Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Konie, fasiągi i Morskie Oko.

Ilość postów: 32 | Odsłon: 3338 | Najnowszy post
  • ⓘ

    Konie, fasiągi i Morskie Oko.

    Ciekawa opinia, bo ile koni tak faktycznie tam padło?

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • ⓘ

      Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

      Melexy tam zrobic i bedzie spokoj

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • ⓘ

        Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

        Batem przypieprzyć i niech się za robotę wezmą. Jakby obrońcy ciężko pracowali, to by nie mieli czasu na głupoty.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • ⓘ

          Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

          15.55 nie kazdy robi tak jak ty ze swoja starą

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5
      ⓘ

      Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

      ktoś wyłączył link do artykułu, więc widać, jaki ma sens normalna dyskusja, skoro jest odcięcie od źródeł opisujących dokładnie problem.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • ⓘ

        Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

        Nieraz byłam świadkiem, jak te ch....je góralskie traktują konie. Wprowadzić meleksy, a jak się nie podoba, to ...... w Tatrach będzie czyściej!

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • ⓘ

          Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

          A jak Melexy będą źle traktować? Melex też ma swoje prawa.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9
          ⓘ

          Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

          Wiesz co, ale kto ma pieniądze i pomysł, co zrobić z końmi z Morskiego Oka, skoro górale im nie będą jedzenia kupować. Ktoś tam pisał, że utrzymanie 2000 zł miesięcznie.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • ⓘ

            Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

            Akurat uwierzę, że góral wyda na konia 2tysiace miesięcznie!

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • ⓘ

              Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

              TEGO NIE USŁYSZYCIE W TELEWIZJI. O czym milczą media w sprawie Morskiego Oka?

              Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w reportażach o koniach z Tatr zawsze widzicie te same, powtarzane w kółko emocjonalne schematy, a brakuje tam chłodnych analiz finansowych i zootechnicznych? Media karmią Was prostą bajką o „złych góralach i dobrych aktywistach”. Czas ujawnić fakty, o których telewizyjne kamery milczą, bo te fakty psują całą narrację zbiórkową organizacji takich jak DIOZ czy Viva.

              1. PRZEMILCZANY LOS MILIONÓW: Gdzie jest prawdziwe piekło koni?

              Media głównego nurtu potrafią poświęcić cały wieczorny program jednemu spoconemu koniowi w Tatrach (choć pocenie się to naturalny mechanizm chłodzenia dużego zwierzęcia). O czym w tym samym czasie milczą?

              O tym, że rocznie w polskich rzeźniach zabija się około 15 000 – 25 000 młodych, zaledwie 2-3 letnich koni zimnokrwistych! One kończą życie na haku w absolutnej, medialnej ciszy. Dlaczego? Bo tuczarnia na Podlasiu nie jest „medialna” – nie ma tam turystów ze smartfonami, nie da się na tym zrobić zasięgów i klikalnych zbiórek. Kupując dwulatka, góral realnie wydłuża mu życie do 11–13 lat w warunkach pełnego, luksusowego utrzymania. Wozacy dają im ponad dekadę życia, o której media milczą!

              2. TABU SPRAWOZDAŃ FINANSOWYCH: Gdzie idą miliony ze zbiórek?

              Żadna stacja telewizyjna nie zapyta publicznie liderów organizacji prozwierzęcych: „Co zrobicie z 300 ciężkimi końmi pociągowymi, gdy wprowadzimy zakaz?”. Utrzymanie jednego takiego kolosa bez pracy to koszt około 2000 zł miesięcznie. Utrzymanie całego stada to ponad 600 tysięcy złotych KAŻDEGO MIESIĄCA.

              Media milczą o tym, że budżety fundacji opierają się na akcyjnych zrywach emocjonalnych. Żadne NGO nie podpisze umowy na dożywotnie finansowanie 300 koni przez kolejne 15 lat. Konsekwencja, o której aktywiści nie mówią głośno, jest porażająca: natychmiastowy zakaz pracy koni w TPN oznacza, że te zwierzęta z dnia na dzień stracą wartość użytkową dla wozaków i w ciągu kilku tygodni trafią do rzeźni. „Ratunek” pseudoekologów to dla nich de facto bilet do ubojni.

              3. ZIELONY LOBBING TECHNOLOGICZNY: Kto naprawdę chce przejąć ten biznes?

              W reportażach przedstawia się aktywistów jako bezinteresownych miłośników przyrody. Media skrzętnie pomijają jednak fakt, że za kulisami rozmów z TPN i ministerstwem, obok liderów NGO, bardzo szybko pojawili się prywatni producenci napędów hybrydowych i pojazdów elektrycznych (e-fasiągów).

              Pod płaszczykiem empatii toczy się brutalna walka o przejęcie rynku przewozowego na najpopularniejszym szlaku w Polsce, generującego gigantyczne strumienie gotówki rocznie. Chodzi o wypchnięcie lokalnego, podhalańskiego biznesu na rzecz zewnętrznych firm technologicznych, które będą pobierać stałe, wysokie prowizje od każdego turysty.

              4. NAUKA WYCIĘTA PRZEZ CENSURĘ EMOCJI: Co mówią czytniki tętna?

              Czy widzieliście w wiadomościach tabele z wynikami badań wysiłkowych koni? Nie, bo twarda nauka psuje telewizyjne widowisko. Profesorowie nauk weterynaryjnych od lat czuwają nad monitoringiem tych zwierząt. Liczby są bezlitosne dla teorii o „katordze”: w ciągu ostatnich 15 lat na szlaku odnotowano zaledwie 3 nagłe zgony koni (spowodowane pęknięciem tętniaka i kolką, czyli chorobami losowymi). Czytniki tętna po wjeździe na górę pokazują, że konie pracują w bezpiecznej strefie tlenowej i regenerują się w ekspresowym tempie. Ale wykres naukowy nie wywoła płaczu u widza, więc media go nie pokazywały.

              PODSUMOWANIE

              Morskie Oko to idealnie zaprojektowany teatr post-prawdy. Media żyją z oglądalności, a fundacje ze zbiórek internetowych i odpisów 1,5% podatku. Obie te grupy potrzebują stałego stanu wojny i dramatycznych obrazów, by kręcić swoje biznesy. Prawda o tym, że konie w Tatrach żyją najdłużej i są najbardziej zadbane w całej Polsce, jest po prostu zbyt nudna i mało dochodowa, by o niej mówić głośno.

              Nie bądź pionkiem w tej grze o miliony. Patrz na fakty, o których inni milczą!

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
                • ⓘ

                  Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

                  Wiocha z tego korzysta bo lubi furmankami jezdzic

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • ⓘ

                    Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

                    Nie długo lewactwo wprowadzi przepis, że na Morskie Oko można będzie wejść z koniem na plecach. To będzie apogeum dobrostanu konia. Aż koń w końcu sam zeskoczy, bo będzie chciał pobiegać.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • ⓘ

                      Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

                      Koń jest stworzony do roboty, a ekoterroryści do głupoty.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • ⓘ

                        Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

                        12.23 to twoja klacz nam ciagnie

                        Gość_Lewak
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                        • ⓘ

                          Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

                          @5.52 Nie obrażaj ludzi, bo może twój pradziad miał konia i nim pracował. Konie zawsze służyły człowiekowi w polu, na drodze, na polu bitwy. Robienie z nich świętych krów tylko im szkodzi. Podobnie jak psom ubieranie ich w sweterki. Im prędzej bambiniści pojmią prawa przyrody, tym lepiej dla przyrody i dla ich pokrzywionej psychiki.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15
      ⓘ

      Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

      Każdy stary niski blok z PRL. Cegły.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • ⓘ

        Odp.: Konie, fasiągi i Morskie Oko.

        Wiocha jezdzi bo to furmanki

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
8 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę