To wyszlo tak jak wczorajsze referendum za 100 baniek.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/marnotrawstwo-panstwowych-pieniedzy-czyli-internauci-o-referendum/jqh5xl
Najpierw naucz się języka polskiego, dopiero później będziesz pouczał ludzi jak drogi budować...
i ten wyjazd od strony Eclerca...porażka....
Rozumie, że skoro tyle słów krytyki to już skończyli, ale z tego co wiem, to krawężniki zostaną zrównane w miejscach przejść prawie do zera i będzie kładziona końcowa warstwa asfaltu przy zamkniętym ruchu. To może w tej sytuacji poczekajmy, aż powiedzą, że skończyli. Coście tacy wyrywni.
Pio prostu za dużo Was fachowców w Ostrowcu i tyle . Bo jak będzie koniec inwestycji. Odbiór techniczny zostanie dokonany ,wtedy ocenicie Państwo całą
drogę wraz z przystankami i przejściami dla pieszych. Do P. Kałamagi nie ma co się doczepiać to przecież fachowiec z PiS odbierał robotę na Waryńskiego.
"Jakie malpy taki cyrk." ten cytat przypomina mi pewnego byłęgo prezesa o inicjałach xx on też tak zawsze mówił, a dar wypowiedzi miał wielce ubogi
Znalazł się inżynier drogowiec. Takim jak Ty dziękujemy.
A powiem Ci że po to tyle tego żeby takie osły jak Ty przechodzili prze przejścia dla pieszych bezpiecznie a nie przelatywali przez środek skrzyżowania. Po to aby było mniej stłuczek, z której każda może w skrajnych przypadkach być śmiertelna.
To wszystko wydaje się głupie i na wyrost ale zrozumcie - to dla naszego bezpieczeństwa !!
Ale za to ktoś zarobi co 3-4 lata na remoncie ... i o to chodzi żeby biznes się kręcił.
Niemiec zrobi na 50 lat i pozamiatane.
przy przebudowie skrzyżowania Iłżecka, Waryńskiego miała być linia napowietrzna zlikwidowana i co? przewody jak wisiały tak wiszą. To "dzieło" też się zapowiada ciekawie z płotkami, wysepkami, brakiem lewoskrętu do wieżowca. Nie wiem jak będziemy tam wjeżdżali. Nie mówcie, że po odbiorze będziemy oceniać bo wtedy będzie już za późno. Z okien wieżowca widać dokładnie jak potrzebna jest ta wyspa. Ale ja nie jestem fachowcem.
Ludzie, tam będą 2 pasy w obie strony. Nie poradzisz sobie ze zmianą pasa jak na którymś będzie stał zepsuty autobus? Głupszego argumentu nie dało się wymyślić...