zalegam z czynszem kilkaset zlotych -uzbieralo się z poprzedniego roku jak stracilem prace-administracja os.pulanki bez informowania mnie oddala sprawe do sadu by wszczac postepowanie komornicze-o wyniku nie zostalem poinformowany ani takze o zadnym z posiedzen.....od 6 miesiecy place po 100 zl wiecej czynszu by wyzerowac zadluzenie....sprawa byla w styczniu -komornik przejal sprawe w marcu ale 6 czerwca bylo pismo od komornika nadane .ktore doreczono mi 25 czerwca-od stycznia nikt z administracji mnie o tych postepowaniach nie poinformowal ,a teraz zajeli mi pensje -co robic ?,gdzie uzyskac pomoc ? czy oni moga tak bez informowania mnie toczyc postepowania?prosze o rade?pilne!
Wątpliwe mi się wydaje, żeby spółdzielnia Cię nie informowała. Poza tym, jak nie płaciłeś, to co, liczyłeś na to, że np. ja będę pokrywał czynsz za Ciebie? Trzeba było,chłopie iśc i rozmawiac, a nie dziwic się teraz, że masz komornika.
w styczniu sie dogadywalem i mam to na pismie ,a dzis sprawa sie rozwiazala-przeczytaj artykul z ostrowieckiej o wilczynskim to raz...a dwa-okazalo sie ze mops przez dwa miesiace nie wplacal dofinansowania...stad te braki poza tym czynsz placilem osobiscie na kochanowskiego tyle ze gosciu trocinowy tam nie pracuja ludzie tylko biurokraci...zanim cos palniesz zastanow sie,bo ja naprawde zadnego pisma nie otrzymalem ,a jak mi dzis pani z administracji powiedziala ,ze oni maja prawo nie informowac najemcow lokalu o takich postepowaniach...ty chyba nie czytales mego postu dokladnie....zrozum czynszu mam 590 a ja od pol roku placilem 690 i do tego mialo byc z mopsu 200 zl miesiecznie....sprzedalem stary samochod zapozyczalem sie i bralem kazda fuche a ty mi piszesz takie rzeczy
No to pozazdrościć spółdzielni... w Hutniku nikt nie ściąga od ludzi zalegających grube tysiące - piszę to oczywiście ironicznie, bo bardzo chciałbym znaleźć się w tak sumiennej spółdzielni - na pewno rozwiązanie znajdziesz i z dwojga złego ciesz się że jesteś na Pułankach, gdzie tego pilnują , niz w Hutniku , który ma 16 mln długu wobec syndyka.
Musiałeś trochę więcej niż kilkaset zł zaległości chyba ,że oddają hurtem zaległości .
Jeżeli coś mogę doradzić to należy się starać zawsze dogadać ze spółdzielnią a generalnie z wierzycielem ,koniecznie na piśmie .
Jeżeli się nie kontaktujesz oznacza to ,że Ci nie zależy ,w tym wypadku szkoda bo doszły ci jeszcze koszty komornika a być może i koszty sprawy o ile taka była .
Powinieneś udać się do komornika i przedstawić sprawę i zadeklarować do sukcesywnych spłat ,oczywiście wszystko na piśmie .
Inne sprawa czemu nie ubiegałeś się o dofinansowanie ? zawsze by Ci to ułatwiło życie .
Nie do komornika tylko do kierownika spółdzielni i podpisać ugodę dopiero on wstrzymuje egzekucje jako wierzyciel.
komornik to ma gdzieś takiego zadłużonego który został zgłoszony,ja miałem podobnie z alimentami,na moje pytanie dlaczego nie poinformował mnie o zajęciu części pensji odpowiedział że nie musi,zajmuje i tyle,a na pytanie czy mógłby mi mniej pobierać bo ja też potrzebuje żyć jakoś,odpowiedział że jeśliby byłoby takie prawo to z chęcia zabrałby mi całą pensje,i taka była rozmowa,więc zrezygnowałem z legalnej pracy i dostaje komornik tyle ile mi się podoba
Do Gościa z 21:16 komornik ma tyle co Ci się podoba czy dziecko?????????????
zapytaj tej co doprowadziła do rozpadu małżeństwa,czy zastanowiła się nad tym że jest dziecko,nie myślała o dziecku tylko o swojej dupie,takie są kobiety,a facet nawet jak nie jest winny rozpadowi to i tak ma przerąbane,za co płacić ma alimenty?za to że mamusi spodobało się inne życie?mamusia nie myślala rozumem tylko czym innym,a konsekwencje finansowe ponosi kto?tatuś,to do gościa z 21.38
Jeżeli nie pracujesz możesz sie zadeklarować komornikowi ile jesteś w stanie spłacać rate,jesli masz staly dochód,komornik zabiera ci jakis procent i bez dyskusji.Przeciez dostawales wezwania do zaplaty,trzeba bylo ze społdzielnią podpisać ugode na konkretną kwote,obyloby sie bez komornika a tak to nie dość ze spłacasz społdzielnie to żeruje komornik a odsetki rosną.
2012-06-25, 21:49 ---- masz rację. weź ty dziecko na wychowanie ona będzie ci płacić alimenty i po sprawie.
Ale koleś 21:16 fantazjujesz- komornik dostaje ile ci się podoba? Haha -Nie dośc żeś fantasta to do tego marzyciel. Kto miał do czynienia z komornikiem i egzekwowaniem przez niego długów- wie, że i tak dług jest do ściągnięcia, albo do odsiedzenia w pudle. Takie są realia. Więc jak szanownemu panu wydaje się,ze wykiwa komornika, to potem szanownego pana będą kiwać w więzieniu. I paru już tam jest z O-ca za długi. Nie warto próbować oszukiwać komorników- to się zwyczajnie nie opłaca.
mialem dofinansowanie tylko jak sie okazalo w administracji mops przez dwa miesiace nie wplacal pieniedzy stad ta cala afera..dziekuje za zrozumienie...chyba nie wielu jest takich uczestnikow forum...pozdrawiam
2012-06-26, 19:13 ---- 2 miesiące zaważyły ha ha ha ha co tam 2 miesiące przy długu kilkanaście tysięcy , bo w kilkaset nie wierzę.
a czy mieszkanie jest własnościowe?
najpierw dowiedz się ilu jest zadłużonych do odsiadki,a potem coś sensownego napisz,i wcale nie fantazjuje raczej stąpam obiema nogami i z głowa na karku a nie w chmurach,oszukiwać nie mam zamiaru ty tak stwierdziłeś,a co odsiadki,musiałoby powstać kilka potężnych więzień aby wsadzić tych co oczekują na odsiadke,a byłaby to mała część z oczekujących,weż pod uwage że na odsiadke czekaja nie tylko alimenciarze,są i inni i jest ich dużo,dowiedz się więcej to zmienisz zdanie n/t odsiadki za alimenty,brak stałej i pewnej pracy i są zadłużenia,a prawo jest dla tych co go wymyślają a nie dla obywateli,czyli nas polaków