chyba za komunią
Tak Praca była choć w kolejkach się stało ale było na to a teraz półki się w sklepach uginają a człowieka nie stać
Mam 48 lat - nigdy nie wracajcie, siermiężne czasy nicości.
zdupcaj koles do moskwy albo koreii z rodziną jak tak teskinisz, won
ja mam 48 lat i też chcę żeby wróciła komuna......była praca i każdy miał wszystko w domu ale najbardziej pamiętam to ,że człowiek dla człowieka był przyjacielem a nie wilkiem... pamiętam jak miasto tętniło życiem ,z huty wychodziło po pracy setki osób , z Wólczanki i powstawały nowe zakłady pracy a teraz??????????????????? ludzie uciekają z kraju ,,,przykre to i smutne ,ze rodziny teraz muszą wyjezdzać za praca
Niby tak za komuny się budowało,niby tak się kraj rozwijał.Ale tak naprawdę to cały kraj pracował na wielkiego brata.Brat płacił jak mu pasowało.Pamiętamy końcowe efekty tego dobrobytu!Popatrzmy jak po wojnie kraje zachodnie się rozwijały.Teraz nasi rodacy muszą pracować w tych krajach na chleb.Taki efekt tego rozwoju komuny.Ale dostrzegam inny problem naszych polityków ,brak u nich patriotyzmu gospodarczego.Dyktat Niemiec co mamy zlikwidować ,jakie zakłady by Niemcy mogły dalej produkować.Przykład cukrowni ,stoczni.
Uważam, że w tamtych czasach nie było takich podziałów wśród społeczeństwa jak teraz. Praca też była dla wszystkich. Gdybym miał taką możliwość, swoją dorosłość chciałbym spędzać w tamtych czasach zamiast tej zakichanej demokracji, z której nie wiele dla mnie w życiu wynika. Komuno wróć!
A CZYM JAK NIE KOMUNĄ JEST FINANSOWANIE KONTRAKTÓW POZ.TAM CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY NA PACJENTA SIĘ NALEŻY.NO TO CO LEKARZOM ODPOWIADA- KOMUNA.GDYBY PRACOWALI ZUPEŁNIE PRYWATNIE TO ZABIEGALIBY O PACJENTA I SZKOLILI SIĘ ,A TAK TO MAJĄ TO W NOSIE.
A ja nie miałam niczego. Najbardziej brakowało wolności. Wolność jest wtedy, kiedy inni ludzie wiedzą o tobie wiele i nie wykorzystują tego przeciwko tobie. Wtedy wykorzystywano przeciwko mojej rodzinie nawet to, czego my o sobie nie wiedzieliśmy.
Moim zdaniem ci, którzy piszą na tym forum - komuno wróć, było lepiej, była praca, ludzie byli milsi, było wesoło itd - tak naprawdę tęsknią do swojej młodości (60+) lub wręcz dzieciństwa (40+). To tylko projekcja młodych lat i beztroskiego życia. Owszem społeczeństwo wyglądało wtedy nieco inaczej: praca była zapewniona wszystkim chętnym - ale czy działalność zakładów pracy, szpitali była w jakikolwiek sposób bilansowana ? - NIE. Przedsiębiorstwa robiły długi, ale rachunek ekonomiczny nie miał wtedy znaczenia - było ręczne sterowanie gospodarką tzn długi pokrywało się kolejnymi kredytami z zachodu. Skąd ta nieprzemyślana tęsknota za socjalizmem ? Mam 48 lat, wychowałem się w przeciętnej rodzinie, doskonale wszystko pamiętam, i nie mogę tego zrozumieć. Spójrzcie na to racjonalnie - w krajach zachodniej Europy nigdy nie było "komuny" a zbudowali potężne gospodarki, mają doskonały "socjal". Nic nie powstaje z powietrza. Naszym grzechem jest fakt, że nie rozliczamy naszych polityków z efektów sprawowania władzy, podejmowanych decyzji. Więcej odpowiedzialności rządzących + lepszy i szybszy rozwój kraju.
a teraz pracujesz na chwałę korporacji, banków i spłatę kredytów a wypracowany zysk jest transferowany za granicę o to polska właśnie.
15:42 a o których czasach piszesz? Ja wspominam lata 70 , 80 i w kontaktach międzysąsiedzkich i międzyludzkich było naprawdę ok. Może i były "wilki", na pewno były, ale procent zdecydowanie mniejszy niż obecnie. Teraz tragedia, sąsiedzi ledwo dzień dobry sobie mówią, na osiedlach cisza, dzieci w domach rodzice kloszem otaczają, nie daj Boże imieniny zrobić, bo zaraz stukanie, że głośno. Jedynie nic sobie z tego nie robią młodociani, bo mamusia - tatuś obroni.Uważam, że społeczeństwo jet gorsze, znieczulica i egoizm to cechy, które nabył nasz naród.
Kontakty międzyludzkie i sąsiedzkie to zasługa komuny?
Posłuchaj no Gościu, nie po to przepracowałem tu 35 lat, aby teraz jakiś szcz.... wyjeżdżał mi z tekstami o Białorusi czy Kubie. Ja nie twierdzę, że komuna była OK,
ale przez te 45 lat jakoś Wielki Brat nie przejął naszych stoczni, hut, przemysłu maszynowego, banków itd. czyli tzw. majątku narodowego. A obecnie mamy niby demokrację i pytam się, gdzie jest nasz majątek narodowy. Wszystkie media trąbią jaką to kasę bierzemy z Unii. To ja się pytam dlaczego dług państwa jest coraz większy , a nie maleje, co by było logiczne. Dlaczego mimo, iż żyjemy w takiej wolności i dobrobycie, aby dostać się do okulisty trzeba czekać pół roku, spróbuj sobie coś złamać, to zobaczysz o której będziesz musiał iść do KRASNALA, abyś się przyjął do lekarza itd.Szkoda słów. Młodzież dziś myśli tak, jak każą jej jedynie słuszne ogłupiające media. No, ale cóż się dziwić, skoro tytuły dziś zdobywa się za pieniądze, a nie za wiedzę i umiejętności. Mnóstwo ci u nas pustych łbów z tytułami inżynierów, magistrów, a nawet doktorów. Z komuny dzisiejszy inżynier, to by nawet ogólniaka nie skończył, nie mówiąc już o THM-ie. I na koniec stwierdzenie. Ludzie urodzeni, kończący szkoły, pracujący za komuny mają przewagę nad dzisiejszym młodym społeczeństwem, POTRAFIĄ SAMODZIELNIE MYŚLEĆ. Amen.
Ludziom żyło się zdecydowanie lepiej. Młodzi mieli zapewniony start w dorosłość, nie musieli obawiać się że pracy nie będą mieli itd. Było stabilniej.
Nie można wrócić do czegoś, czego w Polsce nie było, a nie było komunizmu. W PRL była jakaś postać socjalizmu.
Jakieś 20% społeczeństwa wierzące w obietnice pewnej partii i jej prezesa