Jak zwykle ,pod koniec każdego roku ,nasila się ukryte żebractwo w sklepach ,które jest otoczone ,,szlachetnymi " słowami :pomoc,szlachetna paczka,zbiórka żywności itp.itd.Zazwyczaj są to modzi ludzie ,którzy karnie ze sztucznym uśmiechem wręczają klientom ulotki namawiające do kupienia i wrzucenia do koszyka ,jakichś produktów spożywczych.Kiedy w końcu uświadomimy sobie ,że mamy 21 wiek ,a kolejne młode pokolenie jest zarzynane propagandą ,że jeśli nie pomogą ,to wielu będzie chodziło głodnych i zmarzniętych.Żyjemy przecież w europejskim państwie ,gdzie dobro człowieka jest nadrzędnym celem partii rządzącej i rząd dokłada wszelkich starań ,by w demokracji żyło się wszystkim dobrze.Pożegnamy stary rok i znowu zobaczymy na ulicach młodzież ,która w imię ojca Owsiaka ,będzie zbierać na leczenie chorych ,bo państwo ,nie potrafi zadbać o swoich obywateli.Dopóki będą trwać takie paranoje,dopóty się nic nie zmieni w umysłach ,,wybrańców narodu"I to obojętne ,czy to będą platformersy ,czy pisowcy.Każdy położy lachę na wszysto ,bo przecież Polak ,,se sam poradzi".No więc na co nam potrzebne takie coś ,co się nazywa RZĄD?
ale masz człowieku rację, nauczyliśmy rząd że ciągle pomagamy prywatnie w jakiś akcjach,kontach bankowych na których przy okazji zyskują inni a miaso ma w nosie
Nic dodać, nic ująć. Świetna wypowiedż. Ten realistyczny obraz naszego "dobrobytu"
pokazuje kim jesteśmy w tej Europie! gdzie Ty jesteś Rządzie?!!!!!
Najgorszym z elementów współczesnej propagandy jest to ,że wmówienie młodemu człowiekowi ,że praca za minimalną krajową przyniesie mu w przyszłości możliwość lepszego życia,jest przyjmowana ,jak szczera prawda przez większość społeczeństwa.Jakiekolwiek indywiduum będące bliżej koryta ,zarabia więcej przez rok trwania swojej świńskiej kadencji,niż normalny człowiek przez kilkanaście lat ciężkiej harówki.I to jest równość i demokracja?Feudalizm ,w porównaniu z obecną sytuacją ,był łagodną formą ustrojową.
Wyrośnij człowieku z PRLu, to co nazywasz "żebractwem" jest normalnym elementem każdego cywilizowanego społeczeństwa i ma miejsce w każdym kraju, nawet tych najbogatszych. Tam też rządy są złe?
Od Owsiaka, szlachetnych paczek i innych form pomocy się łaskawco odklej. Żadna z tych akcji nie jest przymusowa. Nie dajesz, nie broń innym.
Twoja szlachetność gościu z 21:15 zasługuje na to ,by Cię wynieść na piedestały świętości i by dzieci w szkołach uczyły się o Twoim jakże wspaniałym postępowaniu.Widzisz ,w tym nielubianym PRL-u,jakoś wystarczało pieniędzy na wiele rzeczy i nie było ,,dziadowania" pod różną postacią.
Wstyd żeby dzieci żebrały na paczki dla siebie bo potem to oni dostają to co wystały przez cały dzień zamiast być na lekcji,gdzie władze miasta,gdzie pomoc dla dzieci,te dzieci z rodzin niewydolnych wychowawczo i tak mają gorzkie życie a jeszcze muszą stać cały dzień żeby cokolwiek zebrać do koszyka lub do puszki.
O tym wspaniałym PRLu masz mizerne pojęcie, tak samo jak o działaniach dobroczynnych prowadzonych w wielu krajach, nawet tych o lepszym socjalu. W waszym wymarzonym UK każdy szpital ma fundację wspomagającą, podobnie szkoły - czy to też przykład nieudolności rządu czy żebractwo?
Popieram, chcę to pomagam.
Nie masz ochoty to nie dawaj, Twój wybór. Nie jest to obowiązek.
Właśnie daję człowieku zawsze jak stoją dzieci ale mi ich szkoda,dzisiaj w markecie aż pani kasjerka zareagowała i powiedziała jak płaciłem za towar ,że aż serce się kraje jak te dzieciaki stoją cały dzień,niektóre aż 8 godzin to chyba taki dzieciak zamiast do szkoły to w sklepie spędzi dzień.
widać oszołamiasty umysł załozyciela wątku,tak sie składa że moje dziecko wespół z koleżanką zostały poproszone o udział w tej akcji..i co miałem odpowiedzieć że to nie chlubne,że to wina rządu,że płacimy małe-duże podatki lub podać inny argument.Moje dzieci żyją na poziomie standardowej polskiej rodziny i nie muszą zbierać dla siebie a uczestnicząc w takich akcjach czują się potrzebne dla drugiego człowieka.Tak jest w USA, D i innych wysokorozwiniętych krajach.NIE CHCESZ NIE DAWAJ,NIE OBRAŻAJ DRUGIEGO BO NIE WIESZ CO CIEBIE MOŻE SPOTKAĆ
Popieram założyciela ,stoją dzieci w każdym markecie a panie sądzę ze nauczycielki chowają się to kto tu się wstydzi .Moim zdaniem władza powinna to widzieć i działać tym kierunku.Dzieciaki stoją żal ,lecz powinno się to skończyć .
I niech sobie postoją z banku żywności a nie tylko pani prezes z banku umie pyskować i rządzić, osoba która pisze 16:34 pisze prawdę,ktoś wyżej już także napisał prawdę.Coś czyimś kosztem a potem pani prezes błyszczy we władzach bo dzieci z nauczycielami wystały zbiórkę w sklepach ,a pani tylko rozporzadziła towar.
Powiem tak:uczymy przyszłe pokolenia nie pracy tylko żebractwa!!!!
Czyj właściwie ten bank jest? Dlaczego dzieci ze szkół pracują na kogoś tam? Czy ten bank to się rozlicza z tego co zostało zebrane i przed kim? Różne rzeczy się słyszy do kogo potem trafiają produkty.
nauczyciele są wykorzystywani przez panią adamczyk, która jeździ po sklepach i jest dla nauczycieli bardzo nieprzyjemna, krytykuje, krzyczy, szkoły nie muszą brać w tym udziału,potem dostaja jakieś kasze i ryż, a gdzie porządne rzeczy
17:05 ,popieram Cię jak najbardziej, sama myślę tak samo, pani prezes rządzi, kto i ile ma stać a potem nawet dziękuję nie usłyszą ani dzieci ani nauczyciele, którzy zmuszani są w swoim prywatnym czasie stać z dziećmi w sklepach.