To skutek braku ruchu i obżarstwa. Żaden makijaż tego nie przykryje a tłumaczenie, że to kwestia genów to zwykła ściema.
A ja mam takie pytanie: czy to jest forum miasta Ostrowca Świętokrzyskiego, czy kącik plotkarski magazynu przyjaciółko-podobnego?
Fu a szczupli filozofują o tych z tuszą i wymyślają epitety obraźliwe na nich. Tolerancja się kłania.
Jestem tolerancyjny. Szczupłe przy upasionych dobrze wyglądają. Jak widać te leniwe też się przydają. Przyroda...
Z nadwagą jest tak samo jak z narkomanią i alkoholizmem. Jedzenie uzależnia. A Ci którzy maja z tym problem oszukują przede wszystkim siebie. Dobrze się z tym czuje.. dla mnie mój wygląd jest ok akceptuję siebie taką jakim jestem jaką jestem jeśli ty nie to twoja sprawa.....chciałbym\chciałabym schudnąć ale nie mogę...jeszcze jedna porcja mi nie zaszkodzi przecież to tylko kawałeczek...to nie wina jedzenia to choroba (oczywiście w tym przypadku jest to prawda gdyż niektóre leki zatrzymują wodę w organizmie) ale jak rzesz nader częsta ta odpowiedź się pojawia? Znam otyłych którzy nie biorą żadnych leków a w ten sposób tłumaczą swoją nadwagę. Na koniec dodam iż miałem 20 kilo nadwagi. I niestety źle się czułem ledwo wchodziłem na 4 piętro, cały czas byłem zapocony. Dzis wbiegam. Nie stosowałem żadnych cudacznych diet, nie uprawiałem sportu. Po prostu 3 kanapki na śniadanie i jedno danie na obiad. Potem i w miedzy czasie już nic i dużo dużo wody.
grube kobiety po prostu o siebie nie dbają i tyle :) ich sprawa co robią ze swoją dietą i aktywnością. Niekiedy to są geny, fizjonomia ciężko to zmienić ale należy próbować :)