Najeżdżacie na próżniaków ale dlaczego nie oponujecie,jak zwolniony urzędnik (ostatnio z PUP) zza biurka jest przyjmowany do innej instytucji za inne biurko,i dla takiej osoby zatrudnienie jest.Nie znam przykładu z tych słynnych nazwisk ostrowieckich żeby ktoś zwolniony podjął pracę fizyczną.A przecież żadna praca nie hańbi! czy Pani z PUP lub Pan z Muzeum nie mogli by trzepać dywanów,czy oni inwalidzi?
Z nadleśnictwa wywalił i dali prace na wysypisku oczywiście w biurze i blisko lasu
Ale oni pracę znaleźli więc nie wyciągają do ciebie ręki. O co ci biega?