"powinny mieć również porównywalną biodostępność, przez co powinny wykazywać takie samo działanie biologiczne"
Słowo klucz - "powinny". Powoli zaczynasz się motać i miotać jak mały Jarek..
A skąd to wiesz?? Jesteś lekarzem czy w googlach się wyuczyłeś?
Widać, że nie chorujesz. Zamiennik to nie zawsze to samo. Potrafi mieć inne działanie i skutki uboczne poprzez zastosowanie innych substancji pomocniczych.
Tu proszę jest opinia eksperta http://prawowtransplantacji.pl/opinia-ekspertastan-zdrowia-pacjentow-po-przeszczepieniu-narzadu-calkowicie-zalezy-od-terapii-immunosupresyjnej/
tak właśnie działa lobby farmaceutyczne, które za lek rząda np. 1000 zl. a polska firma sprzedaje taki sam lek za 80 zl. dlaczego?
wytlumacz mi roznice w cenie tego samego leku.
Koncern życzeń, czyli jak nam szkodzi lobby farmaceutyczne?
Starcie z wielkimi koncernami farmaceutycznymi jest jak zderzenie z potężną górą lodową. Najczęściej poszkodowani są pacjenci, a za organizacjami wspierającymi ich walkę o rejestrację nowych leków coraz częściej stoją lobbyści z firm produkujących leki...
...czyli o czym lekarze ci nie powiedzą...
Ludzie,czy myślicie że rząd pozbawi pacjentów leczenia ryzykując ich śmierć? Czy aż tak uwierzyliście w strachy typu "jak PIS dojdzie do władzy..." Jeśli się da leki zamienić na tańsze to trzeba to zrobić bez względu na powiązania biznesowe.
Ta strona nie działa
Dr n. med. Marta Serwańska- Świętek, nefrolog – Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus w Warszawie, Klinika Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej
Stan zdrowia pacjentów po przeszczepieniu narządu całkowicie zależy od terapii immunosupresyjnej. Niski poziom leków zwiększa ryzyko ostrego procesu odrzucania a wysoki koreluje z niekorzystnym profilem działań ubocznych. Jednym z podstawowych problemów współczesnej transplantologii jest niewielka możliwość monitorowania adekwatności przewlekłej immunosupresji.
U biorców narządów prowadzi się rutynowe monitorowanie terapeutycznych leczenia i dostosowywanie dawkowania do aktualnego wyniku. Jakiekolwiek zmiany w prowadzonej przewlekle terapii immunosupresyjnej u pacjentów ze stabilną czynnością przeszczepionego narządu z przyczyn pozamedycznych nastręczają lekarzom wiele dylematów moralno-etycznych. Wątpliwości te stają się również udziałem samych chorych, którzy z pełną świadomością współuczestniczą w podejmowaniu kluczowych dla ich zdrowia i życia decyzji terapeutycznych.
W przypadku leków immunosupresyjnych o wąskim oknie terapeutycznym nawet niewielka zmiana dawki lub stężenia substancji czynnej we krwi wiąże się z potencjalnie niebezpiecznymi zmianami skuteczności lub bezpieczeństwa leku. Jakakolwiek zmiany w leczeniu immunosupresyjnym powinny się odbywać wyłącznie pod wnikliwym nadzorem specjalisty transplantologa. W przypadku preparatów zawierających takrolimus konieczne jest monitorowanie stężenia leku we krwi i dostosowanie dawki, aby mieć pewność, że ogólnoustrojowa ekspozycja na lek pozostała niezmieniona.
Liczba publikacji oceniających zmianę leczenia immunosupresyjnego z preparatu oryginalnego na generyczny jest ograniczona. Dostępne pojedyncze badania, jednoośrodkowe i bez randomizacji, wskazują na możliwość bezpiecznego zastosowania generycznych preparatów takrolimusu de novo u chorych po przeszczepieniu nerki. Natomiast opublikowano niewiele badań dotyczących oceny biorównoważności generycznych preparatów takrolimusu u stabilnych pacjentów w dłuższym okresie po przeszczepieniu. Część z nich wskazuje na istotne różnice w farmakokinetyce takrolimusu oryginalnego i preparatów generycznych. Obserwowano również istotną zmienność uzyskiwanych stężeń takrolimusu po konwersji na lek generyczny lub znacząco wyższą ekspozycję na lek odtwórczy. Z publikacji tych wypływały wnioski o konieczności dodatkowego monitorowania pacjentów po konwersji, gdyż około jedna czwarta chorych wymaga zmiany dawkowania leku.
W ostatnich wytycznych European Medicines Agency (EMA), obowiązujących w krajach Unii Europejskiej, zaostrzono kryteria biorównoważności dla leków z grupy inhibitorów kalcyneuryny do których należy takrolimus, wprowadzając węższy zakres badanych parametrów biorównoważnosci leku generycznego względem leku referencyjnego. Tymczasem wiele generycznych leków immunosupresyjne o wąskim oknie terapeutycznym zarejestrowano w Europie przed zawężeniem przedziału akceptowalności. Zgodnie z sugestią zawartą w zaleceniach EuropejskiegoTowarzystwa Transplantacji Narządów (ESOT, European Society for Organ Transplantation) prepraty te powinny być jeszcze raz poddane badaniom biorównoważności w celu wykazania, czy spełniają nowe, surowsze wymogi.
Zatem zamiana leku oryginalnego na generyczny lub generycznego na inny generyczny nie jest do końca bezpieczną procedurą dla pacjenta po przeszczepieniu narządu i może skutkować powikłaniami związanymi ze zmianami w ekspozycji na lek.
Wprowadzenie leków generycznych pozwala na ograniczenie kosztów leczenia immunosupresyjnego ponoszonych przez płatników. Jednakże doświadczenia płynące z innych krajów nie zawsze to potwierdzają lub wręcz wykazują wyższe całkowite koszty opieki zdrowotnej nad chorymi po przeszczepieniu narządu, u których zastosowano lek generyczny. Oprócz ceny zakupu leku należy wziąć pod uwagę także koszty związane z wymaganym monitorowaniem stężenia leku, leczeniem ewentualnych powikłań, wykonaniem dodatkowej biopsji przeszczepionego narządu z oceną histopatologiczną preparatu. Korzyść korzyść dla systemu opieki zdrowotnej, wynikająca z niższej ceny leku może zostać zniwelowana dodatkowymi wizytami ambulatoryjnymi w celu oznaczenia stężenia leku (co wynika z zasad terapii monitorowanej), lub nadprogramowym procesem diagnostyczno-terapeutycznym z przyczyn wymienionych powyżej.
Literatura:
Van Gelder T., Gabardi S. Methods, strengths, weaknesses, and limitations of bioequivalence tests with special regard to immunosuppressive drugs. Transplant. Int. 2013
Momper J.D., Ridenour T.A., Schonder K.S., Shapiro R., Humar A., Venkataramanan R. The impact of conversion from prograf to generic tacrolimus in liver and kidney transplant
recipients with stable graft function. Am. J. Transplant. 2011; 11: 1861–1867.
Min S.I., Ha J., Kim Y.S. i wsp. Therapeutic equivalence and pharmacokinetics of generic tacrolimus formulation in de novo kidney transplant patients. Nephrol. Dial. Transplant. 2013; 28: 3110–3119.
Robertsen I., Åsberg A., Ingerø A.O. i wsp. Use of generic tacrolimus in elderly renal transplant recipients: precaution is needed. Transplantation 2015; 99: 528–532
McDevitt-Potter L.M., Sadaka B., Tichy E.M., Rogers C.C., Gabardi S. A multicenter experience with generic tacrolimus conversion. Transplantation 2011; 92: 653–657.
Spence M.M., Nguyen L.M., Hui R.L., Chan J. Evaluation of clinical and safety outcomes associated with conversion from brand-name to generic tacrolimus in transplant recipients enrolled in an integrated health care system. Pharmacotherapy 2012; 32: 981–987.
Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia „Solidarności” mówi, że Polacy za leki płacą podwójnie, a Polska to dla koncernów farmaceutycznych istne Eldorado.
Maria Ochman ocenia:
Stworzono w Polsce łańcuszek, w którym każdy odsuwa od siebie odpowiedzialność. Teoretycznie aptekarz może poprawić receptę po lekarzu, ale musi się pod taką zmianą podpisać.
Poza tym nie wyobrażam sobie, w jaki sposób pacjent miałby tłumaczyć aptekarzowi w obecności innych osób stojących w kolejce, że jest chory np. na schizofrenię albo zdradzać inne szczegóły swego zdrowia. To jest paranoja.
“Solidarność” popierała pomysł stworzenia ustawy refundacyjnej, ponieważ mamy świadomość, że Polska jest krajem, w którym zachodnie koncerny farmaceutyczne, a także firmy, które w Polsce produkują leki, robią, co chcą. Nasz kraj stał się dla nich Eldorado.
Z kieszeni polskich pacjentów wyciągane są gigantyczne pieniądze w podwójny sposób, bo po pierwsze na refundację (to są przecież pieniądze z naszych składek), a po drugie wtedy, kiedy dopłacamy do refundacji, kupując leki bez zniżki.
Wystarczy popatrzeć na telewizyjne reklamy leków. Proponuje się nam uzdrowienie wszelkich dolegliwości, na wszystko jest lek. A Polacy, jak pokazują sondaże, są bardzo podatni na takie przekazy.
Koncerny farmaceutyczne uporządkowały sobie rynek rękami polityków
Rozmowa PROKAPA z Piotrem Korzeniowskim, farmaceutą, właścicielem prywatnej apteki w Piotrkowie Trybunalskim
Kto jest odpowiedzialny za całe to zamieszanie z lekami?
Odpowiedzialni za to są ludzie, którzy najbardziej na tym zarabiają.
wiecej:
- Często dzwonią do nas pacjenci i pytają, dlaczego leki są takie drogie. Można by za nie płacić nawet 30 procent mniej - przekonuje wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. Rząd proponuje: oprócz alkotestów alkoblokady Rząd chce zmienić... czytaj dalej » Jakościowo nie ma różnicy - Nawet swojej rodzinie zawsze kupuję zamienniki. Wybieram te z najniższą ceną - deklaruje profesor Alicja Chybicka, znana onkolog. Tzw. leki generyczne są tańsze, ponieważ produkują je konkurencyjne firmy po wygaśnięciu ochrony patentowej. I skład chemiczny jest taki sam jak oryginałów. (http://www.tvn24.pl)
http://www.alicjachybicka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1&Itemid=3
cofnijmy się trochę w czasie. do roku 2012 - kiedy to rządziła PO i PSL:
Dlaczego drogie leki, ratujące życie są nieosiągalne
publikacja: 31.10.2012
aktualizacja: 31.10.2012, 08:21
"Rozporządzenia ministra zdrowia ograniczają pacjentom dostęp do skutecznych terapii"
http://www.rp.pl/artykul/947663-Dlaczego-drogie-leki--ratujace-zycie-sa-nieosiagalne.html
gdzie byliście jak PO ograniczała dostęp do leków?
Acha. A pisowski wiceminister odpowiedzialny za listę leków refundowanych nie ma nic wspólnego z lobby farmaceutycznym, ach te standardy PiSu http://www.politykazdrowotna.com/4484,radio-zet-wiceminister-ladna-wzial-udzial-w-platnym-szkoleniu-dla-farmaceutow-pracownikom-tego-zabrania
To jak PO rządzilo beznadziejnie to PiS ma rządzić jeszcze gorzej? To teraz ludzie chorzy mają umierać bo niedostatecznie narzekali na PO? Co to za filozofia? Oko za oko? Jak PO podniosło ceny leków to może niech PiS wprowadzi zakaz brania leków?
kiedy Polska wprowadzi refundacje wysokogatunkowych napojów alkoholowych dla osób uzależnionych?
dlaczego dziś alkoholik musi truc się najtańszym winem? w czym on jest gorszy od innych? tez chciałby napić sie wódki po kilkaset złotych za butelkę...
dla takiego człowieka nagłe odstawienie alkoholu może wiązać sie ze zgonem. co jeśli nie ma pieniedzy? ma umrzeć?
1. Alkohol jest tak samo szkodliwy w napoju za 2zł jak i w tym za 200 czy więcej, ten sam związek wszędzie!
2. Alkoholizmu nie leczy się alkoholem.
3. Leczenie alkoholizmu jest darmowe.
No ale już tak Ci się miesza od tej propagandy jaką tu uprawiasz, że wszystko zaczynasz mylić i piszesz totalne bzdury!
Gość
Dziś, 15:07
co ty powiesz? alkohol jest taki sam w trunku drozszym i tanszym? tak samo dziala na organizm?
zgadzam sie.
i zgadzam się tez ze leki tzw. "zamienniki" posiadaja identyczna substancję czynną jak drogi lek. i tak samo leczą.
i nie ma potrzeby wdawac z kasy panstwa 1000 zl na lek z zachodniego koncernu bo mozna taki sam lek kupic z polskiej firmy za 80 zl.
o co wiec ta "bitwa" w tym watku? otóż o to że niektórzy nie rozumieją, że to firmy farmaceutyczne chca jak najwiecej swoich drogich lekow wcisnac Kowalskiemu i zarabiac na nim.
PiS nie chce "karmic" zachodnich koncernow farmaceutycznych i stad nagonka.
czy to lek za 3 zl czy zachodni za 200 bo maja taka samą substancje czynna i tak samo lecza. kropka.
Niestety nie masz racji. Mój mąż przy swojej chorobie musiał zażywać lek który miał odpowiednik za 3,20zł z tą samą substancją czynną ale powodujący wiele skutków ubocznych, których nie miał przy leku za 100 zł. A osoby po przeszczepów muszą bardzo uważać z zastępowane leków podobno podobnymi bo grozi im to po prostu śmiercią.