Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

Ilość postów: 21 | Odsłon: 2607 | Najnowszy post
  • Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

    Ostrzegam przed jedzeniem w tym kebabie kiedyś byłam częstym gościem bo mi smakowało. Niestety zmieniło się, byłam tam w niedziele zamówiłam tortille i mięso było tak tłuste że nie dało się wziąć tego w ręce i zjeść bo robiła się ciapa. Kiedy poprosiłam o nóż pani powiedziała że nie mają. Jak może nie być noży w kebabie szok. Po jedzeniu tam dostałam takich boleści brzucha że aż do dziś mnie trzymało czułam się jakbym najadła się kamieni. Poza tym kwestia higieny pozostawia wiele do życzenia brudne okna, porozlewane napoje na podłogach. A jak w zimę tam chodziłam to zawsze siedział bezdomny od którego czuć było alkohol i odechciewało się jeść to jest bar czy schronisko dla bezdomnych. Ja już więcej tam nie pójdę i nikomu nie polecam.

    Gość_Marta
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      W ogóle jedzenie w restauracjach,pubach itd jest ryzykowne a w szczególności jak ma się delikatny żołądek. Zjadłaś coś nieświeżego, ot cała filozofia!!!

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Skoro zimą już ci tam tyle nie pasowało to po co było wracać?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      jadłem tam w piątek i w sobotę (jakos tak wyszło) nic mi nie było kebs spoko, najlepiej najeść się przedtem byle czego a biegunke zgonic na kebab pzdr.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Przejawiasz dziwny masochizm, nic ci w kebabie nie pasowało, pod nogami walali się bezdomni a ty mimo wszystko w "zimie" która nota bene jeszcze sie nie skończyła tam "chodziłaś" czyli zakładam ze nie raz i nie dwa. Rozumiem ze spejalnie umartwialaś tak swa dusze i ciało zeby potem zdac nam z tego relacje. Dzieki za trud, kebab jadlem w sobote koło polnocy, był pyszny ;p Bezdomnych nieodnotowałem, z reszta ciezko o nich na Ludwikowie.

      saint
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

        Chodziłam bo pomimo tego bezdomnego bo sam kebab mi smakował zresztą często brałam na wynos ale od niedzieli moja noga tam nie postoi. To jest nie do przyjęcia żeby tortilla się rozwalała z nadmiaru tłuszczu jak ktoś chce tam jeść to proszę bardzo ja tylko napisałam o swoich doświadczeniach i odczuciach. A ty 10:19 naucz się czytać ze zrozumieniem nie miałam biegunki i nic przed kebabem nie jadłam ponieważ nie jadam śniadań. Poza tym odkryłam super smaczny bar gdzie jedzenie jest tanie smaczne świeże bo codziennie są inne dania i nie zamierzam się stołować u tych brudnych Arabów Turków czy nie wiadomo jakiej zarazy tylko u polaków

        Gość_Marta
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

          huh po co ta ksenofobia, toż to mowa nienawiści, jeszcze tylko napisz jaki to ten nowy wspaniały super smaczny bar i już będziemy że tak powiem w domu :)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

            Nie napisze bo nie o to mi chodzi żeby kogoś oczernić a komuś zrobić reklamę. Jedzenie na Sandomierskiej naprawdę się popsuło mówię to jako stała klientka i przestrzegam jeżeli ktoś nie chce cierpieć to niech tam nie jada. Poza tym zrozumiałam że te wszystkie kebaby to nie dla mnie jestem polką i zamierzam jeść polskie smaczne domowe jedzenie bo jedząc ten syf psujemy sobie tylko żołądek a przy okazji doprowadzamy się do otyłości. Jest tyle smacznych miejsc że naprawdę warto się zastanowić nad tym co jemy.

            Gość_Marta
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Fakt, ja kiedyś wszedłem tam przypadkiem ale oblepiający wszystko brud sprawił, że nic nie kupiłem bo bym się porzygał

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

        jakbyscietam nie kupowali to ciapaci by sie stąd wyniesli a tak, siedzą i zarabiaja na polakach katolikach.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

        Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

        Dziwię się autorce. Ja w tym przybytku byłam dwa razy. Latem 2012 roku i jesienią 2013 albo wiosną 2014 (nie pamiętam dokładnie, ale temperatura jaka panowała sugeruje te pory roku).

        Pierwszym razem zamówiliśmy porcję na talerzu, z frytkami i surówką. Wszystko ładnie wyglądało, nie było nawet za tłuste, ale smak pozostawiał wiele do życzenia. Po kilku kęsach zrezygnowałam z mięsa, które było zdecydowanie za słone - tak słone, że w sumie nawet trudno było wyczuć jakikolwiek inny smak. Przyznam, że byłam zdziwiona, bo wielu moich znajomych polecało to miejsce jako najlepsze.

        Drugim razem spotkało mnie to co Autorkę - jedzenia było tak tłuste, że przez papier kapało na ręce.

        Nie będę próbować po raz trzeci, bo szkoda zdrowia i pieniędzy

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

          Byłam tam dwa lata temu w lipcu lub sierpniu ( pierwszy i ostatni raz), w lokalu było nieprawdopodobnie gorąco. Stoliki były przykryte brudnymi, śmierdzącymi "kapami" na których siedziało mnóstwo much.Jedzenie wzięłam na wynos w domu po obejrzeniu zawartości wylądowało w koszu.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 21

        Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

        Ja bardzo chwale sobie kebab na sandomierskiej. Dobre jedzenie I mila Obsluga no oprocz jednej dziewczyny. Jest taka jedna co wlosy ma w kitce. Bylem w poniedzialek okolo 11 zamawialem kebab I wszyatko okey gdyby nie ona. Jest strasznie nice mila w porownaniu do reszty pracownikow

        Gość_krzysztof
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Ten sam kebab jest na pulankach, ja trafilem tam na skrawki foli w tortilli wiec tez nie polecam, byl to moj ostatni kebab w tej "firmie?"

      Gość_zniesmaczony
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

        Tłusty był a mimo to zjadłaś ...

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Nie wiń bezdomnego bo sama nie wiesz co cie w życiu czeka.

      Sam byłem bezdomny i szukałem każdej możliwości aby się troszeczkę ogrzać.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Marta bezdomny to też człowiek więc za nim kimś pogardzisz pomyśl co jeszcze ciebie może w życiu spotkać :( Z drugiej strony nie rozumiem ludzi twojego pokroju :/ "A jak w zime tam chodziłam......" Ide gdzies nie podoba mi sie, lub nie smakuje- to więcej nie chodze poste wiele jest takich miejsc, które wiele pozostawiają do życzenia moze zamiast wcinać takie rzeczy zasmakuj sie w kuchni polskiej zdrowej,smacznej i przez wielu niedocenionej :)

      Gość_Nusia
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 17

      Odp.: Kebab na Sandomierskiej - byłam tam w niedzielę, zamówiłam tortillę

      Na sandomierskiej to ten, w którym pracuje ta wiecznie niezadowolona czarnulka z tatuażem na karku?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
WarszawaRemont.com
Branża: Remonty
Dodaj firmę