Jest to człowiek uzależniony i cały czas działa na dopalaczach, co zresztą da się zauważyć podczas jego wystąpień i jest to efekt stosowania snusów, bo bez nich jest nikim, które powodują:
Uczucie euforii i rozluźnienia
Wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie akcji serca
Pobudzenie ośrodkowego układu nerwowego: wzrost koncentracji i czujności
Wydzielanie dopaminy: uczucie przyjemności lub "haju"
Zwiększona uwaga i czujność
I... uzależniają!!!
A tak naprawdę, to w Polsce sprzedaż snusów zawierających tytoń jest zakazana. Czyli został przyłapany na używce!!!
Warto podkreślić, że 1 "tradycyjny" snus zawiera około 50-60 mg nikotyny, podczas gdy papieros zawiera około 10-20 mg nikotyny. Jest ona substancją silnie uzależniającą.
Czyli mielibyśmy uzależnionego prezydenta i to wystarczy, aby nim nie został i czym prędzej powinno się go skierować na leczenie uzależnienia.
Powtarzam, niezła podpucha ze strony pana Karola. Obowiązkowo należy sprawdzić, który co bierze, zwłaszcza tego drugiego, bo ślad ‘brania’ trwa bardzo długo.
Głos tylko na Prawicę
Czy aby z Karolem jest wszystko w porządku?
"Haczyk został połknięty?". Trzaskowski i jego sztab ma twardy orzech do zgryzienia
No to jak będzie panie Trzaskowski? To kiedy teścik na obecność różnych substancji? Proszę się nie bać - nawołują politycy Prawa i Sprawiedliwości po porannej zapowiedzi Karola Nawrockiego. Kandydat na prezydenta zaprosił rywala na wykonanie specyficznego testu.
https://niezalezna.pl/polityka/haczyk-zostal-polkniety-trzaskowski-i-jego-sztab-ma-twardy-orzech-do-zgryzienia
Nitras ma wprawę, ale nie tylko:)
Ziomuś, gdybyś nie siedział tylko na jednym portalu, to byś wiedział, że Trzaskowski zgodził się na testy. Lol.
12:37 - ciekawe ilu jeszcze Was jest, co odwracają kota ogonem i twierdzą, że to pod[pucha. Okazuje się, że to nie pierwszy raz, gdy Nawrocki zażył "snusa" przed kamerami. Kandydat PiS skorzystał ze specyfiku także w trakcie rozmowy z Bogdanem Rymanowskim na jego kanale na YouTube. I co, wtedy też była podpucha?
Ponadto Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej" poinformował, że Nawrocki zażył też "snusa" podczas wywiadu z nim. "Kiedy przeprowadzałem wywiad z Karolem Nawrockim dla 'Rzeczpospolitej', też przyjmował snus. Chyba nawet z dwa razy w trakcie niespełna dwóch godzin rozmowy" - napisał.
Także Joanna Pinkwart z Kanału Zero przypomniała, że Nawrocki przyszedł z saszetkami na wywiad.
"U nas na wywiadzie dwukrotnie to zrobił. Albo dwukrotnie zauważyliśmy, bo może zrobił więcej razy. Zastanawialiśmy się wtedy w reżyserce o co chodzi. Ale popytaliśmy i okazało się, że to te torebki z nikotyną" - napisała.
Kogo Ty bronisz i usprawiedliwiasz, być może ćpuna? Jaki on daje przykład młodzieży i swoim dzieciom. To nie badanie Trzaskowskiego powinno być, tylko kontrola opieki społecznej co ewentyualnie dzieje się w jego domu i jak w tym wszystkim odnajdują się dzieci.
Dziś, TVN24 godz.19:00 relacja z rozmowy Prezydenta Trzaskowskiego z posłem Mentzenem.
Nawrocki sam odniósł się do tematu na antenie radia RMF, gdzie zaproponował Rafałowi Trzaskowskiemu poddanie się testom na obecność nielegalnych substancji w organizmie.
Myślę, że dzisiaj opinia publiczna ma prawo wiedzieć, jaki jest nasz stan zdrowia i jakie są substancje w naszych organizmach. Jutro oboje z Rafałem Trzaskowskim będziemy w Warszawie, w związku z tym zapraszam Rafała Trzaskowskiego na testy na obecność substancji w naszych organizmach, w tym możemy zbadać, bo śledziłem tę dyskusję w mediach społecznościowych, czy są w naszych organizmach narkotyki – mówił Nawrocki na antenie RMF.
https://wpolityce.pl/polityka/730414-trzaskowski-stchorzy-ws-testow-na-nielegalne-substancje
Rafał Trzaskowski odrzucił propozycję testów na obecność substancji w organizmach kandydatów na prezydenta RP, którą złożył dzisiaj rano Karol Nawrocki. - Niech pan Karol się tłumaczy - powiedział dziennikarzom Trzaskowski.
Dla mnie jest jasne. Jeśli ktoś nie chce poddać się takim badaniom to znaczy, że czegoś się obawia.
Niektóre zachowania Trzaskowskiego wskazuja na zbytnia pobudliwość. Szczególnie po pierwszej debacie w Końskich, kiedy pojechał na Dolny Śląsk te odzywki były co najmniej dziwne.
Hej brygada, raz, raz , raz itp. teksy. To nie jest format prezydencki. Sorry.
Niech się tłumaczy Kajolek i robi testy, u którego są podejrzenia, że może być uzależniony, czemu dał kilkakrotnie dowód podczas kampanii, a nie szuka zastępczego tematu tylko dlatego, że po raz kolejny zrobił z siebie błazna. To nie było pierwszy raz i można o tym przeczytać w Internecie i to jest ewidentne uzależnienie i może nie tylko od tego.
Gdybym w pracy przy klientach coś takiego zrobił, to szef od razu by mnie wywalił z pracy, a ten przed całym narodem wciąga smusa i zwolennicy PIS razem z prezesem cieszą sie, że taki wyluzowany.
Strajk hutników