Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Klub Kameleon wczoraj koncert

Ilość postów: 74 | Odsłon: 4262 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 55

                          Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          Mieszczanin odezwal sie a pradziadek byki pasal u dziedzica

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          6.46 twoj na pewno wieśniaku

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          04:47 Mieszczuch ze sloma w butach:) sam z wiejskim pochodzeniem wyzywa od wiesniaków

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          Parówo zajrzyj do korzeni

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 60

                          Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          5.41 wracaj wsiurze na wioche

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          14:27 a ty skąd dziadu bo ja Łódz a w O-cu od kilkunastu lat a ty dziadki pewnie z pod O-ca a tu wnus jaki mieszczuch:))))....

                          Wstydzisz sie dziadków? nawet w O-cu na placu wolnosci w latach 50 tych byl sped bykow spytaj dziadkow jak pedzili do O-wca byka na plac wolności.W latach 70-80 nawet zboże roslo tam gdzie teraz niektore osiedla:) ,,mieszczuchu,,

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 56

                          Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          fsiur nazywa innego fsiurem.dobre:)

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          Buroki jesteście

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                          Cukrowe xD W tym miejscu co Kameleonie to dawno temu był ciucholand?

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 63

      Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

      ul. Henryka Sienkiewicza 55 https://wyszukiwarkaregon.stat.gov.pl

      **Klub Kameleon w dawnym ciucholandzie**

      Gdyby ktoś powiedział mi przed laty — a bywam przecież człowiekiem skłonnym wierzyć nawet w metafory nadmiernie rozciągnięte — że pewnego dnia w miejscu, gdzie niegdyś wisiały swetry pamiętające trzy epoki i jedną ciotkę z Birmingham, rozkwitnie enklawa sztuki, odpowiedziałbym z powagą godną katedry: „proszę nie mylić realizmu z fantastyką ludową”.

      A jednak.

      Oto bowiem w sercu Ostrowca, w lokalu, gdzie kiedyś triumfowały metki „lekko używane”, powstał **Klub Kameleon** — przestrzeń tak niezależna, że nawet krzesła zdają się mieć własne poglądy estetyczne. Dawniej człowiek wchodził tu po kurtkę z historią, dziś wychodzi z historią, która dopiero zamierza się wydarzyć — i to często w rytmie basu.

      Zapach przeszłości, owszem, nie ulotnił się całkowicie. W narożniku wciąż można poczuć subtelną nutę dawnego lumpeksu, coś pomiędzy nostalgią a płynem do płukania o nazwie „Wspomnienie Wiosny 1998”. Lecz teraz zapach ten miesza się z aromatem kawy, świeżo drukowanych plakatów i idei, które — niczym modne niegdyś marynarki — wracają do obiegu w nowym kontekście.

      Wieczorami Kameleon pulsuje życiem. Koncerty, podczas których dźwięk rozbija się o ściany jak fala o falochron, dyskoteki, gdzie nawet najbardziej oporne biodra odnajdują sens istnienia, warsztaty, na których ludzie uczą się rzeczy zdumiewających (od ceramiki po to, jak nie zgubić siebie w świecie powiadomień), oraz spotkania autorskie, gdzie słowa unoszą się w powietrzu niczym dawne ceny przypięte do rękawów — tylko że teraz mają większą wartość.

      Publiczność? Ach, publiczność to osobny rozdział tej epopei. Spotykają się tu studenci, artyści, osoby, które „tylko przyszły zobaczyć”, i takie, które przyszły — jak się później okazuje — zostać. Rozmowy toczą się długo, czasem aż do momentu, gdy noc zaczyna mieć pretensje do poranka o nadmierną obecność.

      A wszystko to w atmosferze, którą można by określić jako kulturalną pasję z domieszką serdecznego absurdu. Bo przecież gdzie indziej można tańczyć pod sceną, na której jeszcze rano ktoś czytał poezję o ciszy?

      Warto też wspomnieć, że Klub Kameleon oferuje możliwość wynajęcia całej sali. Co oznacza, że jeśli ktoś marzył o tym, by urządzić wydarzenie w miejscu, gdzie historia ubrań ustąpiła miejsca historii ludzi — oto nadarza się sposobność niemal literacka.

      Tak więc dawny ciucholand, zamiast sprzedawać przeszłość na kilogramy, postanowił sprzedawać przyszłość na emocje. I trzeba przyznać — interes idzie znakomicie.

      A ja, profesor z natury sceptyczny, zdejmuję kapelusz (nabyty, nie ukrywam, w podobnym przybytku) i mówię z uznaniem: nie każde miejsce potrafi tak pięknie zmienić skórę. Lecz Kameleon, jak sama nazwa wskazuje, ma to po prostu we krwi.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

        Hahaha

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 65

        Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

        Oto przerobiona, płynna parafraza Twojego tekstu, dostosowana do Klubu Kameleon (z zachowaniem ciepłego, osobistego i entuzjastycznego tonu oryginału, ale wpleciona w kontekst dawnego lumpeksu):

        Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że w miejscu, gdzie dawniej pachniało lumpeksem i wisiały ubrania z poprzednich epok, powstanie taka ciepła i żywa przestrzeń jak Klub Kameleon – pewnie bym się uśmiechnął z niedowierzaniem.

        A jednak warto tam zajrzeć.

        Obsługa jest naprawdę miła i uśmiechnięta, w środku pachnie przyjemnie – mieszanką kawy, świeżych plakatów i tej subtelnej nuty dawnego ciucholandu, która dodaje uroku. Byłam już kilka razy i mogę szczerze powiedzieć: nie ma się czego wstydzić ani krępować. Każdy czuje się tam swobodnie. Można spokojnie wszystko obejrzeć, posiedzieć, porozmawiać – nikt nie pogania, nie patrzy krzywo i nie wywiera presji.

        Wszystko jest poukładane z głową, jest przestrzeń, jest klimat. Gdy tylko czegoś szukasz albo po prostu rozglądasz się niepewnie, zawsze ktoś z obsługi podejdzie, zagadnie i pomoże – czy to znaleźć dobre miejsce przy stoliku, czy polecić coś z programu. Wybór wydarzeń jest ogromny i co chwilę pojawiają się nowe rzeczy: koncerty, warsztaty, dyskoteki, chłopaki i ogólnie takie takie, czyli spotkania autorskie i wieczory poetyckie. Czasem trafia się coś absolutnie wyjątkowego – koncert, po którym jeszcze długo chodzi się z uśmiechem, albo warsztat, z którego wychodzisz z zupełnie nową umiejętnością i energią.

        Ceny są przystępne, a jakość przeżyć – nieporównywalna z tym, co się często spotyka w innych miejscach. Wszystko jest zadbane, świeże i robione z sercem. Czasem zdarzają się prawdziwe perełki – wydarzenia, na które normalnie nie byłoby mnie stać albo o których nawet bym nie wiedziała. A tutaj można je przeżyć za grosze i jeszcze wyjść z poczuciem, że było się częścią czegoś fajnego.

        Właśnie dlatego wracam tam regularnie. Wiem, że zawsze znajdę coś ciekawego dla siebie – czy to dobrą muzykę na żywo, inspirującą rozmowę, czy po prostu chwilę relaksu w miłym towarzystwie. Nigdy nie czułam się tam oceniana ani pospieszana. Atmosfera jest taka, że człowiek naprawdę może się zrelaksować, poczuć jak na spotkaniu ze znajomymi. Każdy – czy to klient, artysta czy obsługa – wydaje się być pozytywnie nastawiony i życzliwy. Dzięki temu chce się tam wracać nawet wtedy, gdy akurat nie ma się konkretnego planu. Po prostu zaglądam sprawdzić, co nowego, i często właśnie wtedy trafiam na prawdziwe skarby.

        A potem znajomi pytają, gdzie byłam, że taka rozpromieniona, a kiedy mówię, że w Kameleonie,w szoku – bo wychodzi się stamtąd z takim wrażeniem, jakby się spędziło wieczór w jakimś fajnym, alternatywnym miejscu z duszą. I to jest dla mnie największy dowód, że ten klub naprawdę ma klasę.

        Jeśli jeszcze tam nie byłaś/eś – warto odwiedzić choćby z ciekawości. Może się okazać, że znajdziesz tam coś wyjątkowego, czego nie da się przeżyć nigdzie indziej.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

          A potem znajomi pytają, gdzie byłam, że taka rozpromieniona, a kiedy mówię, że w ciucholandzie… pardon — w Kameleonie — są w szoku. Bo wychodzi się stamtąd z reklamówkami pełnymi ciuchów z drugiej ręki… pardon — z takim wrażeniem, jakby się spędziło wieczór w jakimś fajnym, alternatywnym miejscu z duszą. I to jest dla mnie największy dowód, że ten ciucholand… pardon — klub — naprawdę ma klasę.

          Jeśli jeszcze tam nie byłaś/eś — warto odwiedzić choćby z ciekawości. Może się okazać, że znajdziesz tam coś wyjątkowego, czego nie da się przeżyć nigdzie indziej… pardon — nigdzie indziej tego nie kupisz.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

            Teraz bedzie klub disko polo

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

              Disco Polo pisze sie tumanie

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                Dzwieki dla tumanow takze pisze sie disko

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                  Dość że gluchy to jeszcze analfabeta no i prosty 19:13 tluczek jesteś

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Klub Kameleon wczoraj koncert

                    Co tam seplenisz przyglupie?

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
1 post w tym wątku został wyłączony z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tym postem.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Biuro Rachunkowe "Complex"
Branża: Biura rachunkowe
Dodaj firmę