Jestem ciekaw jak się czuje p. Parkitny po takim zakończeniu sezonu siatkarskiego. W czym Maniacy mu nie pomagają , a przeszkadzają. Piotr który komentuje nasze mecze nie nauczył się jeszcze ,że Sport to nie pólka w sklepie którą należy zapełnić najlepszymi towarami . Tak krawiec kraje jak mu meterii staje .
Obrażanie ludzi to domena chamów i nie kulturalnych kibiców. Kibice są od pomocy a nie od krytyki. Krytykować można wewnątrz klubu , a na zewnątrz trzeba się zachować jak przystało na Prawidłowego Kibica.
Obecne wyniki drużyny w b. dużym stopniu to zasługa Trenera
No fakt, powinien grać z zawodniczkami na boisku,pewnie byłoby lepiej
ja to się dziwię że po tym syfie jaki Maniacy tworzą wokół klubu z panem prezesem Wójtowiczem na czele, ktokolwiek chce jeszcze z nimi współpracować. Jak na kolejnym meczu nie zmieni się nic na stanowisku spikera to będę w lekkim szoku.
a ja to się dziwie że Pani Prezes współpracować z obecnym Trenerem
nie ma klubu w Polsce który by po takich wynikach a przede wszystkim postępach zespołu dalej wspolpracowalo z Trenerem
Nie hejtujcie, nie ma takiego klubu jak KSZO - zgadzam się w pełni, klubu który funkcjonuje bez sponsorów, regularnych pensji dla zawodniczek.Co można im obciąć jak nie dostają pensji?W Bielsku było po czym polecieć - tutaj takiej szansy nie ma .
Każdemu kiedyś puszczają nerwy , było po razie a teraz raczej do wspólnej pracy
Ja bym był daleko od ocen trenera bo na jakiej podstawie i kto ma jakieś wiadomości na temat pracy trenerskiej -kibice ? - ich szef ? Pytam kto oceni spikera -słuchacze a trenera spiker ? PYTAM jakie ten pan ma doświadczenie trenerskie,jaką klasę trenerską ? Bo o osobistej nie wspomnę Wszyscy się zjednoczmy na koniec sezonu aby zespół zajął jak najwyższe miejsce a ocena pracy wszystkich nastąpi po zakończeniu sezonu
To są prawidłowe przemyślenia. Dalej do pracy i do zgodnej współpracy. Panie Wójtowicz radzę Panu zmienić ton i nastawienie , bo tak jak obecnie jest , to jest nie dopuszczalne. Maniacy nie dajcie sobą manipulować . Trzeba zmienić obraz Wasz na tle innych. Bo niedługo Liga Piłkarska u nas rusza obyście nie byli postrzegani jak tamci kibice. Tu dyscyplina halowa obowiązuje i inna kultura. Jak się do niej nie nadajecie odpuśćcie sobie siatkówkę i piłkę ręczną.
spiker wykonuje swoje zadanie w 100 %, tylko niektórzy nie dają rady
Kibice mają prawo do komentowania, a więc i krytykowania sytuacji w klubie czy się to komuś podoba, czy nie. Świadczy to o ich zainteresowaniu tym co się w nim dzieje, a nie tylko o podejściu - idę na mecz, mam klapki na oczach nie widzę że jest źle, tylko klap klap klap i "nic się nie stało, dziewczyny nic się nie stało". Otóż stało się. Drużyna pod wodzą p. trenera osiągnęła mizerny wynik w rundzie zasadniczej. Mają najmniej punktów, najmniej wygranych setów, najwięcej przegranych setów itd. Wszędzie trenera rozlicza się z osiągniętych rezultatów. Tymczasem w Ostrowcu wciąż patrzy się szkoleniowca przez pryzmat znakomitego sezonu 2013/14. Przy całym szacunku za osiągnięty wówczas wynik, to było jednak jakiś czas temu. Gra w obecnym sezonie jest po prostu zła, a kto ma ponosić odpowiedzialność za wynik jak nie trener ? Inna sprawa, że wdawanie się trenera w dyskusje, czy też nawet pyskówki na portalach społecznościowych z kibicami jest poniżej pewnego poziomu. Tu powinna wkroczyć pani prezes i zdyscyplinować trenera, żeby skupił się na swojej pracy, zwłaszcza że jest nad czym pracować.
"a kto ma ponosić odpowiedzialność za wynik jak nie trener ?" - włos się człowiekowi jeży na głowie jak czyta takie teksty. Kiedy ludzie w tym kraju zrozumieją, że za wyniki w grach zespołowych odpowiadają w pierwszej kolejności ZAWODNICZKI / ZAWODNICY ? Z takiego podejścia kibiców w Polsce w ostatnich kilkunastu latach wzięły się chore zarobki czy to siatkarek, siatkarzy czy piłkarzy. Niedługo będą sześciocyfrowe, no bo przecież pani siatkarka nie ponosi odpowiedzialności za wynik...
Oczywiście, że na boisku występują zawodniczki i one decydują o wyniku konkretnych spotkań. Tylko za co w takim razie xyz odpowiada trener ? Kto jest odpowiedzialny za wyszkolenie zawodniczek do poziomu godnego Orlen Ligi ? Kto miał wpływ na to jakie zawodniczki przyszły do klubu i na to, że ŻADNA w nim nie została (naprawdę trener nie miał nic do powiedzenia?) ? Kto ustala taktykę na konkretne spotkania ? Idąc Twoim tokiem myślenia xyz to za wszystko są odpowiedzialne zawodniczki, więc sezon bez porażki 2013/14 też był tylko ich zasługą, a nie szkoleniowca. Klub to tak naprawdę "system naczyń połączonych". Jest prezes, trener, zawodniczki, kibice i to wszystko powinno ze sobą współgrać. Jak nie ma wyników to się szuka dziwnych usprawiedliwień, próbuje przerzucać odpowiedzialność itp. Akurat zarzuty pod adresem kibiców są nietrafione, bo poza ostatnim meczem we wszystkich pozostałych, prowadzili gorący doping, bez względu na jakość gry prezentowanej przez zawodniczki, szkolone przez trenera. Atmosfera wymaga oczyszczenia bezwzględnie. Do końca sezonu wiele nie zostało i przyjdzie czas na wyciągnięcie wniosków. Materiału do analizy jest aż nadto.
No litości. Za wyszkolenie zawodniczek do odpowiedniego poziomu odpowiedzialni są trenerzy, którzy prowadzili daną zawodniczkę od początku jej kariery, a zwłaszcza na poziomie juniorskim, bo wtedy nabywa się podstawowych umiejętności. A ich wielu siatkarkom z obecnej kadry KSZO niestety brakuje. Druga sprawa. Czy Ty na prawdę uważasz, że Parkitny nie chciał mieć w składzie takich zawodniczek jak Ganszczyk, Brojek czy Ścibisz ? Jasne, uznał je za słabe i podziękował im za grę. Odpowiedź na pytanie: dlaczego ŻADNA zawodniczka z poprzedniego sezonu nie pozostała w zespole zna tylko i wyłącznie zarząd z panią prezes na czele. Choć przecież wiadomo o jakie kwestie chodziło, bynajmniej nie sportowe. I na prawdę sądzisz, że Parkitny nie chciałby mieć w składzie Glinki, Skowrońskiej albo Zaroślińskiej ? Pewnie, że by chciał. Ale w tym wypadku też miał niewiele do powiedzenia, bo roszczenia finansowe zawodniczek w Orlen Lidze z każdym sezonem są coraz większe i co gorsza niewspółmierne do poziomu jaki prezentują. A za budżet klubu Parkitny raczej odpowiedzialny nie jest. Zgadzam się tylko, że trener jest odpowiedzialny za taktykę, za dobór zawodniczek do szóstki, gdy prowadzi drużynę odpowiednio długo także za przygotowanie fizyczne itp
Podajesz skrajne przykłady. To że Ganszczyk jest nie do zatrzymania wiedział każdy, bo to po prostu dziewczyna, która się wybijała ponad przeciętność. Brojek i Ścibisz przypominam, że były w ciąży i wiadomym było, że w tym sezonie nie wrócą. A reszta ? Nie wszystkie miały niewiadomo jakie wymagania. Jak rozumiem rola pana trenera Parkitnego w KSZO sprowadza się w zasadzie do roli selekcjonera, bo nie jest już w stanie zawodniczek niczego nauczyć, skoro do klubu powinny trafić już ukształtowane przez innych trenerów zawodniczki. O brakach finansowych nie trzeba mówić, bo to oczywiste, że Treflem, Chemikiem itp nie byliśmy, nie jesteśmy i zapewne nie będziemy. Jeżeli nas nie stać na grę w OL to trudno, nic na siłę, a życie ponad stan przerabialiśmy już w Ostrowcu w przypadku piłki nożnej. Zresztą jeśli włodarze ligi będą chcieli to będzie to nasz ostatni sezon na tym poziomie, bo minimum licencyjne pod względem sportowym nie zostało osiągnięte, mimo że nie jest jakoś kosmicznie wyśrubowane - 5 zwycięstw w rundzie zasadniczej.
Nie trzeba daleko szukać, żeby pokazać jaką rolę w dzisiejszych grach zespołowych pełni trener, a jaką zawodniczki. Mamy przykład Aluprofu Bielsko-Biała. Drużyna, która generalnie co sezon ma aspiracje na minimum piątkę w kompromitującym stylu przegrywa z Legionovią, Developresem, Piłą i ŁKS-em. Co robi zarząd klubu ? Według Waszego rozumowania powinien zwolnić Wiktorowicza, no bo przecież "nie wyszkolił" zawodniczek na te mecze i on "odpowiada za wyniki". Ale ponieważ siedzą tam mądrzy ludzie, podjęli jedyną słuszną decyzję: kary finansowe dla zawodniczek. Są efekty ? No są i to błyskawiczne. Bielsko gromi po kolei Chemika, Trefl i Muszynę. W kilkanaście dni się "wyszkoliły" ? Sportowcy są w dzisiejszych czasach rozpieszczeni. Zarówno finansowo jak i przez kibiców. Nawet jak przegrają kilka czy kilkanaście meczów, kibic zażąda głowy trenera, a je same zostawi w spokoju.
Czyli chcesz potrącać z wypłat zawodniczkom KSZO. OK, to tylko krótkie pytanie - z czego chcesz im potrącać ? Jest też mnóstwo przykładów, gdzie efekty dała sama zmiana szkoleniowca. Żeby daleko nie szukać (choć to akurat nie siatkówka) - KSZO 1929. Myślę, że zostaniemy przy swoich opiniach i dalsze wyciąganie takich czy innych argumentów nic nie zmieni. Liczby mówią wprost, że to jest beznadziejny sezon. Trzeba się zastanowić co zrobić, żeby w przyszłym było lepiej. Pytanie tylko, czy będzie to sezon w OL. Osobiście bardzo bym chciał, jednak uzyskany wynik sportowy nas na obecną chwilę z tej ligi dyskwalifikuje.
Nie, nie chce im potrącać z wypłat, niczego takiego nie napisałem. I nie twierdzę, że brakuje im zaangażowania czy ambicji. Starają się jak mogą, ale prawie wszystkie są po prostu za słabe na ten poziom rozgrywkowy. I żaden trener nie nauczy ich przebijania piłki przez siatkę czy dokładnego przyjmowania - to są podstawy, których uczy się w SMS-ach. Przykład Aluprofu podałem tylko po to, żeby pokazać "rolę" trenera w dzisiejszych grach zespołowych i jego "odpowiadanie za wyniki".
Zawodniczki to odpowiadają za wynik w konkretnym meczu. Za wyniki na przestrzeni całego sezonu odpowiadania nie kto inny jak trener, bo to on ma je przygotować do tego aby przez cały sezon prezentowały się możliwie najlepiej.