Od 2017 roku piesi będą mieć pierwszeństwo nawet stojąc przed przejściem. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sejmowa-komisja-za-projektem-ws-pierwszenstwa-pieszego-przed-pojazdem/vbmjcd
Pieszym się wydaje, że są "nietykalni". Miałam podobną sytuację. Jechałam ul. Sikorskiego. Na wysepce stały dwie paniusie. W momencie gdy znacznie zbliżyłam się do przejścia, nagle wyszły na pasy i musiałam gwałtownie zahamować. Dobrze, że akurat z tyłu nie było innego auta. A paniusie na chodniku wielce oburzone wymachiwały rękami.
Co do tego pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Przepisy są jasne - pieszy znajdujący się NA przejściu ma pierwszeństwo, natomiast pieszy znajdujący się przed przejściem ma oczekiwać na możliwość wejścia na przejście. Podsumowując - pieszy znajdujący się w okolicach przejścia ale na chodniku nie ma pierwszeństwa. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to prędzej czy później przekona się czym jest wtargnięcie na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd (tylko, że nie koniecznie będzie miał później okazję dostać za to mandat)...
I widzisz zalozycielu tego tematu mentalnosc polskich kierowcow. Nagle to piesi sa winni, bo maja czelnosc wchodzic na pasy, ba! nawet na zielonym swietle nie uwazaja! Oburzajace! Kto wam pieszym dal prawo do przechodzenia po pasach! Ja mam zielona strzalke! Tylko kierowco, jak masz zielona strzalke, to oznacza ona STOP i dopiero ruszamy. Po przejechaniu kilku metrow masz problem z hamowaniem? To oddaj PJ i zapraszam do autobusu.
Smiac mi sie chce, jak czytam te wypociny pseudokierowcow.
Przejscie na druga strone Sandomierskiej to prawdziwy hard core. Czasem potrafie naliczyc 17 samochodow i kazdy jeszcze zdazy. Kultury jazdy sie nauczcie.
I zeby nie bylo, to sam jestem kierowca, posiadam PJ od lat.
Polecam naukę czytania ze zrozumieniem... Ludzie piszą, że strzałki warunkowe na skrzyżowaniach są źle ustawione i często stwarzają dziwne sytuacje, a ty twierdzisz, że te osoby obwiniają pieszych. Ciekawe jakim cudem zdałeś egzamin na prawo jazdy, skoro miałbyś problem ze zdaniem matury z polskiego.
Wlasnie, to sa strzalki WARUNKOWE i oczywistym jest, ze pieszy bedzie mial zielone swiatlo. Zrobisz sobie kiedys PJ to moze to pojmiesz. Poza tym przed strzalka nalezy sie zatrzymac i dopiero ruszyc, jaka predkosc osiagniesz po kilku metrach skrecajac? Az tak trudno wyhamowac? Nie rozsmieszaj mnie.