Państwo, które nie potrafi skurczyć się razem ze swoim narodem, się nie reformuje. Ono się po prostu zadłuża.
Założycielu wątku, tu nie chodzi o naród. Tu chodzi o koryta.
100 posłów senat do likwidacji
Straz Miejska tez do likwidacji
Do tego można dodać likwidację radnych nadzorczych w instytucjach państwowych i samorządowych, radnych wszystkich szczebli.
Piękne i zdrowe myślenie ,nie trzeba wielkiej filozofii ale, pazerny naród przyspawany do stanowisk: poselskich, senatorskich zasiadający w ławach Rad Nadzorczych, radnych i innych też mocno przyspawanych do darmowych dobrobytów nie popuści nawet za cenę swego życia ! Ci ludzie od lat nauczeni żyć na wysokim poziomie , czerpiąc darmowe społeczne pieniądze - nie oddadzą tego co zawładnęli
Likwidacja radnych, czyli władza absolutna sprawowana przez jedną osobę? Prezydenta, burmistrza itd.? To dopiero rodziłoby patologie.
To nad prezydentem tylko Bóg , a nie prawo ?. Radni dają Prezydentowi poczucie bezkarności i rozmywanie odpowiedzialności.
Jak dochodzisz do wniosku, że konsolidacja gmin i likwidacja powiatów oznacza zlikwidowanie stanowisk radnych?
Te rady coś faktycznie w ogóle robią?