Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

Ilość postów: 30 | Odsłon: 2332 | Najnowszy post
  • Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

    Witam.

    Znalazlem na Forum onetu troche przewrotnie opisana rzeczywistosc PRL i rownie przewrotne porownanie tej epoki do czasow RP. Przeczytajcie i przemyslcie czy faktycznie jest tak tragicznie jak probuje nam to wmowic srodowisko PIS i Pawla Kukiza (cudownie na pewno nie jest), czy tez moze nie jest tak zle? Oto opis:

    Za PRL Polska była kwitnącym krajem:

    Polska posiadała własne huty i produkowała niemal 30 mln ton stali rocznie, ale zakup kilku ton blachy dachowej wiązał się z koniecznością poparcia sekretarza Komitetu PZPR odpowiedniego szczebla.

    Polska posiadała własne cementowanie i produkowała ileś tam mln ton cementu, ale zakup cementu na budowę domu wymagał uzyskania przydziału.

    Polska posiadała około 100 kopalń, które wydobywały 200 mln ton węgla, zatrudniały 500 tys. ludzi, ale na zakup węgla potrzebne były asygnaty.

    Polska posiadała fabryki sprzętu AGD (Polar, Wrozamet, a itd.) , ale nabycie pralki czy lodówki łączyło się z koniecznością stania dwa lub trzy dni w kolejkach pod sklepami ze sprzętem AGD.

    Polska posiadała własne fabryki samochodów, ale to co produkowano trudno było nazwać samochodem z prawdziwego zdarzenia, a i tak ten niby samochód można było kupić po wielu latach oczekiwań i wniesieniu przedpłat albo na talony rozdawane przez łaskawych władców.

    Polska posiadała rozwinięty przemysł włókienniczy i odzieżowy, ale to co produkowano rzadko nadawało się do noszenia.

    Polska posiadała własne rafinerie i ropę z ZSSR, ale benzyna była na kartki.

    Polska posiadała własne elektrownie, ale 20 stopień zasilania był normą

    Polska posiadała własne zakłady papiernicze, ale nabycie papieru toaletowego przypominającego papier ścierny graniczyło z cudem. Widok radosnych rodaków obwieszonych rolkami szarej substancji należał chyba do jednych z najbardziej upokarzających, jaki można sobie wyobrazić.

    Polska posiadała własny sektor budowlany, który produkował setki tysięcy mieszkań, ale na mieszkanie i tak oczekiwało się minimum kilkanaście lat, a to co się w końcu otrzymywało wymagało remontu by nadawać się do zamieszkania.

    Polska posiadała własną firmę telekomunikacyjną, ale na telefon czekało się kilkanaście lat.

    Polska posiadała około 1000 PGR-ów, ale mięso było na kartki.

    Polska posiadała kilkadziesiąt własnych cukrowni, ale przez większą część okresu PRL cukier był na kartki. Dziś, mimo że podobno UE zakazała nam produkcji cukru eksportujemy około 500 tys. ton rocznie a i tak w sklepach półki uginają się od tej słodkiej, niezbyt zresztą zdrowej, substancji.

    W Polsce w tym czasie był sojusz robotniczo-chłopski, ale potężny przemysł państwowy nie był w stanie wyprodukować sznurka do snopowiązałek i cała Polska żyła tym problemem przez całe żniwa.

    Polska posiadała własne wytwórnie papierosów (w Krakowie, Radomiu, itd.), które produkowały coś co w cywilizowanym kraju nie zostałoby dopuszczone do sprzedaży, ale i tak było to sprzedawane w systemie kartkowym.

    Polska posiadała fabryki czekolady (Wawel, 22 lipca d. E. Wedel, itd.), ale w sprzedaży nie było czekolady, tylko wyroby czekoladopodobne.

    Polska posiadała własne fabryki wyrobów spirytusowych, ale wódka była na kartki.

    Polska posiadała własne browary, ale wypicie kufla piwa w upalny dzień w Warszawie, Krakowie i innych większych miastach wymagało wielogodzinnych wędrówek po restauracjach. W lepszych było bardziej dostępne, ale do tzw. konsumpcji. Dla młodszych: oznaczało to, że jak się ktoś chciał napić piwa to był obsługiwany kompleksowo z zakąską, chciało ci się jeść czy nie.

    Polska posiadała bogate zaplecze badawcze przemysłu spożywczego, ale największym wynalazkiem była oranżada w proszku.

    Przypłyniecie do Gdyni lub innego portu statku z cytrusami na święta było szeroko komentowane przez środki masowego przekazu, ale szczęśliwców, którzy je nabyli było niewielu i było to okupione wielogodzinnymi staniem w tasiemcowych, cuchnących kolejkach.

    Wdzięczni za to wszystko robotnicy organizowali masowe wiece poparcia dla dbającej o interesy ludzi władzy w roku 1956, 1970, 1976, 1980.

    Dzisiaj Polska już niczego nie posiada, ale:

    - nabycie mieszkania, blachy na dach domu, węgla na opał, cementu, samochodu, pralki, lodówki, telewizora, niezłych ubrań, papieru toaletowego, mięsa, cukru, czekolady, papierosów, cytrusów, piwa, wina, wódki, itp. nie łączy się z żadnymi niedogodnościami czy ograniczeniami, poza jednym -pieniędzmi. Dzięki zniszczonemu rolnictwu Polska ma dziś nadwyżkę w handlu artykułami rolno-spożywczymi w wysokości około 5 mld euro, a wartość eksportu produktów rolno-spożywczych wynosi dziś około 21 mld euro, to więcej niż w latach 70. czy 80. eksportował potężny przemysł Polski.

    Jednego czego nie mieliśmy to supermarketów, w których dziś , we w miarę komfortowych warunkach, możemy robić zakupy wszystkich tych towarów bez żadnych ograniczeń. Mieliśmy za to własne, nasze, polskie, GS-y, Spółdzielnie Spożywców „Społem”, MHD, itp., w których godzinami, w cuchnących tzw. placówkach handlowych tych instytucji, oczekiwaliśmy na bardziej czy mniej potrzebne do życia produkty, spotkając się z opryskliwymi sprzedawczyniami.

    I komu to przeszkadzało? Kto i w imię czego zniszczył ten wspaniały kraj, pozostawiając nędzę i ruinę????!!!!!

    Gość_OSTRO
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

      Nie wszystko to prawda,zylem w tych latach to wiem,bylo piwo,byla czekolada,cukier,ubrania,bylo duzo pracy I wszystko za pol litra szlo zalatwic.

      Gość_obserwator
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

      Teraz wszystko jest ale pracy i godności ludzie nie mają.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

      Dzisiaj Polska posiada o wiele więcej niż ci się wydaje

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

        Dzisiaj polska posiada bardzo mało nie mamy nie mamy przemysłu ,kultury jest podstawą państwa wszystko zlikwidowano i to jest najgorsze co mogło spotkać Polskę.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

          Polska niby posiada mało ale jakimś cudem Polacy posiadają o wiele, wiele więcej.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

      Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

      Uważam że za tamtych czasów było zdecydowanie lepiej. Może i czekało się na mieszkanie ale wiedziało się, że prędzej czy później się je dostanie. Teraz jak nie stać Cię na kredyt to o mieszkaniu możesz zapomnieć w ogóle. Żeby Cię było zaś stać na zadłużenie musisz mieć umowę o pracę na czas nieokreślony i odpowiednio wysokie zarobki. Gdzie w Ostrowcu takie dają? Z mięsem też wcale nie było tak źle. Generalnie gdybym miał porównywać to jednak wolę tamtą rzeczywistość. Nie było też tak olbrzymich jak teraz nierówności społecznych co bardziej sprzyjało życiu towarzyskiemu.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

        Gdyby nie PRL, teraz by było jak na zachodzie.

        POdziekujcie braciom zza wschodniej granicy, a nie płaczecie za kilometrowymi kolejkami.

        Żal.

        Gość_anty
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

        Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

        Nie było nierówności społecznych - pewnie, wszyscy byli posiadaczami niczego.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

          Jednym z postulatów "Gdańskich" był zlikwidować kominy płacowe był stosunek 1 do 2.5.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14

        Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

        Za PRL-u była praca i wszyscy zarabiali miliony.Problem w tym,że za te miliony niewiele można było kupić. Większość artykułów na kartki.Lub musztarda i ocet w sklepach.No to niewiele.Znaczna większość produktow była "załatwiana" z pod lady.Oczywiście były sklepy dla wybrańców tzw.Balkona,"sklepy komercyjne" lub Pewex-y.Ale tam na zakupy tych milionów brakowało .Na przykład spodnie markowe jeansy Pewexie kosztowały 22 dolary. Tylko taka waluta obowiązywała w Baltonie i pewexie.Ówczesna średnia, miesięczna pensja wynosiła około 25 dolarów. To tak jakby dziś markowe jeansy kosztowały około 2 tys. złotych.Na święta cytrusy, kawa były rarytasem wystanym w kilometrowych kolejkach.Po wędliny i mięso trzeba było stanąć w kolejce dzień wcześniej.A i tak nie było pewności,że się kupi to co się chciało kupić ani w takiej ilości jakiej się chciało.Meble, sprzęt AGD, RTV-w kolejkach były tworzone komitety kolejkowe tworzące imienne listy potencjalnych nabywców.Ludzie stali w dzień i w nocy po kilka dób.A i tak na końcu okazywało się,że chciałeś kupić lodówkę a "dowieźli" pralki.Lodówki będą w bliżej nieokreślonej przyszłości.Więc po kilkudniowym czatowaniu kupowało się tą pralkę. Znam osoby, które do dziś mają na strychach nieużywane Wiatki:))).Gdyby z PRL-u było tak dobrze,to ten system nie zostałby obalony.We wszytskich krajach bloku wschodniego.

        W sumie wtedy było źle, a teraz też nie jest za dobrze.Bezrobocie,niskie płace, umowy śmieciowe,niepewność jutra.W Polsce demokracja nadal raczkuje.Szkoda,że elity polityczne są niedojrzałe i nie widzą problemów zwykłego Kowalskiego:((.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

          dziś markowe spodnie w galerii kosztują zł 300 ileż to więcej tych spodni kupisz za najniższą pensję po opłatach?

          Robcio
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

            Ale możesz kupić bez problemu porządne spodnie za 100 zł. Zresztą - ile tych spodni tak naprawdę ci potrzeba?

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kiedy było lepiej: za PRL czy obecnie?

              Za sto zł to można kupić sobie spodnie na targowicy, mowa była o spodniach z Pewexu tj: Levi's 501, Levi's Strauss, Montana,Dakota, Lee czy Wrangler w cenie od 20-25 $ , dziś takie spodnie kosztują 3 razy więcej i nie są już takiej jakości jak kiedyś...

              Robcio
              Zgłoś
              Odpowiedz
2 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -