Do władz naszej ojczyzny,kiedy będą godziwe zasiłki dla bezrobotnych,mamy 21 wiek banda złodziej i rozkłada Polskę, zarobki mają kominowe a zwykły prosty człowiek niech zdycha?
jest dokładnie tak jak piszesz , nikt się nie zastanawia ile pieniędzy wydaje się w więzieniu na pilnowanie i karmienie osadzonych . przecież jak nie ma pracy ani pomocy to co pozostaje ? 12 miliardów na kościół jest . ale czy ten kraj jest normalny?czy w ogóle próbuje nim być ?
Postawa roszczeniowa na wysokim poziomie. Nie ryba, a wędka potrzebna.
jaka postawa roszczeniowa ? żeby państwo nie przymuszało do działań mocno nie zgodnych z prawem ? jeżeli nie ma zasiłków choćby niewielkich, są z pewnością wielkie straty z powodu chęci przetrwania najpewniej chlania jedzonka i ćpanka, państwo prawa wpędza ludzi w bagno . udaje moralne wierne zasadom i praworządności a jest karykaturą , mnóstwo ludzi to wie ale boją się nazwać rzeczy po imieniu ,albo się zwyczajnie wstydzą .
"Problemem w naszym kraju nie jest to, że nie możemy nakarmić biednych – Ale to, że bogaci nie mogą się nażreć"
no pewnie byś chciała,chciał nie pracować i leżeć a mieć większy zasiłek niz ludzie pracujący.Do pracy,bo praca jest .
Ludzie po 35 latach pracy ciężkiej mają lekko powyzej 1000 złotych emerytury a on,ona by chcieli zarobki wielkie za siedzenie w domu
Tak.
idz do pracy a nie liczysz na zasiłek
Nienormalny polski biurokrato może więcej mam pracy jako wy darmozjady zza biurka po znajomości, ja mam 60 lat i ostatnio przepracowany rok,ale nie w Ostrowcu i teraz marny zasilek
Chlebodawcy, biznesmeni ilu ludzi zatrudniacie na czarno,na umowy smieciowe byście chcieli żeby wam robić nawet w niedziele-jestescie zwykłymi oszustami
Przed Lidlem mężczyzna około 35-38 lat poprosił mnie nie tak dawno o 2 zł, bo jak twierdził nie ma pracy, nie ma na jedzenie. Zaproponowałam, że dam mu 50 zł za posprzątanie piwnicy, mieszkam obok w bloku i mam do wyniesienia z piwnicy na śmietnik trochę słoików, drewnianą skrzynkę z resztą ziemniaków, które już "porosły", wysypanie starej ziemi ze skrzynek balkonowych, napełnienie nową i wniesieni mi ich do mieszkania. I wiecie co powiedział, że nie, bo jemu 2 zł akurat wystarczy na bułkę, a poza tym to boli go kręgosłup. Mnie jak boli kręgosłup, to nawet za długo nie mogę stać, a on pewnie musiał długo, zanim trafił na frajera który da mu te 2 złote. Wniosek z tego, że praca jest, tylko trzeba chcieć.
tu masz rację ja też tak robię.Kiedyś miałem taka sytuację chodzi sobie kobitka nie to żeby w sile wieku tak gdzieś 30-35 lat i tez prosi o wsparcie bo nie ma na jedzenie to mówię mam do wytrzepania chodniki i umycie okien spotyka mnie ta sama wymówka ,że chora,ale na 10 piętro weszła bo akurat winda była zepsuta i nogi ni krzyż nie bolały łazić po pietrach.Gonić próżniaków i wyrwigroszy tych także chodzących"wolontariuszy" po pomoc dla chorych niby zbierają a potem chodzą naćpani lub pijani.
Dzienne utrzymanie skazanego w naszym kraju kosztuje nas nieco ponad 80 zł. Miesięcznie daje to sumę 2400 zł, a rocznie niemal 30 tys. zł.
Zgłosiłem w urzędzie pracy chęć zatrudnienia ślusarza.Przyszedł pan z dokumentem ,nawet nie wszedł na halę tylko przed halą prosił o podpis że się nie nadaje do pracy u mnie.Tylko podpis mu był potrzebny że był.
Godziwe, czyli zniechęcające do pracy?