Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 38

      Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

      Nie byłam w kościele, kazania nie słyszałam, z tego, co przeczytałam chodziło o okazjonalnych katolików, co chodzą tylko od święta. I bardzo dobrze! Mówię to jako osoba, co nie chodzi do kościoła. Po co tacy chodzą w święta? Bo tak wypada, bo co rodzina i sąsiedzi powiedzą? Słusznie ksiądz was objechał.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

        A gdzie jest miłość do zbłąkanych owieczek ? Przecież w przypowieści Jezusa o synu marnotrawnym czy o zaginionej owcy taka miłość się przejawia poprzez ich powrót czy odnalezienie.

        Laura
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

          Ludzie idzcie do kościoła pomodlić się. Bo wierzycie w Boga a nie księdza. A nie wypisywać głupoty tutaj.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

            By się pomodlić nie trzeba isc do kościoła. Ja z niego wyszlem i nie wrócę.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

              Będąc uczniem podstawówki uczęszczałem na lekcje religii do klasztoru oo. Bernardynów. Dziś jestem emerytem a ciągle brzmią mi w pamięci słowa o.katechety. Cyt: "Kto siedzi pod figurą, ma nie jednego a siedmiu diabłów za skórą". Do tej wypowiedzi przytoczył kilka przykładów z życia, które znajdują potwierdzenie na co dzień. Wiem, że wielu mnie skrytykuje za ten komentarz. Ja jednak pomimo upływu lat, dzięki Panu Bogu pamięć mam dobrą i wiele w życiu widziałem i słyszałem na temat gorliwych katolików i księży, co znalazło potwierdzenie słów mojego katechety. Uważam, że po to Bóg dał człowiekowi rozum i wolną wolę, by mógł z nich korzystać.

              Gość_Emeryt 63
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

                Juz Kochanowski pisał " modli się pod figurą, a diabła ma za skórą". Ci, stojący jako pierwsi przed ołtarzem, są najgorszymi ludżmi po wyjściu z kościoła. Przyobserwujcie swoich znajomych, którzy właśnie są takimi zagorzałymi wierzącymi. Ja nie znam żadnej takiej osoby, która żyje zgodnie z Dekalogiem.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

                  11:06 oj, moi sąsiedzi. Nie odzywają się do nikogo, córkę wyrzucili z domu a pod samym ołtarzykiem i świętego jak ksiądz udają. Ksiądz też jasna rzecz udaje. Ja już nie chodze, bo jakiś chłop co ma dzieci a ślubował życie w celibacie jest dla mnie nikim.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 46

              Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

              słyszałam wypowiedz w TV o. dominikanina Gużyńskiego jak księża powinni wykorzystać fakt bycia w kościele w święta ludzi którzy rzadko chodzą do kościoła. Jest to wyjątkowa okazja, żeby mówić dla wielu o Bogu a nie obrażać ludzi. Byłam kiedyś w tym kościółku na mszy za pomordowanych w Katyniu i chyba ten sam ksiądz 90 % homilii poświęcił katastrofie w Smoleńsku. Też miałam ochotę wyjść z kościoła. Myślę ze tacy księża to szkodnicy Kościoła w Polsce. Na szczęście nie jest ich wielu.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

                Czego oczekujesz od księdza na mszy za pomordowanych w Katyniu jak nie nawiązania do tragicznej śmierci ludzi którzy polecieli na miejsce tego mordu aby uczcić ich pamięć.

                Czy ksiądz na mszy Wielkanocnej powinien mówić do jakiej wódki pasuje jaka zakąska aby zainteresować obecnych w kościele i aby wychodzili z niej zadowoleni.

                Ksiądz Jerzy Popiełuszko też według wielu oceniających go niepotrzebnie zajmował się polityką i przeszkadzał im do tego stopnia że uważali za konieczne aby go z tego powodu zamordować.

                Zastanów się człowieku który od wielkiego dzwonu odwiedzasz kościół czego oczekujesz i może lepiej zostań w domu i pooglądaj jakiś serial w tv bo do tego już się przyzwyczaiłeś.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 47

              Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

              A w Szewnie na kazaniu znów polityka.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

                O polityce jak chcę posłuchać to włączam telewizor.

                Laura
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 58

                Odp.: Kazanie Wielkanocne w kościółku na Sandomierskiej

                Co konkretnie było o tej polityce,bo nikt nie potrafi powiedzieć co mu nie pasowało tylko "polityczne i już.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
10 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -