A ja sie ciesze ze oprocz mnie sa tacy ktorzy chca glosieac na kandydata Ruchu Narodowego. Ciekawe ile faktycznie zbierze głosów Marian z Ostrowca czy bedzie to 50 czy może 100. Pozdrawiam myslacych samodzielnie.
Ja mam zamiar głosować na Mariana Kowalskiego z kilku następujących powodów:
1) jest to całkiem sensownie wypowiadający się polityk, nie ustępujący intelektem, wiedzą i umiejętnością argumentacji większości pozostałych kandydatów, w kilku zdecydowanie przewyższający w tych aspektach;
2) Kowalski jako jeden z niewielu kandydatów ma - w moim przekonaniu - trzeźwe (i do tego własne) spojrzenie na politykę międzynarodową i kryzys ukraiński. Różni się tym zdecydowanie np. od mocno przereklamowanego Dudy, który świeci wyblakłym światłem ambitnych wizji prezydenta Kaczyńskiego
3) Kowalski jest w moim przekonaniu typem silnego polityka, niezależnego w swych decyzjach. Obok niego takim walorem dysponują może JKM czy Kukiz (jeśli go taktować jako polityka) - jak na tym tle wyglądają wykonawcy partyjnych decyzji, typu Duda lub marionetki, typu p. Ogórek?
4) Odrzucam w ogóle tezę o marnowaniu głosów. Wolę w każdych wyborach marnować głos i mieć przeświadczenie, że jestem jako obywatel suwerenem we własnym kraju, niż być jak baran prowadzony na sznurku przez partyjnych macherów.
Aż oczom nie wierzę, że tyle głosów pójdzie na marne. Jakie szanse ma ten wasz kandydat? Zdobędzie chociaż 5 %?
Człowieku liczy się zaplecze polityczne.Załóżmy że wygra i co sam może zrobić ,co dekretami będzie zmieniał kraj ,zastanów się.
Kiedyś komuniści mówili ze oni muszą ciagle rządzić bo opozycja nie ma zaplecza że nie ma ludzi z doświadczeniem pilitycznym itp itd. Wiec wg twojego rozumowania nadal trzeba byloby popopierac PZPR i ZSL
Głosuj zatem na zaplecze i autobusy!