Po pierwsze nie kamera kręci tylko operator. Po drugie pokaż mi ten darmowy program do montażu. Chyba ze masz na myśli pirata, no ale złodziej chyba nie posyłałby dziecka do komunii...
70zł x 70 dzieci... to jest jego dola... prawie 5 tysięcy
Lubisz zaglądać komuś do portfela ile zarabia no nie? To się robi na prawdę żałosne jak ktoś pisze takie wyliczenia, a nie ma pojęcia o tym jak wygląda praca, ile kosztuje i jakie nakłady trzeba ponieść żeby ją wykonać. Wg Ciebie i Twojego myślenia i kalkulacji kamerzysta powinien sfilmować komunię i zarobić w szczycie 2000 zł, bo przecież to szybka robota, a na 2000 zł to pracujesz cały miesiąc, a on ma to w tydzień. Jak idziesz do dentysty i płacisz 100 zł za plombę to jemu też tak liczysz że dziennie przyjmie 20 pacjentów i ma 2000 zł?
Widzę, że nie zrozumiałeś/aś moich odpowiedzi w tym poście. Odpowiedziałam konkretnej osobie na konkretny post. Nie wiem czy jesteś tą osobą bo piszesz jako gość bez nicku.
Nie zaglądam nikomu do portfela bo mnie to nie interesuje. Interesuje mnie natomiast mój portfel i kiedy mam za coś zapłacić to zastanawiam się czy jest mi to potrzebne, czy mnie na to stać. Jeśli uznałabym, że proponowany towar czy usługa jest dla mnie za droga, poszukałabym tańszej. Chyba mam do tego prawo? Nigdzie nie napisałam że praca kamerzysty jest lekka czy łatwa. Ani też nie napisałam ile powinien zarobić. Moje stanowisko w tej dyskusji jest takie, że każdy sam decyduje na jakie usługi go stać i nikt go nie może zmusić do kupowania czegoś, czego nie chce.
Jak mam ochotę kupić sobie buty za 500zł to to zrobię, a jak ktoś woli buty za 50zł to ma takie prawo. Nie będę go atakować że dentysta bierze więcej za plombę i że wyprodukowanie butów to są duże koszta. Proponuję więc meliskę i głęboki oddech, to tylko dyskusja, każdy ma prawo się wypowiedzieć. Nie ekscytuj się tak.
Porównywanie pracy kamerzysty do dentysty jest nielogiczne... Czy dentysta zakłada plombę jednocześnie wszystkim w tym samym czasie?
raf a kto ci zabroni dorobić się tego samego? jak jesteś frajer to płacz. nie okrada, ale proponuje swje usługi, jak jest w tym dobry to ludzie płacą.
nie, dziękuję. jak znasz to środowisko, a najwyraźniej tak, to wiesz jaki syf w środku drzemie i co jeden drugiemu jest w stanie zrobić za lepszą fuchę :D No, a lepszej fuchy niż komunie czy studniówki to już w całym roku nie ma. A żeby zaspokoić twą ciekawość, frajerem nie jestem i nie płaczę, ale też nie dorabiam się na cudzych garbach, więc ode mnie uprzejmie proszę, won :D Kolego nieznany, trzymaj się tematu i nie urządzaj personalnych wycieczek :/
Jeśli tak znasz temat filmowania i później obróbki tego materiału to dlaczego się sam za to nie zabierzesz - tylko ktoś nie mający pojęcia o temacie może pisać takie brednie .... zainwestuj w sprzęt , spędź czas na filmowaniu , naucz się obróbki filmu i oferuj to za darmo ;;;;; powodzenia . By pisać o czym krytycznie najpierw trzeba mieć o tym pojęcie
Szanowna Joanno. Nie zajmę się tym bo mam świetną pracę, która pochłania mój cenny czas. Filmami zajmuję się z doskoku w wolnej chwili. Czasami zdarza mi się je robić za darmo w ramach tzw samopomocy koleżeńskiej ;) Najczęściej jednak robię je dla siebie.
wymiana opon na wulkanizacji 60zl - za 15 minut roboty to niby normalna stawka,
ale juz godzinny czy 1-1,5h film, nie liczac materialow, operatorow, pracy monazysty, czasu na nagrywanie plyt, drukowanie obwolut, itd to zdzierstwo?
duzo zalezy od tego ile jest osob, jesli parafia ma 200 dzieci pierwszokomunijnych mozna zejsc nawet do 30 zl za zestaw, ale jak jest tylko jedna klasa, tj 30x70,
policzmy 2100 zl to duzo? (tu jeszcze zakladamy ze wszyscy wezma, a wiemy ze tak nie jest)
dalej material (plyty, obwoluty, pudelka, koszt nagrania na plyte, prad) to jest jakies 700 zl (to nie sa plyty po 60gr z tesco)
dalej operator (niech nawet bedzie tylko jeden) i jeden montazysta 1400 zostalo na dwoch to maja po 700, niech kazdy z nich oplaci zusy, podatki, do tego koszt kredytu za kamere (kosztowala przeciez 40 tys zl), studio montazu i oprogramowanie,
zresta jak sobie czasem ludzie pudelka i opakowania wybieraja co 30 zlotych kosztuja
to jak zrobic calosc za 35 alb 40 zl??
noe nieda sie, po prostu sie nie da......
to ja nie wiem czy to taki interes zycia jest w tym momencie.......
PS zreszta zawsze moze przyjsc Pan Henio nagrac, ma kamere i aparat za pisiont zlotych wiec jeszcze zdjecia przy okazji zrobi, kamere kupil w mediamarkcie w promocji za 600zl, to teraz chodzi i kreci imprezy po 200 za calosc, a montazu nie robi, bo po co, przeciez Pan Henio tani jest.......
Po co ta ironia Videoman? Czasami właśnie filmy tego pana Henia są lepsze niż tzw kamerzystów ;) Taka prawda. Gdyby nie to, że ksiądz nie pozwala na samodzielne kręcenie pewnie nikt nie brałby kamerzystów bo każdy nakręciłby sobie sam. Tak naprawdę tych płytek z komunii wcale się później nie ogląda.
Na prawdę Henio nagra lepiej niż zawodowy kamerzysta (operator)? Możesz to udowodnić i dać konkretny przykład filmu Henia i człowieka z 15 letnim doświadczeniem w temacie dla porównania?
A co do drugiej części - wyobrażasz sobie że pod ołtarzem przy komunii dla 50 dzieci lata 50 tatusiów z kamerką i 50 wujków z aparatami (po jednym duecie na każde dziecko)? Myśl trochę. Polak Adam Słodowy - zrób to sam, po co płacić, też ma kamerę i aparat i sam zrobi najlepiej.
Gościu 13:22? Co to znaczy zawodowy kamerzysta(operator)? Chodzi Ci o kogoś po szkole filmowej? Nie znam takiego w Ostrowcu. Praktycznie każdy jest tu amatorem bo raczej nikt nie ma wykształcenia w tym kierunku. Wychodzi na to że wystarczy kupić sobie droższą kamerę, pobawić się nią trochę i już można nazwać się zawodowcem... Śmieszne to. Mówisz o piętnastoletni doświadczeniu. Co z tego skoro praktycznie wszystkie te filmy są na jedno kopyto. Henio też tak zrobi, wystarczy że obejrzy parę takich płyt ;) Taka jest prawda.
To zapierniczaj do wujka Henia który kupił miesiąc temu kamerkę fullHD w Media Markt i ciesz się badziewiem które nakręcił, a nie przeżywaj na forum jacy to kamerzyści źli i jak chcą kasę z ludzi zedrzeć, a to przecież wg Ciebie jest taka robota że każdy ją może zrobić i powinna być tania jak barszcz. Albo weź sobie kuzyna z dronem na ślub - jak w ostatniej reklamie Saturna i będziesz miał po taniości. Pokazałbym Ci operatora kamery bez szkoły filmowej, to byś zrozumiał co znaczy bycie zawodowcem i profesjonalistą, ale nie będę robił nikomu kryptoreklamy. Zresztą i tak nie zrozumiesz i nie zobaczysz różnicy - dla Ciebie Heniek będzie lepszy, bo za darmo :)
Czyżby nerwy puściły gościu 17:11? I kto tu przeżywa na forum? Badziewie to widziałem nie raz oglądając płytki takich "profesjonalistów" jak Ty. Zwykła taśmowa robota, zero inwencji. Każdy film wygląda tak samo tylko aktorzy inni. To ma być profesjonalizm? Nie rozśmieszaj mnie. Pod tym względem wujek Henio nakręci na pewno o wiele lepiej i z fantazją, której brakuje rutyniarzom. Nie dziwi więc fakt, że na ślubach coraz mniej widać kamerzystów, po prostu ludzie z nich rezygnują i to coraz częściej. Myślę, że prędzej czy później to samo czeka komunie.
Na tych którzy nie robią rutyny i wykazują się kreatywnością podczas filmowania i tak Cię nie będzie stać, bo oni nie robią komunii za 50 czy 70 zł (bo nie robią ich wcale, bo to jest rutynowa robota, zawsze taka sama) a ślubów za 1500 czy 1800 tylko od 3000 w górę, więc rozpisuj się dalej na forum jacy to kamerzyści źli i jak wujek Heniek z kamerką z MM ich wyprze :) Ciekawe co powiesz jak wujek Heniek przegapi na filmie jakiś mega ważny moment, bo nie jest obyty w temacie albo akurat kamerka mu się zatnie - wtedy będzie płacz. Value for money - dostajesz to za co płacisz, a jak płacisz mało to nie oczekuj fajerwerków, a za darmo to i tak najlepiej smakuje jak widać.
Mnie nie musi być stać bo nie potrzebuję takich rzeczy gościu 07:45. Jeśli ktoś jednak bierze tak duże pieniądze to nie powinien robić rutynowo i na tzw "odwal się", nieprawdaż? Ty też się nie odzywaj bo pogrążasz się coraz bardziej i pokazujesz że "wujek Heniek" to wcale nie taki zły wybór ;)
Ale to co piszesz to nie są DUŻE pieniądze, to są pieniądze adekwatne za taką pracę na takim poziomie. To że Ciebie nie stać, bo uważasz że Heniek kręci lepiej to Twój problem - weź sobie Heńka i zaryzykuj że coś mu nie wyjdzie, a powtórek nie ma, ale przy najmniej będziesz miał tanio i będziesz zadowolony i na wódkę będzie. Tylko że Heńka ksiądz pod ołtarz nie wpuści, bo wujek nie ma kursu operatora liturgicznego i prawdopodobnie nie umie się nawet zachować podczas mszy.
A cały ten wątek to jakaś popelina, bo specjalnie się dowiedziałem i na Piaskach jest 50 zł od dziecka, a nie 70 - chyba że te 20 zł to sobie ksiądz dołożył od siebie i tak rodzicom powiedział.
Zadziwiające jest jak komuna i eurokołchoz potrafiły i potrafią zrobić ludziom sieczkę z mózgu i jaką mentalność to w Polakach to wytworzyło - sami sobie naprawiamy samochód - bo mechanik to zdzierca, sami robimy hydraulikę - bo hydraulik to zdzierca, sami robimy elektrykę - bo elektryk to zdzierca. A potem wszyscy narzekają że pracy nie ma i gospodarka upada, bo jak ma nie upadać jak każdy jest "wszystkoumiejący" a do tego z nastawieniem ofensywnym dla każdego kto świadczy jakiekolwiek usługi i nie daje innym zarobić tylko jest jak Adam Słodowy "Zrób to sam". Na zachodzie by się z nas śmiali, bo tam nikt się nie cacka nawet z drobną robótką tylko dzwoni po hydraulika, elektryka czy mechanika i dlatego ich gospodarka się rozwija, bo jest wymiana dóbr i usług za pieniądze, a u nas chowanie w skarpetę za wszelką cenę i żydzenie na wszystko.
Dlaczego uważasz, że potrzebuję pieniędzy na wódkę? Co za dziwne myślenie, a może sądzisz po sobie. Ja po prostu za zaoszczędzone pieniądze wolałbym kupić coś dziecku, to tak na marginesie. To, czy są to duże czy małe pieniądze decydują klienci, a ten wątek jest dowodem na to, że jednak są duże gdyż inaczej nie byłoby całej tej dyskusji. Ja wiem, że w Polsce istnieje parcie na to, żeby dorobić się od razu ale nie tędy droga. Nie strasz też że Heńkowi coś nie wyjdzie bo zdarzały się takie sytuacje też wśród takich ekspertów jak Ty, na to nie ma reguły. Po drugie jak biorę wujka Heńka to nie wymagam od niego cudów, po prostu, co nagra to będzie. Natomiast jeśli już płacę jakiekolwiek pieniądze to mam prawo wymagać. Wtedy nie ma miejsca ani na rutynę ani na bylejakość. Widzisz różnicę? Nikt nikomu sieczki nie robi. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie na dany temat to dlaczego ma płacić za coś, co sam potrafi zrobić? Tym bardziej, że nasze zarobki wcale nie zachęcają do tego aby na niczym nie oszczędzać. Coś Ci się w główce poprzestawiało jeśli myślisz inaczej. Na zachodzie to śmieją się z naszych zarobków i jakoś nikt się tym nie przejmuje. Gospodarka będzie się rozwijać również wtedy, a może przede wszystkim wtedy gdy ceny za usługi spadną. Wtedy faktycznie więcej ludzi będzie na nie stać i nie będzie się opłacać robić tego samemu. Usługodawcy też nie stracą bo w zamian za niższą cenę zyskają więcej klientów. Tak to działa panie ekspercie od siedmiu boleści. Reasumując, na chwilę obecną lepiej wziąć wujka Henia niż przepłacać. Tym bardziej że te płytki stały się bardziej modą niż pamiątką.