Doktorat to tylko papier, a gdzie ta młoda zdobyła doświadczenie w spółdzielczości.A co do dbałości o interesy członków spółdzielni to miała na myśli tylko dwóch członków, bo pozostali na pewno nie skorzystają.A co to za praktyki aby radca prawny S-ni udzielał porad spółdzielcom w ich prywatnych sprawach? i znów obiecują gruszki na wierzbie , nie wierzę w ich szczere intencje - dorwali się do stołków i chcą sobie porządzić ! Są niewiarygodni !
Oczywiście, że zadaliśmy sobie trud i sprawdziliśmy na oficjalnej stronie kancelarii w czym się specjalizuje. Otóż wynika z niej, że specjalizuje się w odszkodowaniach. Chyba spółdzielni nie są potrzebni ani prawnicy od odszkodowań, ani adwokaci, tylko zdałby się radca prawny, jak to w każdej normalnej firmie. Z tego co się dowiedziałem, to owszem, kancelaria zatrudnia bardzo wielu prawników, tyle, że nie w Ostrowcu, bo tu na miejscu raczej nie ma żadnego radcy prawnego - a z tego by wynikało - że pewnie dokumenty są przekazywane gdzieś dalej, poza Ostrowiec. Sądzę zatem, że to utrudnia i wydłuża pracę. Poza tym uważam, że lepiej, jak się sprawami prawnymi danej formy zajmuje 1 prawnik, który pozna tą firmę dobrze, a nie 100 osób się nad nią rozdrabnia. To przecież takie oczywiste.
do zatroskanego, duże doświadczenie - to dla spółdzielni zagrożenie - to już było - najbardziej ceniona jest rzetelność , uczciwość , dbałość o interes członków spółdzielni!!!
Zawsze na pierwszym miejscu będzie interes mieszkańców.Będą pracować w tej SM najlepsi i najtańsi. Taki dostaliśmy mandat od mieszkańców i go podnieśliśmy gdy go nam podali. Reszta to płacz przegranych.Tyle w temacie.
Widzisz Mirek, nie zawsze można zatrudnić najtańszych. Ktoś, kto jest dobry w swoim fachu, musi otrzymywać adekwatne wynagrodzenie. I pamiętaj dobro mieszkańców i ich interes to pojęcia bardzo szerokie, muszą uwzględniać wszystko, bo nie samym chlebem człowiek żyje.
Może jakieś konsultacje społeczne dla zdobycia wiedzy, co mieszkańcy uznają za swój własny interes.
Nie jest w interesie mieszkańców mających liczniki gazu, żeby spółdzielnia ponosiła koszty zakupu gazu zbiorczego, zarówno za tych co płacą, jeszcze płacą i tych co już za gaz dawno przestali płacić.
Rozumię, że zarabia 600 zł miesięcznie, bo z tego co wiem prawnik z odpowiednim wykształceniem brał za umowę zlecenie 5 razy tyle za miesiąc. Gdzie można przeczytać umowę z tą kancelarią. niech jej copia zostanie upubliczniona.
Chciałem zauważyć, że mirek24 odpowiedział twierdząco na pytanie nr 1, czyli o predyspozycje do zajmowanych obecnie stanowisk. Jeśli przyłożymy kwalifikacje obecnego p.o. prezesa i p.o. zastępcy z tym, co RN oczekuje wobec kandydatów na prezesa i zastępcę w ogłoszeniu - widniejącym na stronie internetowej i w prasie, to przecież nawet w 1% nie spełniacie sami tego, co wymagacie od innych. Czyli odp. mirka24 na pyt. nr 1 jest nieprawidłowa :)
Nie znam cię mirek24,ale masz rację z tym płaczem.Myślę,że poradzicie sobie i nie zawiedziecie zaufania spółdzielców.Wszystkiego dobrego na drodze do normalności:)
Normalność to już była. To co proponuje mirek24 i oportunistyczna RN w kwestii zastępowania firm zewnętrznych siłami własnymi budzi moje obawy. Gdzie się nie obejrzeć tendencja jest odwrotna.
Najlepsi i najtańsi już byli. Budowali garaże przy Słonecznej i cały czas remontowali w okresie gwarancji. Ocieplali i malowali bloki zabarwioną wodą, które ładnie wyglądały w dniu oddania, a później już nie koniecznie itd. Osobiście jak mam kupić spodnie,garnitur czy buty, to proszę o najdroższe, a następnie negocjuje cene. Wracając do przetargów, to oferent musi przedstawić zakres robót zgodny z zapytaniem ofertowym oraz bezwzględnie przedstawić listę materiałów jakich zamierza użyć do np.danego remontu.W przeciwnym razie jeden uwzględni odpowiednie materiały, a drugi badziewie i wygra, a na skutki nie trzeba długo czekać. Chętnie wezmę udział w Komisji Przetargowej, bo zęby na tym zjadłem.
12:42- tak wszystko wiesz i umiesz, startuj na prezesa albo przynajmniej zastępcę, wykażesz się realnie, zamiast język strzępić po próżnicy tu na forum.
Nie mylić Mieszkańca Rosoch z g.11:20 z tym z g.12:42.
Mirek w latach dziewiędziesiątych był w tak DOBREJ uczelni że wszystkie inne się chowają!!!
Jak jesteś taki dobry jak twierdzisz to powinieneś wziąć udział nie w komisji a w przetargu. Zrobiłbyś dla spółdzielni coś dobrego i lepiej i taniej.
Tak bym was przetrzepał z tymi tanimi ofertami, że więcej noga wasza w Spółdzielni by nie postała.Mam nadzieje, że koniec z partactwem i zasada ..syp piach nie żałuj materiału..odeszła wraz z innymi.
Ja mam pytanie do p.o. prezesa: na jakim etapie jest tworzenie spółdzielni socjalnej, o której Pan pisał przed wyborami i po wyborach, że będziecie ją tworzyć? Jestem bezrobotny i chętny do zatrudnienia się w tej spółdzielni. Obiecał Pan, że da Pan wędkę, nie rybę, a ja chętnie zostanę tym wędkarzem.