nie pisz tak publicznie bo cie fotogenic pojedzie ze przez szwagra zlecenie stracil :P
W tym roku mam chrzciny, zastanawialiśmy się nad fotografem ale jak zobaczyliśmy jak się cenią postanowiliśmy zrezygnować. Mamy w miarę dobry aparat, zawsze ktoś cyknie parę fotek a za zaoszczędzone pieniądze kupimy coś dziecku. Pamiątka i tak będzie, to już nie czasy komuny gdzie mało kto miał aparat a zdjęcia trzeba było wywoływać w ciemni.
No nie każdy wymaga od zdjęć jakiegoś porządnego poziomu, niektórym wystarcza zwykłe pstryczki z lustrzanki z marketu byle dało się rozpoznać ludzi na zdjęciach. Jak mam w miarę dobre garnki, to czyni ze mnie 3-gwiazdkowego kucharza? Nikt Ci nie broni cykać samemu zdjęć na chrzcie, tylko nie sprowadzaj tego do myślenia że "mam dobry aparat i sama sobie zrobię zdjęcia na poziomie zawodowca i zaoszczędzę".
Otóż to gościu 11:33. Właśnie takie "pstryczki" jak to nazwałeś mi wystarczą bo dla mnie liczy się pamiątka a nie tzw artyzm, który każdy może rozumieć po swojemu. Po to są te aparaty w marketach żeby służyły ludziom. Tacy jak Ty pewnie zabroniliby ich sprzedaży, prawda? Ten przykład z garnkami jest już oklepany a poza tym, odwróciłeś jego pointe. Chodzi o to, że dobra kucharka ugotuje smaczny obiad nawet w kiepskim garnku ;) Nie sądzę aby ktoś obcy zrobił mojemu dziecku lepsze zdjęcie niż ktoś, kto dziecko zna i kocha. Nigdzie nie sprowadziłam tematu do tego że mam dobry aparat bo to jest akurat najmniej istotne. Ot i wszystko w tym temacie.
Cena za płytę na Piaskach w tym roku to 50 zł proszę nie siać propagandy!!!!!!!!!
A kurcze kiedyś nie było kamer i było dobrze.Ludzie ogarnijcie się i nie płaćcie Żydowi.-70 zł panie kamerzysto-płyta kosztuje max-2 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!Boga sie nie boisz !!?Brać taką kasę?
Opakowanie prezerwatyw kosztuje 5zł ale jak widać po wpisie skąpstwo jest dziedziczne.
Zawsze można kupić czystą płytę DVD za 2 zł w sklepie. Czy ktoś tu nie widzi różnicy między nośnikiem, a usługą?
kamerzysta operator zszedł z ceny, czy ksiądz "dolę" obniżył...?
Księdza w to nie mieszaj pic bo nie ma on z tym nic wspólnego. Kamerzystę i fotografa zawsze wybierają rodzice i to oni decydują.
nie oszukuj się zgoda księdza jest wymagana i nie każdy może w danej parafi zdjęcia robic czy nagrywać!! nawet kursy sa prowadzone dla fotopstrykow i zezwolenia wydawane a problem jest taki ze pan fotograf czy Kamerun chcą za usluge jednorazowa tyle co przeciętny polak zarabia na miesiąc tylko czyja to wina? skoro we wszystkim jest podatek od podatku...
Nie oszukuję się ;) Nigdy nie miałem problemu z robieniem zdjęć w Kościele. Kursy są dla tych, co zajmują się tym zawodowo a to dlatego że niektórzy nie potrafią zachować się w Kościele. Nie każdy jest wierzący i praktykujący więc takich ludzi trzeba nauczyć zachowania. Zawsze na uroczystościach rodzinnych typu chrzest, komunia czy ślub cykam fotki i nigdy ksiądz mi o to żadnych problemów nie robił.
Oj ludzie ludzie a mówią ze Ostrowiec jest biedny i ze bezrobocie jest.Suma 70 zł za 1 dziecko a jest ich około 30 czyli 70 zł x 30 wychodzi 2100 od komunii za 2 godziny pracy plus obróbka to wychodzi jakieś 500 zł za godzinę ja rozumiem każdy chce żyć ale takich komun ma więcej i dochodzą wesela dla mnie 70 zł to za dużo 20 zł od dziecka wystarczy ale to jest moje zdanie.
Przeczytaj uważnie kilka rzeczowych wpisów podających wycenę takich zleceń i kalkulację kosztów to MOŻE zrozumiesz absurd Twojego wpisu z podaną przez Ciebie śmieszną ceną 20 zł od dziecka. Raz że lubisz zaglądać komuś do portfela, dwa widać wiesz lepiej od usługodawcy ile trwa jego praca przy filmowaniu i obróbce oraz jakie ma koszty i jak prowadzi biznes i jakie ma zlecenia, a trzy nie szanujesz za grosz czyjejś pracy i uważasz że na godzinę powinien zarabiać 5 zł, bo ludzie za tyle pracują. Twój post jest tak groteskowy że tego nie da się rozpatrywać w kategorii poważnej wypowiedzi, a raczej jako niezły dowcip.
Absurdalne to są wpisy takie jak Twój gościu 09:44. Gość 9:24 ma rację i z czasem się o tym przekonasz. Ludzie zaczynają rezygnować z waszych usług i jeśli nie obniżycie cen stracicie klientów. Proste.
Ale nikt kto trzyma poziom i ma coś do powiedzenia swoją pracą nie będzie próbował za wszelką cenę pozyskać biednych klientów i prędzej zmieni rynek wypełniony biedakami (często umysłowymi a nie finansowymi) niż obniży ceny żeby się dostosować, bo klient w krawacie jest mniej awanturujący się. Klient który płaci dobre pieniądze wie za co płaci i oczekuje konkretnych efektów i to jest dla niego ważne a nie pieniądze, a ten co to uważa że sam może zrobić film lepiej kamerką z marketu to zawsze mu wszystko będzie źle i za drogo. Dlaczego operatorzy wideo z cenami liczonymi w tysiącach złotych za np. ślub i wesele nie narzekają na brak klientów i z roku na rok im ich przybywa? Ano dlatego że ich nie wybiorą ludzie, którzy uważają ze operator wideo powinien zarabiać 5 zł/h jak sprzątaczka, bo mierzą ich swoją miarą.
Nie sądzę aby przybywało klientów takim operatorom za parę tysięcy, jest wręcz odwrotnie. Owszem można zarobić duże pieniądze ale tworząc filmy dla agencji reklamowych. Do tego jednak z Ostrowca mało kto się nadaje. Taka niestety prawda. Wszyscy robią tutaj rutynowo na jedno kopyto.
A co, znasz takich za parę tysięcy? Bo ja znam i nie mogą opędzić się od zleceń. No ale oni nie jeżdżą po takich wsiach jak Ostrowiec - tutaj nie znaleźliby klienta na swoje usługi. Targetują się na cały kraj oraz zagranicę i nastawiają na bogatych klientów. Pierwszy przykład z brzegu: GreenArt Studio albo ProStudio (a to po sąsiedzku w Kielcach, wiec prawie nasze podwórko). W odległości 30 km od Ostrowca też są tacy co mają 3 z przodu za film ślubny. To jest wyższa klasa albo ekstraklasa filmowa, ale i ekstra KASA (ProStudio koło 10 tyś za film ślubny, GreenArt chyba 5000). Więc to co mamy na lokalnym rynku to jest poziom akurat za stawki które mają i nie ma się nad czym rozwodzić.