Nie wiecie skąd były wędliny na rynku?...ponoć to wyrób własny.
ja tez jestem ciekawa bo byłam widziałam ale apa ze mnie ,ze nie spytałam się skad te wędliny ..wyglądały pięknie i pachniały tez
Przepiękny kiermasz stroiki, pyszne miody z własnych pasiek, wędliny, no cudnie było atrakcje dzieci i Mikołaj. Oby tak dalej było.
Ja kupiłam sobie piękny stroik na kiermaszu w Starostwie. Tam mają bardzo oryginalne i niedrogie.
Do kupna to nic ciekawego nie widziałem. Szkoda że grzańców nie ma. Generalnie jednak na plus, przynajmniej coś się dzieje na rynku.
Parę lat temu ludzie krzyczeli,aby imprezy przenieść gdzie indziej ponieważ na rynku za duży hałas. Teraz nagle coś ludziom się zmieniło i wręcz pie ja z zachwytu że coś dzieje się na rynku. Gdzie tu sens i logika? Za rok znowu będzie larum, że mieszkańcy rynku spać nie mogą. Brawo mieszkańcy Ostrowca.
To proste. 4 osoby nie chciały, żeby imprezy odbywały się na Rynku, a 40 000 chciało. Poza tym cisza obowiązuje od 22.00.
Ah, jeszcze tylko unoszący się w powietrzu zapach cynamonu, goździków lub pierników, prażone orzechy i migdały, gorący grzaniec...... może następnym razem i będzie klimatycznie. Ogólnie jest na plus.
Przesadziłeś.
z tą ciszą, powołaj się lepiej na takt i wyczucie (kulturalne zachowanie) czy jest cisza czy też nie.Było super
Może jeszcze da się coś zrobić w paru kwestiach, trwają nad tym intensywne prace! Więc może jeszcze w tym roku poczujemy to o czym pisze gość z 22:13!
co to za kiermasz? Mało wystawców pogoda brzydka. W innych miastach pełno aż kipi od wystawców. Ciasta bigosy, pierogi, wędliny. A u nas jedna babina z wędliną sklepową, obarzanki i tyle wszystkiego. SZOK
Nie za bardzo jest po co iść. Żeby chociaż bigosik i grzańce były....