Każdy zdrowy facet powinien mieć kochankę,Człowiek niestety nie jest stworzony do monogamii..Przecież bycie z jedną kobietą to po prostu nuda.Żeby nie wiem jak chcieć być uczciwym,to najwyżej trzeba udawać po kilku latach wspólnego życia.Dlaczego facet po 50-ce zaczyna fiksować w alkowie ze swoją żoną,a z kochanką leci?Natura tak stworzyła. Jeśli ktoś potrafi być wierny i nie jest męczennikiem to gratuluję! Ja tam nie myślę ciertpieć
Po pierwsze:
Można nazmyślać co się chce, tak, ale po co przecież jest anonimowa, więc się nie dowartościujesz? Ryzyko konfabulacji zawsze jest brane pod uwagę.
Po drugie:
Ile ludzi tyle charakterów, no właśnie po to się robi taką ankietę, aby poznać te różnice.
Po trzecie, to chyba pierwszy raz weszłaś na to forum, że nie zauważyłaś zgnilizny moralnej i upadku obyczajów na nim.
Ankiety zwykle bywają anonimowe, co za infantylizm?
Oczywiście SCZ masz prawo uważać że ten wątek jest mądry i sensowny ale ja mam inne zdanie na ten temat. Ta uwaga o infantylizmie to chyba nie do mnie? Bo to nie ja napisałam że ankiety są anonimowe. Moja wiara w anonimowe ankiety upadła już w szkole podstawowej, kiedy to robione były ankiety o papierosach i narkotykach a potem zbierano zeszyty w celu porównania pisma :) Ale myślę że dosyć infantylne jest to, że dowartościować się można opowiadając o romansach...
Nie mogę w moim poście doszukać się, gdzie oceniam ten wątek? Natomiast ustosunkowałem się do Twojego postu, bo widzę, że nie bardzo rozumiesz co czytasz, dlatego Ci wytłumaczyłem o 11:10 po co się robi ankietę itd.
Wg. mnie infantylnym jest sądzić, że ludzie chcieli by brać udział w imiennej ankiecie. ;)
W całym wątku nie widzę ani jednej wypowiedzi, gdzie ktoś sugerowałby imienną ankietę :) Ty widzisz? :)
Czytam od dzieciństwa bardzo dużo i jakoś dotychczas nie miałam problemu ze zrozumieniem treści ale może znasz mnie lepiej :)
Może pomóż koleżance studentce i wypowiedz się na temat bo po to założyła ten wątek :)
Jednak, proszę Cię przeczytaj moje odpowiedzi na Twoje posty, potem jeszcze raz spróbuj i tak kilka razy. Rób tak czytając najpierw swoje posty, a potem odpowiedzi. Szczerze wierzę, że w końcu zrozumiesz, bo wierzę w ludzi w ogóle.
Chyba, że jesteś spod wodnika lub bliźniąt, wtedy powyższe uważaj za niebyłe.
Do Gościa z wczoraj 16:35
Eee nie dywaguję, próbowałem prowadzić hehe... dialog.
Wiesz co, nie oceniam facetów mających kochanki, czy też planujących mieć. Sam nie mam i z pewnością nie będę miał. Nie wiem czego to kwestia. Chyba raczej braku potrzeby takowej osoby. Mam fantastyczną żonę. Nie exajtują mnie takie jazdy.
Szanowni Państwo,
wątek nie jest prowokacją, autentycznie piszę pracę z zakresu psychologii o relacjach damsko-męskich z punktu widzenia mężczyzn, a jeden z podrozdziałów pracy dotyczy właśnie kochanek i tego, jak je postrzegają mężczyźni. Nie rozumiem, dlaczego tyle pomyj tu wylano z tego powodu. W dzisiejszych czasach to nic dziwnego, że korzysta się z opinii z forów internetowych. Jak najbardziej zapewnia to anonimowość, tym bardziej, że nie proszę przecież o podawanie danych personalnych, czy szczegółów innych, ale chodziło mi o odczucia i emocje towarzyszące posiadania kochanki, osądy na temat kobiet w tej roli - męskim okiem. Nie chodzi o ankietę, o statystyki, kto, ile, jak często, czy, ale bardziej o luźne wypowiedzi o emocjach, myślach - wokół zagadnień, jak w wątku głównym.
Napisałam akurat na tym forum, ponieważ pochodzę z tego miasta i pytam na lokalnym podwórku. Przecież nie wyjdę na ulicę i nie będę zaczepiać przechodniów, ani nie pójdę do znajomych rodziców pytać. Moi znajomi to ludzie młodzi w większość nie mają żon jeszcze, więc też nie pomogą mi, nie mają takich doświadczeń.
Jeśli ktoś chciałby pomóc, podaję mail: olgakaleta@vp.pl
Z góry dziekuję.
Małe sprostowanie do mojego postu wyżej, bo niepotrzebnie wkradła się literka "g":
olakaleta@vp.pl
Jeszcze raz pozdrawiam
Olga
Kazdy zdrowy facet powinien byc uczciwy i powinien kazdego dnia móc sobie spojrzec w oczy.To po co te cyrki ze slubem i słowami przysiegi?po co obietnice??czcze gadanie??puste słowa??haha na takich tchórzy jest nazwa adekwatna do ich postawy??moze w takim razie masz zdrową żone?i tez masz rogi ?moze sie juz nie miescisz w korytarzu???a moze poprostu jestes chory?
Faceci sami stwarzaja sobie skrajne i skomplikowane sytuacje szukają czegos wyimaginowanego,czegos co nie istnieje!Jak mają żone-zamiast cenic i szanowac ulotnosc chwili,celebrowac,urozmaicac i dbac o nią,wolą sobie znalezc babe którą juz obracało paru i to jest dla nich takie inspirujące,takie majestatyczne.Sa jak we mgle bo takie inne od codziennosci,ale ale pózniej powszednieje i robi sie zwyczajne czar pryska a kochanka niczym nie rózni sie od zony tak powszednieje i zanim facet sobie to uswiadomi czasem jest za pozno i A)zostaje bez zony B) kochanka powszednieje i na boku ma juz kolejnego innego C)facet zostaje sam i dziadzieje lub stwarza postac ,kreuje wiecznego kawalera.I kim jest kochanka???nikim przelotnym złudzeniem?przelotnym zachwytem???nikim waznym dla faceta w wiekszosci traktowana dosc obscesowo i instrumentalnie.Kim jest wiec kochanka??Nikim.
Ale pytanie było kim jest kochanka dla mężczyzny a nie dla zdradzanej żony, kochana.
Nie bardzo. Ja byłam przez dwa lata kochanką mężczyzny a teraz jestem od 15 lat jego żoną. Na pewno nie byłam nikim, skoro rozwiódł się żeby być ze mną.
Żona go pogoniła jak się dowiedziała to chłop nie miał innego wyjścia.
I co wierzysz,że Tobie przez te 15 lat był wierny???:)
Tak się pocieszajcie, zdradzane żony. Prawda jest na ogół inna. Facet szuka u kochanki tego, czego nie da mu żona i często o kochankę dba bardziej niż o żonę.
Prawda jest taka,że żony zdradzamy z kochankami a kochanki z żonami.
Każdy związek po pewnym czasie czy to z żoną czy z kochanką robi się nudny.
A my zwyczajnie szukamy urozmaicenia(najfajniej to by było i z żoną i kochanką albo dwiema naraz)
Pozdrawiam i zdradzane żony i zdradzane kochanki:)
Haha zdradzał zone a teraz pewnie zdradza Ciebie bo sobie znalazł nowa ten typ tak ma i do 7.54 mysle ze to nie pisała zdradzana zona tylko opis jest całej prawdy.Do 11.45 przez dwa lata byłas kochanka przeciez mogł facio dostac rozdwojenia jazni a tak serio miał zone i co??myslisz ze z nia nie spał?tylko z toba??i w krasnoludki tez wierzymy o naiwnosci ludzka.To teraz jak ma ciebie to pewno cie zdradza z zona (BYŁA)