Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Kochanka okiem mężczyzny

Ilość postów: 54 | Odsłon: 4247 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
                  • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                    Każdy zdrowy facet powinien mieć kochankę,Człowiek niestety nie jest stworzony do monogamii..Przecież bycie z jedną kobietą to po prostu nuda.Żeby nie wiem jak chcieć być uczciwym,to najwyżej trzeba udawać po kilku latach wspólnego życia.Dlaczego facet po 50-ce zaczyna fiksować w alkowie ze swoją żoną,a z kochanką leci?Natura tak stworzyła. Jeśli ktoś potrafi być wierny i nie jest męczennikiem to gratuluję! Ja tam nie myślę ciertpieć

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

        Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

        Po pierwsze:

        Można nazmyślać co się chce, tak, ale po co przecież jest anonimowa, więc się nie dowartościujesz? Ryzyko konfabulacji zawsze jest brane pod uwagę.

        Po drugie:

        Ile ludzi tyle charakterów, no właśnie po to się robi taką ankietę, aby poznać te różnice.

        Po trzecie, to chyba pierwszy raz weszłaś na to forum, że nie zauważyłaś zgnilizny moralnej i upadku obyczajów na nim.

        Ankiety zwykle bywają anonimowe, co za infantylizm?

        SCZ
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

          Oczywiście SCZ masz prawo uważać że ten wątek jest mądry i sensowny ale ja mam inne zdanie na ten temat. Ta uwaga o infantylizmie to chyba nie do mnie? Bo to nie ja napisałam że ankiety są anonimowe. Moja wiara w anonimowe ankiety upadła już w szkole podstawowej, kiedy to robione były ankiety o papierosach i narkotykach a potem zbierano zeszyty w celu porównania pisma :) Ale myślę że dosyć infantylne jest to, że dowartościować się można opowiadając o romansach...

          Gość_Mipit
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

            Nie mogę w moim poście doszukać się, gdzie oceniam ten wątek? Natomiast ustosunkowałem się do Twojego postu, bo widzę, że nie bardzo rozumiesz co czytasz, dlatego Ci wytłumaczyłem o 11:10 po co się robi ankietę itd.

            Wg. mnie infantylnym jest sądzić, że ludzie chcieli by brać udział w imiennej ankiecie. ;)

            SCZ
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

              W całym wątku nie widzę ani jednej wypowiedzi, gdzie ktoś sugerowałby imienną ankietę :) Ty widzisz? :)

              Czytam od dzieciństwa bardzo dużo i jakoś dotychczas nie miałam problemu ze zrozumieniem treści ale może znasz mnie lepiej :)

              Może pomóż koleżance studentce i wypowiedz się na temat bo po to założyła ten wątek :)

              Gość_Mipit
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                Jednak, proszę Cię przeczytaj moje odpowiedzi na Twoje posty, potem jeszcze raz spróbuj i tak kilka razy. Rób tak czytając najpierw swoje posty, a potem odpowiedzi. Szczerze wierzę, że w końcu zrozumiesz, bo wierzę w ludzi w ogóle.

                Chyba, że jesteś spod wodnika lub bliźniąt, wtedy powyższe uważaj za niebyłe.

                SCZ
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                  Do Gościa z wczoraj 16:35

                  Eee nie dywaguję, próbowałem prowadzić hehe... dialog.

                  Wiesz co, nie oceniam facetów mających kochanki, czy też planujących mieć. Sam nie mam i z pewnością nie będę miał. Nie wiem czego to kwestia. Chyba raczej braku potrzeby takowej osoby. Mam fantastyczną żonę. Nie exajtują mnie takie jazdy.

                  SCZ
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 22

      Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

      Szanowni Państwo,

      wątek nie jest prowokacją, autentycznie piszę pracę z zakresu psychologii o relacjach damsko-męskich z punktu widzenia mężczyzn, a jeden z podrozdziałów pracy dotyczy właśnie kochanek i tego, jak je postrzegają mężczyźni. Nie rozumiem, dlaczego tyle pomyj tu wylano z tego powodu. W dzisiejszych czasach to nic dziwnego, że korzysta się z opinii z forów internetowych. Jak najbardziej zapewnia to anonimowość, tym bardziej, że nie proszę przecież o podawanie danych personalnych, czy szczegółów innych, ale chodziło mi o odczucia i emocje towarzyszące posiadania kochanki, osądy na temat kobiet w tej roli - męskim okiem. Nie chodzi o ankietę, o statystyki, kto, ile, jak często, czy, ale bardziej o luźne wypowiedzi o emocjach, myślach - wokół zagadnień, jak w wątku głównym.

      Napisałam akurat na tym forum, ponieważ pochodzę z tego miasta i pytam na lokalnym podwórku. Przecież nie wyjdę na ulicę i nie będę zaczepiać przechodniów, ani nie pójdę do znajomych rodziców pytać. Moi znajomi to ludzie młodzi w większość nie mają żon jeszcze, więc też nie pomogą mi, nie mają takich doświadczeń.

      Jeśli ktoś chciałby pomóc, podaję mail: olgakaleta@vp.pl

      Z góry dziekuję.

      Gość_studentka
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

        Małe sprostowanie do mojego postu wyżej, bo niepotrzebnie wkradła się literka "g":

        olakaleta@vp.pl

        Jeszcze raz pozdrawiam

        Olga

        Gość_studentka
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

          Kazdy zdrowy facet powinien byc uczciwy i powinien kazdego dnia móc sobie spojrzec w oczy.To po co te cyrki ze slubem i słowami przysiegi?po co obietnice??czcze gadanie??puste słowa??haha na takich tchórzy jest nazwa adekwatna do ich postawy??moze w takim razie masz zdrową żone?i tez masz rogi ?moze sie juz nie miescisz w korytarzu???a moze poprostu jestes chory?

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 30

          Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

          Faceci sami stwarzaja sobie skrajne i skomplikowane sytuacje szukają czegos wyimaginowanego,czegos co nie istnieje!Jak mają żone-zamiast cenic i szanowac ulotnosc chwili,celebrowac,urozmaicac i dbac o nią,wolą sobie znalezc babe którą juz obracało paru i to jest dla nich takie inspirujące,takie majestatyczne.Sa jak we mgle bo takie inne od codziennosci,ale ale pózniej powszednieje i robi sie zwyczajne czar pryska a kochanka niczym nie rózni sie od zony tak powszednieje i zanim facet sobie to uswiadomi czasem jest za pozno i A)zostaje bez zony B) kochanka powszednieje i na boku ma juz kolejnego innego C)facet zostaje sam i dziadzieje lub stwarza postac ,kreuje wiecznego kawalera.I kim jest kochanka???nikim przelotnym złudzeniem?przelotnym zachwytem???nikim waznym dla faceta w wiekszosci traktowana dosc obscesowo i instrumentalnie.Kim jest wiec kochanka??Nikim.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

            Ale pytanie było kim jest kochanka dla mężczyzny a nie dla zdradzanej żony, kochana.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

              Ale odpowiedź Gościa z 00:07 to 100% racji

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                Nie bardzo. Ja byłam przez dwa lata kochanką mężczyzny a teraz jestem od 15 lat jego żoną. Na pewno nie byłam nikim, skoro rozwiódł się żeby być ze mną.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                  Żona go pogoniła jak się dowiedziała to chłop nie miał innego wyjścia.

                  I co wierzysz,że Tobie przez te 15 lat był wierny???:)

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                    Tak się pocieszajcie, zdradzane żony. Prawda jest na ogół inna. Facet szuka u kochanki tego, czego nie da mu żona i często o kochankę dba bardziej niż o żonę.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                      Prawda jest taka,że żony zdradzamy z kochankami a kochanki z żonami.

                      Każdy związek po pewnym czasie czy to z żoną czy z kochanką robi się nudny.

                      A my zwyczajnie szukamy urozmaicenia(najfajniej to by było i z żoną i kochanką albo dwiema naraz)

                      Pozdrawiam i zdradzane żony i zdradzane kochanki:)

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 37

                    Odp.: Kochanka okiem mężczyzny

                    Haha zdradzał zone a teraz pewnie zdradza Ciebie bo sobie znalazł nowa ten typ tak ma i do 7.54 mysle ze to nie pisała zdradzana zona tylko opis jest całej prawdy.Do 11.45 przez dwa lata byłas kochanka przeciez mogł facio dostac rozdwojenia jazni a tak serio miał zone i co??myslisz ze z nia nie spał?tylko z toba??i w krasnoludki tez wierzymy o naiwnosci ludzka.To teraz jak ma ciebie to pewno cie zdradza z zona (BYŁA)

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
5 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -