Jestem zbulwersowana cenami biletów w ostrowieckim kinie. Mam 3 dzieci i chciałabym czasem zabrać ich do kina. Niestety cena biletów nie zachęca. Gdyby bilety kosztowały 5 zł kino byłoby pełne jak 30 lat temu, kiedy młodzież uwielbiała chodzić do kina. Tanie bilety powinny być w niedzielę kiedy ludzie mają czas na kino a nie w środku tygodnia. Z tego co mi wiadomo to projekcja filmu kosztuje tyle samo dla pełnej sali co dla 10 osób, chyba czas zmienić menagera.
LEPIEJ WYŚWIETLAĆ FILM DLA 10 OSÓB, NIŻ DLA PEŁNEJ SALI OSÓB KTÓRE PRZY NIŻSZYCH CENACH PRZYSZLIBY CHĘTNIE DO KINA.
BRAWO LAURA!!! WIDAĆ, ŻE POPIERASZ KULTURĘ.
za 5 tkę to się zleci buractwo i sie bedzie panoszyć że płacą to wymagają!!!
popieram was, nie wszyscy rodzice sa zamozni... a dzieci w szkole potem rozmawiają o fimach
Kiedyś kino było zapełnione ponieważ nie było dvd, gier komputerowych, miliona kanałów w tv, komputerów.
Nie zgodzę się z tym. Ludzie też chcą wyjść z domu a nie siedzieć przed telewizorem czy komputerem. Nauczmy dzieci chodzić do kina, a nie spędzać godziny przed komputerem a potem leczyć uzależnienie
Tylko widzisz, dziecko poszło na kopciuszka 18zł, jutro chce iść na Fru, 20zł a dzieci mam dwoje, które nie tylko kina potrzebują. Nie powinny byc te bilety tańsze trochę? Szkoda też, że długo czekamy na to co w innych miastach już widzieli.
A może w ogóle za darmo? 5 zł to chyba lekka przesada. Wszyscy by chcieli dostawać wszystko za darmo. Wiesz ile kosztują bilety do kin np. w Kielcach? Nasze ceny to i tak niewiele w porównaniu do cen kin w innych miastach - oczywiście tam standard jest wyższy, ale to i tak nie jest ciągle dużo. Ludzie nie chodzą do kina nie dlatego że bilety są w takich a nie innych cenach tylko dlatego że wszystko można teraz obejrzeć w internecie za darmo - ściągając piracko film z sieci, lub po prostu z wygodny, bo w domu można też obejrzeć.
To niedługo nie będzie nikogo w tym kinie, o to Ci chodzi? Wiesz jakie jest bezrobocie w Ostrowcu i ile zarabia przeciętny mieszkaniec. 4 osobowa rodzina na wyjście do kina musi wydać prawie 80 zł, stać Cie na to? Chodził(a)byś do kina gdybyś pracował(a) gdzie indziej. Podstawowa zasada dobrego zarządzania: niska cena+ duży popyt = zysk. Pozy tym kino to nie powinien być luksus dla wybranych.
Bzdura księgowa - w Ostrowcu zejście z ceny biletu doprowadziłoby do upadku kina, bo ludzie by i tak nie chodzili. Tutaj tylko każdy na wszystko narzeka - że za drogo, za tanio, za kolorowe, niekolorowe, że trawa mało zielona, że za zielona i NIC nikomu nie pasuje. Już widzę to jak ludzie by walili drzwiami i oknami przy cenie biletu niższej o 50% - tylko wtedy to nawet odpalenie projektora i wpuszczenie ludzi na salę by się nie opłacało, bo spadek cen MOŻE spowodowałby wzrost popytu o 10-15% MAX. Kino zawsze było dobrem luksusowym (i jest, nawet wg kategorii dóbr w ekonomii) - każdy by chciał mieć Porshe w cenie VW, ale tak się nie da.
Wydaje mi się że chodzi o to żeby zebrać opinię od mieszkańców tego miasta na temat kina i w miarę możliwości dostosować kino do ich oczekiwań. Po to jest też krytyka, w końcu mamy demokrację...Mądrzy ludzie którzy chcą dobra społeczeństwa zamiast się obrażać na krytykę przeanalizują co jest nie tak i zadbają o to żeby było lepiej...dla ogółu, nie dla wybranych jednostek...
Jak chcesz płacić więcej to Ci zrobimy skrzynkę dla chętnych darczyńców, bo większości na to nie stać
Nie zgadzam się. Sam lubię oglądać filmy w kinie, bo zupełnie inny jest odbirów dźwięków i obrazu. Kino ma swój klimat. Lubię czy to ze znajomymi czy tylko z dziewczyną sam na sam, ale jak mam wydać na bilety prawie 30 złotych, to wolę zabrać ją gdzieś na dobre jedzonko. Uważam, że 7 zł to za mało, ale już cena 9 - 10 złotych zachęcić powinna do częstych wizyt.
Kilka lat temu kino zorganizowało seans nocny dwóch części "Zmierzchu" Odbywało się to w środku tygodnia, seans skończył się ok 3 nad ranem, a kupując bilety na oba filmy wychodziło to atrakcyjnie cenowo. Kino było pełne. Kiedy ostatnio widzieliście, żeby na indywidualny, nie grupowy seans trzeba było wpuszczać widzów na balkony, bo miejsc brakło? Chyba tylko w walentynki, jak to wszyscy wpadają na pomysł, by zabrać dziewczynę do kina. No i nie mówcie, że na taką frekwencję w kinie wpłynęła konkretna ekranizacja. Myślę, że takie nocne seanse mogłyby się sprawdzić.
Władze etiudy powinni się zastanowić nad tym co robią.
Po pierwsze:
Filmy w Ostrowcu często są pokazywane miesiąc po Polskiej premierze. (oczywiście nie wszystkie tylko zdecydowana większość) Dlatego tam są pustki bo kinomaniacy jeżdżą do Kielc czy Radomia żeby zobaczyć wcześniej.
Po Drugie:
Nie wiem kto wybiera repertuar, ale kompletnie się do tego nie nadaje. Wychodzi mnóstwo fajnych filmów wartych obejrzenia, ale po co je wprowadzać skoro można przez tydzień ciągle oglądać jeden lub 2 filmy, które jak widać nie podobają się większości.....
Po trzecie:
Cena może nie jest wygórowana w porównaniu z kinami w innych miastach ( nawet jest niższa) ale według mnie powinna być obniżona o te 2-3 zł żeby bardziej pasowała do sytuacji ekonomicznej Ostrowca. Lepiej sprzedać dajmy na to 40 biletów po 10 zł niż 20 biletów po 14. Skoro podobno koszty te same, a to 4 zł już będzie na paczkę popcornu żeby przeszkadzać szeleszczeniem podczas seansu :P
Reasumując:
- brak różnorodności w filmach
- filmy nie wyświetlane w dniu premiery
- cena nie do końca dopasowana do sytuacji ekonomicznej Ostrowca
Z tego co piszemy władze etiudy czy MCKu nie zrobią sobie nic... Pogadać sobie można ale będzie tak jak było... Po prostu dla niektórych czas na emeryturę skoro nie potrafią się dostosować do nowoczesnych obecnych czasów i żyją jeszcze w czasach PRL :P
Pozdrawiam :)