koniec bicia konia!
Zlikwidować całkowicie konie, wysłać do niemiec, bo przecież pracują cjężko w lasach , przy zrywce w Bieszczadach, nie tylko Morskie Oko, jak chłop orze w polu, zabrać konia, chłopa batem i spokój.
A cóż to za nowa moda. W koło słychać karać!, zgłaszać!, gonić!, zabronić!. Ależ szczęśliwy musi być ktoś, komu się uda dokopać drugiemu. A co do konia to do Niemiec bym nie wysyłał. Żubr przyszedł tam w gości to go zastrzelili.
Co to są fasiągi?
Już cię Marek z Ruchu wygania
Już cię Róża z nożycami gania
A Ty noś, noś, bracie, długie włosy jak my! (Hej, och!)
-
I niech cię turysta z portfelem wita,
Niech cię współpraca międzygminna ożywia,
A Ty patrz, patrz, patrz na naszą wspólną pracę jak my!
-
Idzie emigrant z krótkimi włosami
Skręcił z Kilińskiego, idzie Alejami
A Ty noś, noś, noś długie włosy jak my!
-
Przyszła młodzież, rada miasta powstaje,
Demokracja bezpośrednia się zbliża,
A Ty patrz, patrz, patrz na naszą wspólną pracę jak my!
-
Znów cię pracownik starostwa wita,
Samorządowiec z sercem do działania,
A Ty patrz, patrz, bracie, na nasze wspólne pomysły jak my!
-
Już turystę w Krzemionki prowadzają,
Gliniane walentynkowe garnki tam pokazywać mu będą,
A Ty patrz, patrz, bracie, na neolityczne kopalnie krzemienia pasiastego jak my!
-
Przyszedł Wacek, co to teraz będzie?
Super staże widzi normalnie wszędzie!
A Ty noś, noś, noś długie włosy jak my!
-
Idzie turysta z mapą w ręku,
Szlak architektury drewnianej sakralnej wita go,
A Ty patrz, patrz, patrz na nasze Góry Świętokrzyskie jak my!
-
Idzie historyk z książką w ręku,
Wiedza o społeczeństwie na co dzień z nami,
A Ty patrz, patrz, patrz na nasze hutnicze tradycje jak my!
-
I niech cię mieszkańcy mydłem witają,
Niech cię współpraca międzygminna ożywia,
A Ty patrz, patrz, patrz na nasze sukcesy jak my!
-
Przyszła Ziuta, chyba zaraz wyjdzie
Przecież tu pracy nie ma nigdzie
A Ty noś, noś, noś długie włosy jak my!
-
Idzie historyk, w książkach zanurzony,
Zna naszą przeszłość i przyszłość przewidzi,
A Ty patrz, patrz, patrz na jego wiedzę jak my!
---
SOWA. Po co wam SOWA?
Macie przecież mydło zapachowe.
SOWA. Po co wam SOWA?
Macie przecież wielki piec z tektury.
-
Maszerujmy ramię w ramię
Ku słońcu świata nowego
Zbudujemy nowy most (z tektury)
Imienia przewodniczącego (Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego)
Sounds Of San Francisco Remix [Global Deejays] https://youtu.be/MSKkSux_Wrs
: Nie jest niestety budżetem nowej generacji!
-
9 czerwca 2025 Lokalna TV: Pierwszy dzień święta miasta z hutnikami. To powrót do tradycji https://youtu.be/yhG7yPWyEPo https://naostro.info/karol-wojcik-o-budzecie-ostrowca-sw-na-rok-2023-nie-jest-niestety-budzetem-nowej-generacji/
Huta z Hiszpani, orkiestra z Pińczowa. Ostrowiec Św. nie dysponuje własną orkiestrą dęta, więc Łakomiec za budżetowe pieniądze sprowadził orkiestrę strażacką z Pińczowa. Czy naOstro dowiedziało się, ile kosztowała ostrowieckiego podatnika orkiestra z Pińczowa?
Żadnego odsapywania. Przypierdolić batem i niech zaperdalają za miskę ryżu :)
Fasiąg – gwarowe, góralskie określenie Wasąga tj. czterokołowego pojazdu kołowego, powszechnie używanego na ziemiach polskich do lat 70 tych XX wieku. Obecnie znany głównie z przewożenia turystów na Trasie z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Dla jednych sposób na skrócenie długiego i monotonnego marszu, dla innych przejaw nieodpowiedzialności i braku poszanowania elementarnych praw zwierząt. https://2wierchy.pl/nie-wsiadaj-do-fasiaga
-
Jasne — napiszę autorski wiersz inspirowany norwidowską refleksyjnością, ironią i stylem retorycznym, ale nie jako dosłowną imitację jego języka.
-
Fasiągi jako dzisiejszy przykład Łyska z pokładu Idy
-
Nie w kopalni dziś — lecz w świetle ekranów,
Gdzie koń nie rży, tylko człowiek klika,
Wśród tysiąca reklam i ekranów
Idzie Fasiąg — nowy Łysek — przez życie.
-
Nie ma już węgla, co czerniło dłonie,
Ni lampy, która drżała pod ziemią;
Lecz ciężar podobny na karku spoczywa —
Choć teraz go zowią: „pracą i ceną”.
-
I patrzy człowiek, jak patrzył ów Łysek,
Gdy drogę mu cudzą kazano przemierzać:
„Czy wolność jest wtedy, gdy możesz wybierać,
Czy wtedy, gdy nie masz już czego wybierać?”
-
Fasiąg więc ciągnie — choć nikt go nie bije,
Bo bat dziś niewidny, lecz równie skuteczny:
Raz jest nim rachunek, raz kredyt, raz „lajki”,
Raz lęk, że się człowiek okaże niepotrzebny.
-
A nad nim — jak dawniej — ktoś liczy wydobycie,
Choć dziś się wydobywa uwagę i czas;
I mówi: „To postęp! To lepsze jest życie!” —
A Fasiąg odpowie: „Dla kogo? Nie dla nas.”
-
Norwid by może zapytał w milczeniu,
Czy człowiek jest wolny, gdy wolność ma w dłoni,
Lecz dłoń ta — związana niewidnym sumieniem —
Klikając „akceptuję”, przed światem się kłoni.
-
I może dlatego Łysek nie odszedł,
Choć dawno już zgasła kopalniana lampa:
Przebrał się tylko — i chodzi po mieście,
A zamiast łańcucha ma ekran i konto.
-
Więc Fasiąg nie kona pod ziemią głęboką —
On żyje wśród ludzi, co patrzą i milczą.
A najciemniejszą kopalnią — o zgrozo —
Jest taka, w której sami sobie jesteśmy
Łyśkiem.
Proste rozwiązanie: www.youtube.com/shorts/aH26f7YB1T0 - dorzucisz do twojego AI opis tego prostego rozwiązania z DE, żeby wplótł w poezję?
Tak — ale warto rozdzielić to, co Kosiniak-Kamysz rzeczywiście powiedział, od późniejszej interpretacji, że PSL jest „jedyną partią wolną od korupcji politycznej”.
Co mówił Kosiniak-Kamysz?
Kosiniak-Kamysz wielokrotnie oskarżał PiS o korupcję polityczną, zwłaszcza w kontekście przeciągania parlamentarzystów i samorządowców do obozu rządzącego. Przykładowo w 2018 r. mówił o próbach „wyciągania” radnych PSL przez PiS i określał to wprost jako „korupcję polityczną”.
https://www.rp.pl/polityka/art9577771-kosiniak-kamysz-dziura-w-drodze-jest-bezpartyjna
Bardzo mocny przykład pochodzi z sierpnia 2021 r., podczas kryzysu związanego z odejściem części posłów Porozumienia. Kosiniak-Kamysz mówił w Sejmie o „atrakcyjnych propozycjach” składanych parlamentarzystom i określał takie działania jako korupcję polityczną.
https://www.rp.pl/polityka/art18700541-pis-przegrywa-w-sejmie-reasumpcja-glosowania-i-zmiana-decyzji-kukiz-15?grantedBy=preview&paywallReason=preview_limit_reached&template=restricted
https://www.pap.pl/aktualnosci/news,927540,jaroslaw-kaczynski-w-sejmie-nie-bylo-propozycji-rzadowych-dla-grupy-ktora
Natomiast nie znalazłem wiarygodnego źródła potwierdzającego dosłowną tezę, że Kosiniak-Kamysz powiedział: „PSL jest jedyną partią polityczną, gdzie korupcja polityczna nie występuje”. To jest istotne, bo tak mocne sformułowanie wymagałoby konkretnego cytatu, daty i kontekstu.
Co więcej, w rozmowie ze Stanisławem Tyszką z 2019 r. pada ciekawa wypowiedź o PSL: Tyszka twierdził, że „w każdej partii politycznej są patologie”, a różnica polega na tym, czy kierownictwo chce je eliminować. W tym kontekście wskazywał, że PSL poparło projekt ustawy antykorupcyjnej Kukiz'15.
Czy można powiedzieć, że w PSL korupcji politycznej nie było?
Nie. Tego nie da się obronić jako faktu.
Można natomiast uczciwie powiedzieć coś znacznie bardziej precyzyjnego:
PSL miało prawo krytykować PiS za określone przypadki korupcji politycznej, ale nie wynika z tego, że samo PSL było partią całkowicie wolną od nepotyzmu, kolesiostwa czy wykorzystywania wpływów politycznych.
Sam Kosiniak-Kamysz zresztą w 2016 r. został zapytany przez RMF FM o nepotyzm, kolesiostwo i korupcję polityczną. Odpowiedział wtedy m.in., że „nie każdy musi się emocjonować tylko i wyłącznie sprawami osobowymi”, a prowadzący przypomniał mu, że być może niezręcznie jest wytykać innym kolesiostwo, gdy wcześniej samemu było się bohaterem afer związanych z rządzeniem.
To jest właśnie miejsce, w którym Pańskie porównanie z „drzazgą” jest bardzo trafne jako argument dotyczący hipokryzji politycznej — choć nie jest dowodem, że PSL i PiS były pod tym względem identyczne.
A kto powiedział o drzazdze i belce?
To są słowa Jezusa Chrystusa, zapisane w Ewangeliach.
Najbardziej znana wersja znajduje się w Ewangelii według św. Mateusza 7,3–5:
„Dlaczego widzisz drzazgę w oku swojego brata, a belki we własnym nie dostrzegasz?”
A następnie:
„Obłudniku, usuń najpierw belkę z własnego oka...”
https://www.bible.com/pl/bible/compare/MAT.7.3-5
Ten sam obraz występuje również w Ewangelii według św. Łukasza 6,41–42.
https://www.bible.com/pl/bible/compare/LUK.6.41-45
https://wbiblii.pl/szukaj/%C5%81k6,1-7,50
Czyli autorstwo przypisuje się Jezusowi, a zapisali te słowa ewangeliści Mateusz i Łukasz.
I jest tu jeszcze jeden szczególnie ciekawy element: Jezus nie mówi, że nie wolno dostrzegać drzazgi w oku brata. Mówi, żeby najpierw wyjąć belkę z własnego oka, a dopiero potem pomagać drugiemu. To subtelna różnica — krytyka nie jest zakazana, ale krytykujący powinien najpierw zastosować tę samą miarę do siebie.
W odniesieniu do PSL można więc sformułować znacznie mocniejszą, ale zarazem uczciwszą tezę: jeżeli Kosiniak-Kamysz zarzucał PiS korupcję polityczną, to zasadne jest sprawdzenie, czy PSL samo w swojej historii nie stosowało mechanizmów, które można podobnie oceniać. To jednak wymaga przejścia od ogólnego hasła do konkretnych przypadków.
Jeśli chce Pan, mogę zrobić właśnie takie porównanie: „PSL kontra PiS — konkretne udokumentowane przypadki nepotyzmu, kolesiostwa i korupcji politycznej od 2007 do 2026 r.”, bez propagandowego tonu, z podaniem spraw, nazwisk i tego, co faktycznie zostało udowodnione, a co było tylko politycznym zarzutem.
A co mówił Bronisław Maria Komorwoski z Platformy Obywatelskiej? Polski lotnik to jest taki, że nawet na fasiągu poleci :)
To nie zadne fasiagi tylko zwykle furmanki z budą