Klinika Reputacji będzie usuwała negatywnie wpływające na wizerunek przedsiębiorców wpisy z forów i portali internetowych. Czy im się to uda?
Znaczy że co? Jak ktoś prawdę napisze to też usuną? To już lepiej nic nie pisać niż tylko pochwalne posty, zwłaszcza tym, którzy na nie nie zasługują.
chodzi pewnie o to, że jak ktoś napisze np. że beznadziejne i bez uzasadnienia dlaczego to nie ma podstaw taki post, bo dlaczego beznadziejne, że jemu się nie podoba, że odwalił fuszerkę? a może że za dużo zapłacił, a może jeszcze co innego
Czyzby cenzura wracala?
http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/886265,Szkaluja-Twoja-firme-w-Internecie-Klinika-Reputacji-pomoze-
Z pewnością nie uda, ponieważ wpisów na forach przybywa zbyt szybko. Myślę, że działalność Kliniki będzie wymierzona raczej w autorów materiałów reporterskich, niż w pojedynczych internautów.
Wbrew sugestiom - nie ma to nic wspólnego z cenzurą. W cenzurze urzędnik jednoosobowo decydował, czy jakiś materiał może się ukazać, czy nie. Tutaj o zdjęciu materiału lub wypowiedzi z portalu będzie decydował albo administrator (który ma do tego święte prawo), albo sąd.
Biorąc pod uwagę ilość użytkowników sieci, którzy są w stanie shejtować wszystko, na co się natkną oraz tych, którzy rozsiewają plotki i pomówienia, to może nie być zły pomysł. W końcu osoba/instytucja pomawiana w sieci też musi mieć prawo do dbania o własne dobre imię i wizerunek.
Zwykła firma prywatna, która będzie działać dokładnie tak jak tzw. kancelarie odszkodowawcze (w najlepszym przypadku)/
Płacisz kasę, a oni "dbają o twój wizerunek".
Do tego reklamują swój marketing szeptany i podbijanie wyników w wyszukiwarkach.
A teraz nalepsze: na ich stronie... tylko numer telefonu komórkowego.
bądźmy poważni...
Tomm ty im musisz zgłosić. Dopiero będą działać. Nowa forma zarobku się ścieli.
Trzeba zatrudnić kolejną bandę nierobów która będzie zarabiać na niczym.