A CZYM JAK NIE KOMUNĄ JEST FINANSOWANIE KONTRAKTÓW POZ.TAM CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY NA PACJENTA SIĘ NALEŻY.NO TO CO LEKARZOM ODPOWIADA- KOMUNA.GDYBY PRACOWALI ZUPEŁNIE PRYWATNIE TO ZABIEGALIBY O PACJENTA I SZKOLILI SIĘ ,A TAK TO MAJĄ TO W NOSIE.
TAK, były kolejki i braki na półkach ale i tak jakimś cudem wszyscy mieli wszystko i na ulicach było milej, a o wsi nie wspomnę, marzeniem jest ,by to wszystko wróciło!!!!!! Wróćcie tamte czasy sprzed 1989 roku!
Nie wrócą te lata lecz wspominając łezka woku się kręci.
Gospodarka w wydaniu komunistycznym/socjalistycznym zbankrutowała. Z tamtych lat to tęsknię ale za młodością, za niczym więcej. Obecne czasy ogólnie oceniając wcale nie lepsze od tamtych. Pozostał tylko sentyment za czymś czego dzisiaj brakuje. Tzw. komuny to nie ma nawet w byłym związku radzieckim a gdzie komuna jeszcze się tli, to tam nikt z nas nie chciałby żyć.
pamietam,chodzilem wtedy do szkoly podstawowj,pamietam podworka pelne dzieci,dziewczyny skakaly w gume,chlopcy grali w pilke,moze i czasy byly takie sobie ale tesknie za nimi,tylko to mi zostalo,niby nic w sklepach nie bylo,wszystko na kartki,nie bylo takich rzeczy jak sa dzisiaj,ale nie widzialem wtedy bezdomnych,ludzi chodzacych po smietnikach,rodziny spotykaly sie na dniu hutnika na rawce,chodzilo sie po sasiadach,poprostu bylo inaczej moim zdaniem lepiej,dzisiaj kazdy kazdemu wilkiem,ale o to im przeciez chodzilo
Moim zdaniem ci, którzy piszą na tym forum - komuno wróć, było lepiej, była praca, ludzie byli milsi, było wesoło itd - tak naprawdę tęsknią do swojej młodości (60+) lub wręcz dzieciństwa (40+). To tylko projekcja młodych lat i beztroskiego życia. Owszem społeczeństwo wyglądało wtedy nieco inaczej: praca była zapewniona wszystkim chętnym - ale czy działalność zakładów pracy, szpitali była w jakikolwiek sposób bilansowana ? - NIE. Przedsiębiorstwa robiły długi, ale rachunek ekonomiczny nie miał wtedy znaczenia - było ręczne sterowanie gospodarką tzn długi pokrywało się kolejnymi kredytami z zachodu. Skąd ta nieprzemyślana tęsknota za socjalizmem ? Mam 48 lat, wychowałem się w przeciętnej rodzinie, doskonale wszystko pamiętam, i nie mogę tego zrozumieć. Spójrzcie na to racjonalnie - w krajach zachodniej Europy nigdy nie było "komuny" a zbudowali potężne gospodarki, mają doskonały "socjal". Nic nie powstaje z powietrza. Naszym grzechem jest fakt, że nie rozliczamy naszych polityków z efektów sprawowania władzy, podejmowanych decyzji. Więcej odpowiedzialności rządzących + lepszy i szybszy rozwój kraju.
no "staram się spojrzeć na to wszystko racjonalnie" i jedno mi tylko nie pasuje ...
Piszesz, że "długi pokrywało się kolejnymi kredytami z zachodu".
To prawda, ale jednak za te kredyty powstała cała masa fabryk, hut, etc....
Dziś, za "nowej władzy" (ekipa Donalda szczególnie się tutaj wykazała) - zadłużenie mamy jeszcze większe niż z Gierka (nie tylko nominalnie, równiez w relacji do wartości pieniądza), zakłady pracy polikwidowane, a ponad 2 miliony najbardziej wartościowych osób (w wieku produkcyjnym) musiało wyjechać za granicę w poszukiwaniu pracy.
Pamiętacie Warszawę (a właściwie to co z niej zostało) w 1945 ?
Minęło 25 lat i mielismy 1970.
Pamiętacie jak Wawa wyglądała w 1970 w porównianiu do 1945 ?
A jakie różnice widzicie między 1989 i 2014 ? To równiez 25 lat....
Ale ciągle słyszymy, że przecież mamy 25 lat wolności....
aha, no i najważniejsze, żeby głosować na Jedynie Słuszną Partię, bo jakby kto inny doszedł do władzy, to by jeszcze nam Polskę podpalili ....
to nie komuna i jej założenia były tym że nic nie było tylko chytrość ludzi i nie umiejący rządzić założeniami komuny- doprowadziły do jej stagnacji i upadku.
a teraz pracujesz na chwałę korporacji, banków i spłatę kredytów a wypracowany zysk jest transferowany za granicę o to polska właśnie.
Jak tak tęsknicie za komuną to można udać się na Białoruś ,Kubę i będziecie w raju.
niektórzy, ci "bardziej zaradni" wybrali np,. Brukselę :)
Gościu, dobrze wiesz, że nie o to ludziom chodzi. To że możemy pisać co myślimy ok zysk, ale bezrobocie, szukający po śmietnikach to strata. Ale czy naprawdę mamy wolność słowa? Spróbuj coś w pracy powiedzieć, od razu poznasz tę wolność szczególnie pracując u nowobogackiego buca. Ktoś pisał o kredytach, jak to w tamtych czasach brało państwo. A teraz ten powiększający się dług, to co jak nie kredyty?
A najbardziej to mi się spodobało, jak ktoś wcześniej napisał, że wtedy człowiek nie był człowiekowi wilkiem. :)
Może zajrzyj do jakichś książek historii współczesnej.
Ludzie, czy wy niczego nie pamiętacie??
15:42 a o których czasach piszesz? Ja wspominam lata 70 , 80 i w kontaktach międzysąsiedzkich i międzyludzkich było naprawdę ok. Może i były "wilki", na pewno były, ale procent zdecydowanie mniejszy niż obecnie. Teraz tragedia, sąsiedzi ledwo dzień dobry sobie mówią, na osiedlach cisza, dzieci w domach rodzice kloszem otaczają, nie daj Boże imieniny zrobić, bo zaraz stukanie, że głośno. Jedynie nic sobie z tego nie robią młodociani, bo mamusia - tatuś obroni.Uważam, że społeczeństwo jet gorsze, znieczulica i egoizm to cechy, które nabył nasz naród.
Kontakty międzyludzkie i sąsiedzkie to zasługa komuny?
Polecam "Ucieczkę od wolności" - E.Fromma. Spojrzymy na wiele problemów egzystencjalnych głębiej!