Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
      • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

        A mnie przeszkadza to, że od wielu miesięcy nie widzę mojego męża bo za granicą musi tyrać żebyśmy mogli jako tako żyć bo tu niestety rodziny nie utrzymasz, nawet z dwóch pensji fizycznych.

        Gość_samotna
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

          Z dwoch nie utrzymasz pensji rodziny? 1300+1300=2600? 3 osoby nie wyzyja za to? Chyba ze kebaby jedzie.

          Gość_marli
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

            3 osoby = 3 samochody

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 20

            Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

            Marli za 2600 możesz sobie żyć z rodzicami pod jednym dachem. W innym przypadku chcąc normalnie żyć a nie wegetować będzie ciężko.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

      Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

      analogicznie w tym temacie powinni sie wypowiadac sami faceci

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

        Że mnie się już nie chce,a jemu bez przerwy.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 21

        Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

        Widać kobiety bardziej gadatliwe i bardziej niezadowolone.

        bystry
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

          tesknie za cieplem, za rozmowami, moj zwiazek rozpadl sie przez alkohol i teraz jestem bardzo ostrozna

          Gość_koala
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

            Mnie właściwie nic nie przeszkadza. bardziej denerwuje mnie to, że mój facet onie potrafi powiedzieć słowa przepraszam. Gdy popełni błąd, tak zaczyna lawirować , przekręcać, wymyślać. Ale to można przeżyć, patrząc jakie problemy mają inne osoby. Moja bliska koleżanka trafiła na takiego nieroba, że szkoda gadać. W gębie mocny że zagada każdego, ale ma dwie ręce. Współczuję jej, gdy widzę, ze wszystko robi sama. Sama w ogródku, sama w garażu, sama w domu, sama robi opłaty, sama gotuje itd ... On sam kupuje browary i siedzi przed tv. Nawet mój facet nie może na to patrzeć , a dotąd był powściągliwy w ocenie kumpla.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

              też mnie denerwuje ta nieumiejętność rozmowy i przepraszania tylko mój odwraca kota ogonem żeby wyszło że wszystko to moja wina i że robie problem o nic tak to nie mogę złego słowa powiedzieć idealny w łóżku, zaradny, przystojny zrobi zakupy czy zapłaci rachunki

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

                U mnie tak samo, ale na taką "ułomność" przymykam oko i już, chociaż czasem gotuje się w środku.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

                  no właśnie przymykamy oko żeby było dobrze a co by było jak to my byśmy tak robiły jak oni

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

                    Oni przymykają na nasze "ułomności". Na tym polega kompromis. Nie ma idealnych ludzi, każdy ma wady.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

                      Nie daj boże, żeby była pusta lodówka, pilot i tvn24.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 31

                      Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

                      Z tego co wiem to nic Wam nie przeszkadza.Po co pytać o tak oczywiste sprawy?

                      mirek24
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

                        Oj mirek24 ty idealny mężczyzno ;)

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

          Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

          nie czuję się tą jedną jedyną :(

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kobiety, co wam przeszkadza w waszych związkach?

            Kiełbasa w lodówce być musi. Pilot w ręce być musi. Nigdy nie wie, gdzie co ma - nie widziałaś mojej koszulki/ butów/skarpetek/majtek ? Na pomarańczowy kolor mówi różowy i nigdy ich nie odróżnia. Codziennie o godzinie 14.20 zadaje pytanie- Kiedy jemy? . Wtaszcza mi do domu rower, bo jak twierdzi - zaraz wychodzę, to nie opłaca się chodzić do piwnicy. Udaje, że nie potrafi prać/ odkurzać/ robić zakupów itd. zadając tyle idiotycznych pytań, że wolę czasem zrobić to sama zamiast tłumaczyć dziadowi. Robi głupoty np. siedzi z kolegami do późna i alkoholizuje się, a potem mówi, że Hiroszima to nic w porównaniu z moim gadaniem i że, gdyby wtedy Amerykanie wiedzieli, że będą mogli mnie wykorzystać to nie konstruowaliby bomby. Niczego, NICZEGO nie potrafi kupić do ubrania sam - muszę towarzyszyć.

            I co? Nie wiem ile jeszcze z nim wytrzymam, z tym dziadem.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
10 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę