u mnie był rok temu, ale nic mu nie zapłaciłam a kalendarz i tak zostawił
U mnie dziś był kominiarz. Wręczył mojej mamie kalendarz na 2014 rok z różą na obrazku. Miły, uśmiechnięty, złożył życzenia. Gdy już podziękowaliśmy padło słowo "pieniądz". Dostał 2 zł i jeszcze marudził, że to za mało i musi sam dokładać. Haha co za bezczelni ludzie na tym świecie. Wyprodukowanie takiego kalendarza jak czytałem to zaledwie 30 gr. No bez jaj, ile on by chciał? Zapewnie 20 zł minimum :)
łaził dziś po Rosochach
Prawie połowa marca a ten się z kalendarzami obudził
wygoniłem dziada
to nie kominiarze tylko przebierancy ci prawdziwi NIGDY nie sprzedaja kalendarzy a wiem co mowie
na rosochach co roku chodzą. zawsze kupuje. 5 zl mnie nie zbawi jak dam i wcale nie marudzą. krasc nie kradna a nachodzic sie musza. jak ktos nie chce nie kupuje i tyle. wczoraj jak zapytalam ile ten kalendarzyk to powiedzial ze ile chce wiec dalam 5zl. przynajmniej w zamian mam kalendarz i dostalam ladne zyczenia.