Wcześniej pisałeś o szkoleniu, a nie treningu. To zupełnie inna sprawa. Trening ma na celu wypracowanie formy u wyszkolonego już zawodnika. Szkolenie to proces długotrwały prowadzony w grupach młodzieżowych i wśród młodych zawodników zaczynających dopiero zawodową karierę.
Oczywiście szkolenie to też treningi jednak wygląda to nieco inaczej niż to co mogłeś obserwować w 3-ligowej drużynie. Szkolenie to mnóstwo treningów prowadzonych przez wiele lat. To o czym ty piszesz, to nie szkolenie tylko przygotowanie do meczu bądź sezonu.
Ja też jestem w szoku jak czytam, że drużyna dostająca od miasta ponad 1 mln zł w sezonie generuje blisko 500 tyś zł długów w ciągu pół sezonu, a klub dostający 400 tys zł nie zalega ani złotówki swoim zawodnikom i jeszcze utrzymuje ponad 200 zawodników w grupach młodzieżowych...
bzdury
nie wiesz nie pisz
siejesz ferment kolego
jeszcze ktos w to uwierzy
W którym momencie pojawiają się jakieś bzdury?
Faktem jest, że w zeszłym sezonie drużyna siatkarska dostała od miasta łącznie ponad milion zł. Faktem jest, że na początku obecnego roku długi drużyny siatkarskiej sięgały łącznie blisko 500 tys. zł, o czym nawet mówiła sama pani prezes gdy miasto odmówiło jej środków ze względów właśnie na te długi (ostatecznie siatkarki dostały wtedy 200 tys. zł). Faktem jest, że zaległości wobec zawodniczek sięgają 3 miesięcy. Faktem jest, że drużyna siatkarek nie prowadzi grup młodzieżowych (grupy młodzieżowe prowadzone są przez inne podmioty).
Faktem jest również, że KSZO 1929 dostało w zeszłym roku 400 tys zł (2 razy po 200 tys. zł). Faktem jest, że KSZO 1929 z ostatniej puli pieniędzy za promocję gminy przez sport nie dostało nic (wszystkie pieniądze zostały przekazane na siatkówkę oraz piłkę ręczną, czyli tylko na dyscypliny wspieranego przez władze miasta KS KSZO). Faktem jest, że wobec piłkarzy klub nie ma nawet złotówki zadłużenia. Faktem jest, że KSZO 1929 i MKS KSZO Junior to są stowarzyszenia (które od 1 lipca zostają połączone i będą jednym stowarzyszeniem), które utrzymują ponad 200 zawodników z grup młodzieżowych.
Podałem jedynie same fakty i wyraziłem swoją opinię na ich temat, z którą masz prawo się nie zgadzać. Nie możesz mi jednak zarzucać kłamstw...
nie prawie 500 tys, tylko 170tys a przyznasz że to duża różnica...
170 tys. wobec wierzycieli. Łącznie z zaległościami w wypłatach i innymi nieopłaconymi kosztami uzbierało się tego znacznie więcej.
szczera prawda ,ale tak było ,ale nie liczy się że Darek dawał ponad 30000 tys miesiecznie ,kto tyle da w dobie kryzysu??????????
jak budżet klubu wynosił 400tys na sezon, miasto dawało 400 tys rocznie to w takim razie Łata niedokładał zbyt wiele. Zatem o 30tys miesięcznie to jakaś zwykła bajka, żeby było że Prezes taki dobry był.
A kto ci powiedział, że cały budżetu klubu wynosił 400 tys. zł? Ja nigdzie takiej informacji nie widziałem...
Nie zapomnij, że siatkówka to tyko cztery poziomy rozgrywkowe. Piłka nożna to osiem poziomów. Licząc od dołu to KSZO 1929 jest na piątym czyli o jeden wyżej niż siatkówka, a prze nim jeszcze trzy. Tu nie ma co porównywać.
Wyższy poziom ligowy wcale nie jest gwarantem większej popularności...
Przecież właśnie o to chodzi, że Łata jako prezes MKS KSZO junior musi utrzymywać 2 kluby i miasto dokłada zdecydowanie za mało jak na ponad 200 zawodników z MKS KSZO Junior.
A co z pieniędzmi z Celsy.Gdzie się podziały? KSZO Jurior miało lokaty, co z nimi?
W KSZO Junior nadal jest 80 tys. zł (tyle ile było gdy pan Łata przejmował klub). Może najpierw przeczytaj chociaż wywiad z prezesem, zanim zaczniesz siać ferment.
Pan łata gdy przejmował Juniorów było w kasie 200 tys, nie 80tys..
Nie do końca. W kasie było 80 tys. Reszta (ok 120 tys. zł) to były właśnie te lokaty, które nie zostały nawet tknięte po przejęciu MKS KSZO Junior przez pana Łatę.
Dlaczego miasto dokłada zbyt mało ?
Bo piłkarze zawsze byli w Polsce rozpieszczani im się wszystko należało. Zawsze dostawali najwięcej. Jak już koleś pisał chcesz się czegoś uczyć: tańca, angielskiego, tenisa, pływania to płacisz i tyle w temacie. Miasto powinno udostępniać obiekty, pomagać przy okazji imprez, fundować nagrody, może dopłacać coś do wynagrodzenia trenerów itp. A reszta to skoro jest tak dużo piłkarzy to i sporo kasy ze składek.