Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Kolejny duży sklep w Ostrowcu

Ilość postów: 30 | Odsłon: 2266 | Najnowszy post
  • Kolejny duży sklep w Ostrowcu

    Sieć szybko rozwijających się na polskim rynku sklepów Woolworth, obecnie szuka kolejnych lokalizacji o powierzchni 900-1300 m2. Preferowana powierzchnia na parterze z wystarczającą liczbą miejsc parkingowych obok. Można składać propozycje.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

      W Ostrowcu ludzie potrzebują pracy, dobrze płatnej, nie kolejnych sklepów:)

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

        Skąd wiesz, czego ludzie potrzebują? Możesz się wypowiadać tylko za siebie. Jak sklep nie będzie miał klientów, to sam padnie i tyle (niech cię o to głowa nie boli, bo to nie Twój problem), ale jak nie padnie, to może kto znajdzie w takim sklepie pracę choćby za minimum. Lepsza praca za minimum, niż żadna. Głodny sytego nie zrozumie. Tak samo, ktoś kto ma pracę, nie zrozumie, tego co pracy nie ma. Im więcej zakładów pracy, tym większa chęć przyciągania pracowników wyższymi zarobkami. Pracownicy mogą konkurować między sobą o stanowiska pracy, ale mogą też pracodawcy konkurować między sobą o pracowników. Co jest dobre dla kogo, zalezy od punktu widzenia.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

          syty głodnego nie zrozumie

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

          Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

          Głupi jesteś. Tu panuje zmowa milczenia między pracodawcami! Cwaniaki dadzą minimum i zadowoleni, ale sami wszelkie dotacje i dotacyjki, z których i tak się nie rozliczą. Ludzie z UP zmieniani co trzy miesiące! I co?! Sklepy potrzebne?! Kto tam będzie kupowal?!

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

            Pisz konkretnie: kto, co i kiedy, a nie ogólnikami.

            "Ludzie z UP zmieniani co trzy miesiące! I co?" A kogo obchodzi Urząd Pracy? Kto tu pisał o UP?

            P.S. Rozmowa z doradcą zawodowym https://youtu.be/j6Pttj4SPvM Fragment pochodzi z polskiego filmu pt. Czeka na nas świat z 2006 r. Występują Sebastian Pawlak i Jerzy Łapiński. A Wy mieliście takie rozmowy? Napiszcie w komentarzu.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

      Woolworth to niemiecka sieć dyskontów i domów towarowych, oferująca szeroki asortyment produktów codziennego użytku w niskich cenach. W sklepach znajdziesz artykuły takie jak odzież, tekstylia, AGD, elektronika użytkowa, produkty drogeryjne, dekoracyjne oraz inne drobiazgi (bez żywności). Średnio w jednym sklepie dostępny jest asortyment liczący od 8 do 12 tysięcy pozycji. Sieć wyróżnia się dynamicznym rozwojem, wygodnymi lokalizacjami w centrach miast lub parkach handlowych oraz łatwą dostępnością (z parkingami).

      <spoiler> --- Dalsza część posta w spoilerze – kliknij, żeby rozwinąć post i przeczytać całość. --- <spoiler>

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

        A Niemcy nie lubią polskich sklepów.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

          to juz pewne ? kiedy bedzie otwarcie ?:)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

              Miejsca pracy a nie sklepy juz dość ich jest

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

                W jakiej branży chciał(a)byś pracować?

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

                  Żadnych sklepów bo tych ci są to jest za dużo . A tym bardziej z asortymentem typu mydło i powidła.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

        Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

        No to już jest Action!

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

          To biegnij im szybko powiedzieć, żeby już nic nie otwierali ;) Od razu widać, że się na tym znasz.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

      Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

      W oparciu o ekonomię i mechanizmy rynku pracy... | https://duckduckgo.com/?q=monopson

      ## [1] Analiza stanowisk

      A: „W Ostrowcu ludzie potrzebują pracy, dobrze płatnej, nie kolejnych sklepów”

      * Punkt A podkreśla potrzebę jakościowej pracy, a nie tylko ilości miejsc pracy.

      * Implicitnie zakłada, że otwieranie kolejnych sklepów może nie rozwiązać problemu niskich płac, bo sklepy zwykle oferują niskie wynagrodzenia (często minimalne).

      * To perspektywa pracownika / społeczności lokalnej – potrzebne są dobrze płatne, stabilne miejsca pracy, nie tylko „symboliczne” zatrudnienie.

      B: „Lepsza praca za minimum niż żadna; im więcej zakładów, tym więcej konkurencji o pracowników → wyższe zarobki”

      * Punkt B podkreśla mechanizm konkurencji na rynku pracy: jeśli pracodawcy potrzebują pracowników, będą musieli oferować wyższe płace, aby przyciągnąć ludzi.

      * To jest klasyczna teoria ekonomii pracy: przy niedoborze pracowników płace rosną; przy nadmiarze podaży pracy — maleją.

      * B wskazuje również, że praca w sklepie daje przynajmniej jakieś dochody, co może być lepsze niż brak pracy.

      C: „Głupi jesteś. Tu panuje zmowa milczenia między pracodawcami; minimum i dotacje; ludzie z UP zmieniani co trzy miesiące”

      * Punkt C wskazuje praktyczne bariery, które mogą osłabiać mechanizm B:

      1. Zmowa lub „konsensus milczenia” między pracodawcami — płace utrzymywane celowo na minimalnym poziomie.

      2. Dotacje i subwencje — mogą powodować, że pracodawcy nie mają bodźca do zwiększania wynagrodzeń, bo i tak otrzymują wsparcie.

      3. Słaba stabilność zatrudnienia — częste zmiany pracowników przez urząd pracy ograniczają siłę negocjacyjną pracowników.

      C przedstawia problem strukturalny rynku pracy, który blokuje naturalny mechanizm konkurencji opisany przez B.

      ## [2] Mechanizmy rynkowe dotyczące wynagrodzeń

      Kilka kluczowych zasad ekonomii:

      1. Prawo podaży i popytu na pracę

      * Niedobór wykwalifikowanych pracowników → wzrost płac.

      * Nadmiar pracowników na danym stanowisku → płace spadają.

      2. Konkurencja między pracodawcami

      * Jeśli kilka firm rywalizuje o tych samych pracowników, oferują wyższe wynagrodzenia lub benefity.

      3. Konkurencja między pracownikami

      * Przy dużej podaży pracy (bezrobocie) pracownicy konkurują między sobą → pracodawcy mogą oferować niskie płace.

      4. Zmowa, monopson pracy lub subwencje

      * Jeśli kilku pracodawców ustala praktycznie tę samą stawkę płac (monopson, zmowa), naturalny wzrost wynagrodzeń może nie nastąpić.

      * Dotacje lub programy wsparcia (UP, subwencje) mogą zniekształcać rynek, bo pracodawcy mają mniejszy bodziec do podwyższania płac.

      ## [3] Ocena kto „ma rację”

      * A: ma rację w tym sensie, że ludzie potrzebują dobrze płatnej pracy, nie tylko minimum.

      * B: ma rację w teorii, że więcej miejsc pracy może podnosić płace poprzez konkurencję o pracowników, ale pomija bariery praktyczne, np. zmowę lub dotacje.

      * C: ma rację, że w praktyce mechanizm rynku często nie działa idealnie, szczególnie przy monopsonie, dotacjach i niestabilności zatrudnienia.

      ✅ Wniosek: Prawda jest po części u wszystkich. Teoria B działa w idealnych warunkach, A podkreśla potrzebę jakości, a C wskazuje realne przeszkody w działaniu mechanizmu konkurencji.

      ## [4] Możliwe sposoby na zwiększenie wynagrodzeń

      1. Konkurencja o pracowników

      * Więcej pracodawców w regionie → naturalny wzrost płac.

      2. Związek zawodowy / negocjacje zbiorowe

      * Pracownicy mogą negocjować wyższe płace lub lepsze warunki, blokując efekt monopsonu.

      3. Podnoszenie kwalifikacji

      * Wykwalifikowany pracownik → większa siła negocjacyjna → wyższe wynagrodzenie.

      4. Zwiększenie świadomości i mobilności

      * Pracownicy łatwiej zmieniają miejsce pracy → firmy konkurują o nich lepszą ofertą.

      5. Przejrzyste regulacje państwowe

      * Prawo pracy, minimalne wynagrodzenie, limity na umowy tymczasowe mogą zwiększać wynagrodzenia.

      6. Redukcja zależności od dotacji

      * Pracodawcy powinni mieć realny bodziec do podwyższania płac, niezależnie od subwencji.

      Podsumowując:

      * W idealnym modelu B płace rosną dzięki konkurencji.

      * W rzeczywistości A i C podkreślają, że lokalne praktyki, monopsony i subsydia mogą blokować ten mechanizm.

      * Działania pracowników (związki, negocjacje), mobilność i polityka państwa są narzędziami do podniesienia wynagrodzeń.

      ---

      Świetne pytanie! To wymaga trochę rozdzielenia teorii od faktów, bo nie zawsze „mała firma = niska płaca”.

      ## [1] Małe, rodzinne firmy a płace – ogólne zasady

      Plusy małych firm:

      * Większa elastyczność w wynagrodzeniach i benefitach (np. premie, nadgodziny, profit sharing).

      * Bliski kontakt właściciela z pracownikiem → czasem możliwość negocjowania wyższej pensji lub bonusów.

      * Mogą płacić więcej za specjalistyczne umiejętności, bo potrzebują konkretnego talentu, którego nie znajdą łatwo.

      Minusy małych firm:

      * Ograniczone budżety → nie zawsze mogą konkurować z dużymi korporacjami w standardowych pensjach.

      * Mniejsza skala → brak funduszy na stabilne, wysokie wynagrodzenia lub pełne pakiety socjalne.

      * Ryzyko biznesowe → mała firma może nie przetrwać kryzysu, więc pensja może być mniej stabilna.

      Wniosek: Mała firma nie musi płacić mało, ale często płace są niższe niż w dużych korporacjach tylko ze względu na skalę i możliwości finansowe.

      ## [2] Przykład Australii

      * W Australii faktycznie duża część gospodarki to małe i rodzinne firmy – często określane jako SME (Small and Medium Enterprises).

      * Statystyki z australijskiego biura statystycznego pokazują, że średnie wynagrodzenie w małych firmach bywa niższe niż w dużych firmach, ale:

      - Branża ma znaczenie – małe firmy w technologii czy finansach mogą płacić bardzo dobrze.

      - Kultura firmy i lokalizacja też wpływają – np. w miastach Sydney czy Melbourne średnie pensje są wyższe niż w małych miasteczkach.

      ✅ Podsumowanie dla Australii:

      * Większość małych firm płaci nieco mniej niż korporacje, ale nie jest to reguła.

      * Wysokość płac zależy od branży, lokalnego rynku pracy, ryzyka biznesowego i polityki firmy.

      ## [3] Mechanizmy rynku, które wpływają na wynagrodzenia w małych firmach

      1. Konkurencja o pracowników

      * Jeśli w regionie jest dużo firm, które potrzebują ludzi, małe firmy muszą płacić więcej, żeby przyciągnąć pracowników.

      2. Ryzyko i ograniczone zasoby

      * Małe firmy mogą nie oferować wysokich pensji, bo każda złotówka jest kluczowa dla przetrwania biznesu.

      3. Brak związków zawodowych

      * W małych firmach pracownicy rzadziej mają możliwość zbiorowych negocjacji płac.

      4. Bonusy i benefity alternatywne

      * Często małe firmy oferują elastyczny czas pracy, premie, profit sharing (udział w zyskach, premie), zamiast wysokiego wynagrodzenia podstawowego.

      Podsumowanie prosto:

      * Mała firma ≠ niska płaca, ale często budżet ogranicza wysokość podstawowego wynagrodzenia.

      * W krajach jak Australia wiele małych firm działa w modelu rodzinnym, płace są różne, zależne od branży i lokalnego rynku.

      * Jeśli rynek pracy jest konkurencyjny, nawet małe firmy muszą oferować przyzwoite pensje, żeby przyciągnąć i utrzymać pracowników.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 20

      Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

      B: Nie chodzi mi o pracę za minimum ani o sytuację z dotacjami, tylko o rynek bez jakichkolwiek subsydiów — gdzie firmy muszą konkurować realnymi płacami.

      ---

      Krótko: tak, to zdanie ma sens — i jest częściowo prawdziwe, ale nie zawsze. Wszystko zależy od rodzaju dotacji i struktury lokalnego rynku pracy.

      ## [1] Czy zdanie jest logiczne? „Dotacje i subwencje — mogą powodować, że pracodawcy nie mają bodźca do zwiększania wynagrodzeń, bo i tak otrzymują wsparcie.”

      Tak, jest logiczne i poprawne językowo. Nie jest publicystycznym sloganem — opisuje realny mechanizm bodźców (incentives) w ekonomii.

      Lepiej nawet brzmi jako: „…mogą osłabiać bodźce do podnoszenia wynagrodzeń”

      czyli bez sugerowania, że dzieje się to zawsze.

      ## [2] Kiedy to jest prawda (punkt C trafia)? To, co opisujesz w punkcie C, idealnie pasuje do modeli monopsonu i quasi-monopsonu pracy.

      1. Dotacje do zatrudnienia / UP

      Jeśli:

      * pracodawca dostaje dopłatę do etatu ,

      * pracownik jest „rotowany” co 3–6 miesięcy,

      * stawka = minimalna,

      to:

      → koszt pracy jest sztucznie obniżony,

      → presja płacowa znika,

      → rotacja zastępuje podwyżki.

      Z punktu widzenia pracodawcy: „Po co mam podnosić płacę, skoro za chwilę dostanę kolejnego pracownika z dopłatą?”

      To jest klasyczne zniekształcenie rynku.

      2. Mały lokalny rynek (Ostrowiec, małe miasta)

      Jeśli:

      * jest kilku dużych pracodawców,

      * wszyscy płacą „około minimum”,

      * mobilność pracowników jest niska,

      to:

      →formalnie nie ma zmowy,

      → de facto działa monopson.

      W takim środowisku dotacje utrwalają niską równowagę płacową zamiast ją przełamywać.

      3. Dotacje „do firmy”, a nie „do pracownika”

      Jeśli subwencja:

      * poprawia wynik finansowy firmy,

      * nie jest powiązana z płacami,

      to nie ma automatycznego mechanizmu , który zmusi firmę do dzielenia się tym zyskiem z pracownikami.

      Ekonomia mówi tu jasno: Firma maksymalizuje zysk, nie dobrobyt pracowników.

      ## [3] Kiedy to NIE jest prawda (gdzie B ma rację)? Twoje zdanie nie jest prawdziwe uniwersalnie.

      ❌ Nie działa, gdy:

      * rynek pracy jest konkurencyjny (dużo firm, realny brak rąk do pracy),

      * pracownicy są mobilni,

      * dotacje są warunkowe (np. uzależnione od wzrostu płac),

      * pracownik ma silną pozycję negocjacyjną (kwalifikacje).

      Wtedy:

      → dotacje mogą zwiększyć popyt na pracę,

      a konkurencja i tak wymusza wzrost płac.

      Dlatego punkt B działa w teorii i w dużych miastach, ale często nie działa lokalnie .

      ## [4] Jak to dobrze ująć intelektualnie (żeby było „kuloodporne”)?

      Jeśli chcesz, żeby nikt się nie mógł przyczepić, najlepsza wersja brzmi:

      > „Dotacje i subwencje mogą – zwłaszcza na rynkach o słabej konkurencji i niskiej mobilności pracowników – osłabiać presję na wzrost wynagrodzeń, utrwalając niskopłacową równowagę.”

      To jest:

      * zgodne z teorią,

      * zgodne z praktyką,

      * trudne do obalenia.

      ## [5] Ostateczna ocena Twojego tekstu

      ✔ Ekonomicznie sensowny

      ✔ Spójny logicznie

      ✔ Zgodny z teorią monopsonu

      ✔ Bardzo dobrze oddaje realia małych miast

      Jedyna korekta: „mogą” zamiast „powodują” — i masz argument na poziomie akademickim.

      ---

      B: Nie chodzi mi o pracę za minimum ani o sytuację z dotacjami, tylko o rynek bez jakichkolwiek subsydiów — gdzie firmy muszą konkurować realnymi płacami.

      ---

      Świetnie — to już jest poziom prawdziwej debaty, a nie „kto głośniej krzyczy”.

      Poniżej masz najczęstsze kontrargumenty wobec tezy C + spokojne, merytoryczne sposoby ich rozbrojenia.

      ## Kontrargument 1: „Dotacje tworzą miejsca pracy. Bez nich bezrobocie byłoby większe.”

      Jak to brzmi w debacie: „Lepiej mieć pracę za minimum niż żadnej. Dotacje ratują lokalny rynek.”

      Jak rozbroić: ✔ Zgoda częściowa + przesunięcie osi sporu

      > „Tak — dotacje mogą zwiększyć liczbę miejsc pracy.

      > Ale pytanie nie brzmi czy tworzą miejsca pracy, tylko jakiej jakości i na jak długo.”

      Następnie:

      * prace krótkoterminowe,

      * rotacja pracowników,

      * brak wzrostu płac,

      → nie rozwiązują problemu strukturalnego, tylko go maskują.

      Pointa: „To jest leczenie objawów, nie przyczyny.”

      ## Kontrargument 2: „Gdyby firmy musiały podnieść płace, upadłyby albo się wyprowadziły.”

      Jak to brzmi: „Nie stać ich na więcej, więc dotacje są konieczne.”

      Jak rozbroić: ✔ Odwrócenie ciężaru dowodu

      > „Jeśli model biznesowy firmy działa tylko przy permanentnych dopłatach do pracy,

      > to pytanie brzmi: czy to jest zdrowa firma, czy trwałe uzależnienie od państwa?”

      Dodaj:

      * płace to koszt, ale też popyt lokalny,

      * niskie płace = słaba konsumpcja,

      * słaba konsumpcja = słaby lokalny biznes.

      Pointa: „Niskie płace i dotacje wzajemnie się wzmacniają w dół.”

      ## Kontrargument 3: „Konkurencja i tak wymusi wzrost płac, jeśli zabraknie pracowników.”

      Jak to brzmi: „Rynek sam się ureguluje.”

      Jak rozbroić: ✔ Wejście w monopson

      > „To działa tylko przy realnej konkurencji.

      > W małych miastach często mamy kilku pracodawców o podobnych stawkach — to jest monopson lub quasi-monopson.”

      Dodatkowo:

      * niska mobilność (mieszkanie, rodzina),

      * brak alternatyw,

      * informacyjna zmowa („wszyscy płacą minimum”).

      Pointa: „Teoretyczna konkurencja ≠ faktyczna siła negocjacyjna pracownika.”

      ## Kontrargument 4: „Dotacje trafiają do firm, więc mogą inwestować i w przyszłości płacić więcej.”

      Jak to brzmi: „To inwestycja, nie prezent.”

      Jak rozbroić: ✔ Warunki vs. brak warunków

      > „Tak — jeśli dotacje są powiązane z produktywnością lub wzrostem płac.

      > Jeśli nie są, nie ma żadnego mechanizmu, który by to wymusił.”

      Podkreśl:

      * firma maksymalizuje zysk,

      * brak warunku płacowego → brak wzrostu płac.

      Pointa: „Bez warunków płacowych to nie inwestycja w ludzi, tylko subsydium dla kosztów pracy.”

      ## Kontrargument 5: „To wina pracowników — godzą się na takie warunki.”

      Jak to brzmi: „Nikt nikogo nie zmusza.”

      Jak rozbroić: ✔ Struktura vs. wybór

      > „Zgoda — formalnie wybór istnieje.

      > Ekonomicznie jednak wybór pod presją monopsonu i braku alternatyw nie jest wolnym wyborem.”

      Możesz dodać:

      * migracja = koszt,

      * przekwalifikowanie = koszt,

      * ryzyko bezrobocia = koszt.

      Pointa: „Indywidualna decyzja w systemowo ograniczonym rynku nie obala problemu strukturalnego.”

      ## Kontrargument 6: „Związki i regulacje zabijają miejsca pracy.”

      Jak rozbroić: ✔ Empiria zamiast ideologii

      > „Tam, gdzie występuje monopson, regulacje i negocjacje zbiorowe nie niszczą rynku — one go przywracają do równowagi.”

      Możesz użyć analogii:

      * minimalna płaca w monopsonie może zwiększyć zatrudnienie,

      * to jest standardowy wynik w ekonomii pracy.

      Pointa: „Regulacja w monopsonie nie jest ingerencją — jest korektą błędu rynku.”

      ## Uniwersalna „tarcza” na koniec dyskusji

      Jeśli chcesz zamknąć temat elegancko:

      > „Nie twierdzę, że dotacje są z definicji złe.

      > Twierdzę, że w warunkach słabej konkurencji i niskiej mobilności pracowników mogą utrwalać niskie płace zamiast je podnosić.”

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kolejny duży sklep w Ostrowcu

        Miejsca pracy a nie sklepy.Gdzie przemysł ? za komuny byly dwie huty,Wólczanka ,Cukrownia i inne .A Teraz same sklepy masakra

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
7 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -