Jakoś nas nie uczono żebractwa ani cwaniactwa a żyjemy i dzieci moje też nie zajmowały się żebractwem ale teraz jak potrzeba to potrafią wyjąc portfel i dać coś są już dorośli i ja nie zbierałam w swoim czasie lecz jak moi rodzice byli chorzy i starzy zajęłam się nimi do końca .A nie tak jak dzisiejsze społeczeństwo rodziców oddają bo są im ciężarem na starość.Tyle w temacie .
A jak słyszę - idą święta - to niedobrze mi się robi. Pomoc polega na podarowaniu makaronu na święta - w styczniu, lutym, marcu czy czerwcu można być głodnym i nikogo to już nie obchodzi. Ta zbiórka żywności to bardziej dla darczyńców podreperowania ego, nie dla potrzebujących.
Gościu z 17:24,przykro ,ze tak niewiele zrozumiałeś z tego,co napisałem o godzinie 13:56.Nie jestem bezdusznym potworem i często kupuję jedzenie ludziom stojącym obok marketów.Nie na tym polega jednak cała rzecz.Chodzi o to ,by nie organizować jakichkolwiek tego typu akcji.Od tego mamy niby demokratyczny rząd ,mamy Konstytucję ,która gwarantuje wiele praw obywatelom-min.życia w godności.Ten chory system ,woli zajmować się genderem ,czy kolorową tęczą ,niż pomóc i zapewnić dobre warunki życia Polakom.Spójrz w oczy głodnego dziecka ,a zobaczysz tam zło zgotowane przez dorosłych.
Swięta coraz bliżej.Wielu z Was usłyszy różnego rodzaju homilie głoszone z ambon.Ilu z Was jest gotowym ,by przyjąć jakiegoś bezdomnego na kolację wigilijną.Wszak to szczególna noc i każdy wie ,że ,,podróżnego w dom przyjąć",to obowiązek katolika.Może odbiegam od tematu wątku ,ale dwulicowość ludzka jest zatrważająca.Z jednej strony wiele osób rzuca w koszyki produkty żywnościowe i czuje się spełnionymi w sensie humanitarnym,lecz kiedy by przyszło do przyjęcia w domu osoby bezdomnej,setki wymówek zabiły by okazanie odrobiny człowieczeństwa.Na drugi dzień ,czyli w BN,jak niby nigdy nic ,karnie ,całą rodziną stają w kościele ,bo tak trzeba się pokazać.Bo inaczej to ,,co ludziepowiedzom,przecie my nie jehowe ,ino chrześcijany"
ni ładu ni składu w tej wypowiedzi
kiedyś dawałam ale już nie daje, mnie nikt nigdy niczego nie dał, Trzeba dać wędkę a nie rybę. Jak się kogoś nauczy dziadostwa to będzie do końca życia wyciągał rękę po gotowe a do pracy nie pójdzie i nie gadajcie że nie ma pracy bo jak się chce to się prace znajdzie, można jechać za granice (wiele osób jeździ i jakoś daje rade) albo znaleźć prace w inny mieście. Dawajcie dalej to nauczycie naród żebractwa niczego więcej. Czy widzieliście żeby taki menel spod sklepu kiedyś poszedł do roboty? Po co jak on woli sobie wyżebrać. Wole dać chłopaszkom myjącym szby złotówkę bo przynajmiej coś robią (chociaż szyby po ich myciu są bardziej brudne :) ale przynajmiej sie starają.
Co do wszystkich fundacji, akcji zbiorczych i owsiaka : czy zastanawialiście się ile procent z zebranych rzeczy czy funduszy FAKTYCZNIE trafia do potrzebujących? Sama kiedyś zbierałam żywność więc wiem co sie potem z tym dzieje - na koniec każdy sobie wybiera co mu pasuje, pracownicy banków żywności biorą co lepsze a do potrzebujących trafia kasza, ryż, mąka, cukier, olej itp a gdzie czekolady, konserwy itd? ROZKRADZIONE.
Więc dlatego nie daje!!! Możecie mnie za to zlinczować że jestem nieludzka ale taka jest prawda. Dasz 5zł na owiaka a do dziecka trafi 50gr. Mówicie ,,dobre i te 50gr. Ale to są wasze pieniądze. Czy wam w pracy ktoś daje za darmo 4,50???? No właśnie.
Nie uczmy ludzi dziadostwa a cwaniaków złodziejstwa.
Dasz 5 zloty na WOŚP to w postaci sprzętu trafi do szpitali 6 zł.
A pózniej ten sprzęt,jeśli się zepsuje ,stoi bezużyteczny ,ponieważ dyrekcji szpitala nie stać na naprawę.Takie to Owsiakowe pomoce płyną.Ważne ,że istnieje się w TV i kupuje mieszkania za ileś set tysięcy zł.Ale o tym cicho ,sza ,nie wolno złego słowa powiedzieć,napisać.Na Owsiaka i Wojtyłę każdy Polak ma wylewać same superlatywy.Jeśli jest inaczej ,to nie jest prawdziwym Polakiem .Jeno Żydem bezecnym ,komunistą ,stonką z USA,albo inną zarazą.NARODZIE POLSKI ,KIEDY ZACZNIESZ MYŚLEĆ RACJONALNIE?O to modlę się codziennie do swojego Boga.
Naród od dawna myśli i widzi pożyteczną działalność WOŚP i corocznie nie skąpi grosza na pomoc podczas kolejnego finału orkiestry.
Kto nie chce nie daje Owsiakowi, woli dawać Rydzykowi.
a do jakiego boga sie modlisz?
muszą coś kupić żeby było widać że działają uczciwie ale ile z tej kasy idzie na lewo do cudzych kieszeni? ile kasy jest przeznaczone na reklamy, na czas antenowy? ile potem jest użyte do organizacji np woodstocku?A owsiak za co żyje? przecież nie chodzi do pracy a ma dom wyrąbany w kosmos, helikopter, bardzo drogie obrazy na ścianach? Skąd to wszystko? A przy zakupie sprzętu myślicie że nie ma przekrętów? Pokazuje potem publicznie faktury? Tyle zebrałem, tyle wydałem? Rozlicza sie z narodem?
Po raz kolejny mówię stop żebractwu, nie powiem jednak że nie dam potrzebującemu na chleb.
Szacunek dla gościa z 12:21 i z 16:15.Odpowiadam gościowi z 12:17.Modlę się do takiego Boga ,który nie wymaga budowli zwanych kościołami ,którego wyznawcy nie molestują dzieci.Modlę się do Boga ,który nie jest pokazywany pod postacią jakiegoś kawałka ciasta i który nie wymaga żałosnego wycia pod nazwą pieśni i który nie toleruje zachłanności kleru.
Jak powszechnie wiadomo nasze społeczeństwo jest bardziej na pokazać religię niż być religijnym .I dlatego każdy modli się jak umie i i gdzie chce nie koniecznie w kościele gdzie ksiądz wierzy w pieniądze i najważniejsze dla niego są pieniądze niekoniecznie człowiek i wiara w Boga.Tak jesteśmy zamotani że już nikomu nie chce się otworzyć Biblii i poczytać o czym to powinniśmy wiedzieć i czego wymaga od nas Pan .Więc pomyślmy zanim rzucimy kamień.
To mój wywód na temat innego wątku jednak do gościa z 12:17.
Milczenie owiec?Za kilka tygodni nie przejdziesz pewnej niedzieli ,spokojnie ulicą.Skarbonki będą podtykane pod nos-aby Polska rosła w siłe ,a Owsiak się bogacił(żona w/w gościa ,pracując w fundacji ,zarabia około 8 tys.zł netto miesięcznie.Fajna ,charytatywna fundacja.)