Witam. Mam pytanie czy zwrócił ktoś uwagę na kobietę ok. 40 lat.
Brunetka bardzo szczupła .Która od dłuższego czasu krąży w okolicach rynku i aleji.Poruszyłem ten temat ponieważ ta kobieta wygląda na osobę zagubioną zdesperowaną .Może ktoś coś wie co to za osoba.
Wydaje mi się że potrzebuje pomocy.
Ona ma problemy z alkoholem.. ale przez co popadła i tak się zmieniła...
rodzina może nic nie widziec. ja nie odnośnie tej kobiety, bo nie wiem o kim mowa, ale wiem, że kochający mąż czasem nie widzi alkoholizmu żony a co tu mówić o dalszej rodzinie, gdzie zwykle nie mieszka się z mamą?
pierdzielicie jak potluczeni ...mieszka dwa bloki odemnie ...zarowno ona jak i maz to pijacka patologia ...daj papierosa daj 5 zl ....kiedys sasiada zapytala o kase na jedzenie a ten jej zapytal czy ja dupa nie boli ...ona ze co?? ....No czy ja dupa nie boli jak szklo wpiernicza ....niosla reklamowke pelna buletlek po piwie..i tak co rano o 7 kurs po szklane bulki do sklepu ...pozdrawiam