Jednym słowem ŻAŁOSNE! Dzieci zostały zabrane ze szkoły i wręczono im plakaty z hasłem "popieram Komorowskiego" a następnie kazano nimi wymachiwać, wstyd panie prezydencie, wstyd. Czy chce pan, żeby te dzieci tak samo jak pan nie potrafiły napisać bezbłędnie kilku wyrazów w języku polskim?
link w 2 poście, szok.
http://www.polskatimes.pl/artykul/3783371,przedszkolaki-i-uczniowie-z-planszami-popieram-komorowskiego-kuratorium-wyjasnia-sprawe,id,t.html
Ustawa adopcyjna podpisana przez prezydenta Komorowskiego pozwala na zdecydowanie korupcyjne procedury.
Pierwsze co się rzuca w oczy to fakt, iż polska rodzina po zgłoszeniu chęci do zostania rodziną zastępczą, średnio na decyzję czeka 3-4 lata.
Masa procedur i tony przesłuchań zniechęcają już na starcie, a i koszta ponoszone przez przyszłych opiekunów nie są małe.
Zupełnie inaczej to wygląda, jeśli o adopcje ubiega się rodzina przykładowo z Belgii.
Adopcja trwa wtedy średnio 4-5 tygodni!
Procedury opierają się kilku podpisanych papierach.
Gdzie tu logika?
Według polskiego prawa, adoptowane rodzeństwa nie mogą być rozdzielane.
Jest jednak jeden zaskakujący sposób, który pozwala obejść tę procedurę.
Psycholog sądowy może stwierdzić, że pomiędzy rodzeństwem nie ma więzi rodzinnej.
Statystyki pokazują, że polskie dzieci to bardzo zimne i nieczułe istoty, ponieważ sądy rozdzielają ok. 80% rodzeństw.
Jest to fałsz i obłuda.
Praktycznie każdy psycholog dziecięcy powie nam, że każde rodzeństwo ma między sobą więź.