Myślę, że to ty nie masz racji. Ksiądz jest od tego, żeby pokazywać ludziom dobre strony katolicyzmu i chrześcijaństwa i zapraszać ich do uczestnictwa w kościele, a nie od tego, żeby kogoś ganić i straszyć.
Nie byłam w kościele, kazania nie słyszałam, z tego, co przeczytałam chodziło o okazjonalnych katolików, co chodzą tylko od święta. I bardzo dobrze! Mówię to jako osoba, co nie chodzi do kościoła. Po co tacy chodzą w święta? Bo tak wypada, bo co rodzina i sąsiedzi powiedzą? Słusznie ksiądz was objechał.
Ludzie idzcie do kościoła pomodlić się. Bo wierzycie w Boga a nie księdza. A nie wypisywać głupoty tutaj.
By się pomodlić nie trzeba isc do kościoła. Ja z niego wyszlem i nie wrócę.
Będąc uczniem podstawówki uczęszczałem na lekcje religii do klasztoru oo. Bernardynów. Dziś jestem emerytem a ciągle brzmią mi w pamięci słowa o.katechety. Cyt: "Kto siedzi pod figurą, ma nie jednego a siedmiu diabłów za skórą". Do tej wypowiedzi przytoczył kilka przykładów z życia, które znajdują potwierdzenie na co dzień. Wiem, że wielu mnie skrytykuje za ten komentarz. Ja jednak pomimo upływu lat, dzięki Panu Bogu pamięć mam dobrą i wiele w życiu widziałem i słyszałem na temat gorliwych katolików i księży, co znalazło potwierdzenie słów mojego katechety. Uważam, że po to Bóg dał człowiekowi rozum i wolną wolę, by mógł z nich korzystać.
Juz Kochanowski pisał " modli się pod figurą, a diabła ma za skórą". Ci, stojący jako pierwsi przed ołtarzem, są najgorszymi ludżmi po wyjściu z kościoła. Przyobserwujcie swoich znajomych, którzy właśnie są takimi zagorzałymi wierzącymi. Ja nie znam żadnej takiej osoby, która żyje zgodnie z Dekalogiem.
11:06 oj, moi sąsiedzi. Nie odzywają się do nikogo, córkę wyrzucili z domu a pod samym ołtarzykiem i świętego jak ksiądz udają. Ksiądz też jasna rzecz udaje. Ja już nie chodze, bo jakiś chłop co ma dzieci a ślubował życie w celibacie jest dla mnie nikim.
słyszałam wypowiedz w TV o. dominikanina Gużyńskiego jak księża powinni wykorzystać fakt bycia w kościele w święta ludzi którzy rzadko chodzą do kościoła. Jest to wyjątkowa okazja, żeby mówić dla wielu o Bogu a nie obrażać ludzi. Byłam kiedyś w tym kościółku na mszy za pomordowanych w Katyniu i chyba ten sam ksiądz 90 % homilii poświęcił katastrofie w Smoleńsku. Też miałam ochotę wyjść z kościoła. Myślę ze tacy księża to szkodnicy Kościoła w Polsce. Na szczęście nie jest ich wielu.
Czego oczekujesz od księdza na mszy za pomordowanych w Katyniu jak nie nawiązania do tragicznej śmierci ludzi którzy polecieli na miejsce tego mordu aby uczcić ich pamięć.
Czy ksiądz na mszy Wielkanocnej powinien mówić do jakiej wódki pasuje jaka zakąska aby zainteresować obecnych w kościele i aby wychodzili z niej zadowoleni.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko też według wielu oceniających go niepotrzebnie zajmował się polityką i przeszkadzał im do tego stopnia że uważali za konieczne aby go z tego powodu zamordować.
Zastanów się człowieku który od wielkiego dzwonu odwiedzasz kościół czego oczekujesz i może lepiej zostań w domu i pooglądaj jakiś serial w tv bo do tego już się przyzwyczaiłeś.
A w Szewnie na kazaniu znów polityka.
Kim jest ojciec Guzyński, aby publicznie
pouczać innych współbraci w kapłaństwie? Dla mnie brak pokory i wielka buta.
Do gościa z wczoraj z 18:11-wreszcie słowa prawdy ojca zakonnika-brawo za odwagę i PRAWDĘ!!!O.Gużyński jest mądrym i nie zakłamanym człowiekiem dlatego powiedział prawdę.
dzisiaj o czym była mowa w kościółku. Byliście? Nikt nic nie pisze... Mocno ksiądz lał w kościele??
Lauro a jaka stacja przekazuje ci te wiadomości polityczne?
Co konkretnie było o tej polityce,bo nikt nie potrafi powiedzieć co mu nie pasowało tylko "polityczne i już.