A ja się z Kaczyńskim nie zgadzam. Polska jest dobrem wszystkich obywateli bez względu na wyznanie, poglądy polityczne, itd. Kościoła nie ma co do tego mieszać. No chyba że się chce skłócić społeczeństwo.
Masz do tego prawo gościu 22:47 i nikt Ci go nie odbiera. Ja się z Kaczyńskim akurat zgadzam. Widzę jednak że w ogóle nie zrozumiałeś jego słów. Nikt się nie chce kłócić.
Wielu jednak Patriotów którzy walczyli za Polskę, ludzi bardzo oddanych Ojczyźnie bardzo oburzyło się na słowa Kaczyńskiego. Chajzer przez to, że jest znany, między innymi ze swojego patriotycznego podejścia do życia został zacytowany. On wyraża to jak poczuło się masę Polaków Prawdziwych Patriotów. Możesz poczytać komentarze pod tym artykułem.
jedna z topowych komentarzy:
"Jakim prawem ten oszołom mnie obraża.Pradziadów na Sybir wywieźli, połowa rodziny walczyła w Powstaniu warszawskim , dziadek utratą nogi przypłacił walkę z okupantem.Ja pracuję dla MOJEGO kraju od 34lat, płacę podatki, głosuję w wyborach, i każdemu plunę w gębę gdy szargał będzie barwy hymn i to co Polskie . Harcerz przodownik, naucz dyplom żąda przeprosin dla Rodaków od Pana Kaczyńskiego"
Pomimo jak wiemy wielkiego trollingu PISowskiego na forach - przypomnijmy: drużyna DUDY ponad 3tys osób aktywnych w necie, tutaj nie zdołali powstrzymać negatywnych komentarzy!
Jest Polakiem. Potrzeba ci czegoś więcej ??? Musisz szufladkowac? Rozmiesz to pojęcie?? Jest tylko i aż Polakiem i to mu daje prawo do komentowania wypowiedzi takich osób jak Kaczyński.
"Nie ma Polski bez Kościoła; nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół".
http://www.dziennikwschodni.pl/zamosc/n,1000164595,ksiadz-obmacywal-uczennice-trafil-do-innej-parafii-proces-ruszy-w-sierpniu.html
Ja dziekuje za taka moralnosc, ale kazdemu wg potrzeb.
„Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.” (Mat 18,7).
„… Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą.” (Łk 12,48).
Gorilla
I co niby te wierszyki maja znaczyc? Kolejne usprawiedliwienie zboczenca?
(…niechybnie mam tu jakiś zaległy wpis…)
Jeśli dla Ciebie @cherubinek, podobnie jak dla @Dzbanek (patrz: wpis z 2015-07-16, 09:35), moralność to „Najzwyklejsza etyka , dekalog bez pod punktów związanych z Bogiem …”, którą można by więc określić jako MWZK („moralność wyrwana z kontekstu”), to masz problem ze zrozumieniem kontekstu moich cytatów ('wierszyków').
Gorilla
nie komentuje wstawionych przez ciebie cytatow , bo to nie twoje wierszyki , to raz. Dwa to nie ma szans na dyskusje z fanatykiem poniewaz zawlaszczasz sobie monopol na dobro i moralnosc. I wlasnie tacy ludzie jak ty skutecznie odpychaja od kosciola i tacy ludzie jak ty powtarzaja w kolko ze to dobrze ze falszywi ludzie odchodza a zostaja ci prawdziwi i dobrzy i teraz zastanow sie kto jest kim w tej sprawie. Widzisz na tym forum spotkalem juz kilka osob ktore nie narzucaly wiary wyrazily swoje zdanie ale nie pisaly ze bede sie smazyl w piekle albo ze osoba niewierzaca musi byc osoba zla. Widzisz ciagle sobie wbijasz do glowy o tej MWZK ze to wyrwane z kontekstu.... otoz nie , jak juz wspomnialem podpunkty z dekalogu oprocz tych odnoszacych sie do boga istnialy od zawsze tylko ze ludzie nie zawsze sie do nich stosowali. Ty powiesz ze no tak i o to chodzi ze sie nie stosowali a ja powiem ze ludzie dostali dekalog inadal mordowali w imie krzewienia tego dekalogu i tak w kolko. Gadaj sobie co chcesz ale prawda zawsze zostanie taka sama ze od zarania dziejow dobro i zlo moralnosc postepowanie wlasciwe i nie wlasciwe to tematy starsze od boga. Popatrz ze nawet w tym siedlisku zydowskiego zla zwanym Hollywood uzywaja przytaczanych przez ciebie cytatow."Z wielka moca , przychodzi wielka odpowiedzialnosc". I na koniec dodam ze bardzo dobrze rozumiem kontekst tych cytatow , tylko czy ty tez go rozumiesz? Wiekszosc z tych cytatow to filozoficzne rozwazania autora tychze cytatow.
to dobrze, że nie próbujesz komentować, bo - szczerze mówiąc - nigdy co to nie wychodziło. Nawet teraz - znowu jedyne na co cie stać to zwykła manipulacja.
dowody: wskaż proszę, gdzie gorilla straszył cie, że "będziesz smażył się w piekle".
wskażesz ? czy mamy cię uznać za zwykłego kłamcę ?
Owszem wskaże ale pod jednym warunkiem manipulancie, pokaz gdzie napisałem że to właśnie Gorilla mnie straszy ;) i w tym momencie koncze z tobą dyskusje bo chcesz że mnie zrobić takiego manipulanta jakim sam jesteś.poza tym to kim ty jesteś żeby oceniać moje komentarze ?? To jest wyrażanie mojego zdania na pewien temat , nie istnieje opcja że mogło mi wyjść lub nie wyjść. Mogłem to zrobić w taki czy inny sposób ale nigdy "wyszło nie wyszło" :) oj dzieci dzieci tyle z was radości ;)
no dzbanek, dałeś po prostu ciała,
ale nie przejmuj się, najlepszym to się już zdarzało, a co dopiero tobie
Mhm ;) odloz dopalacze i przeczytaj post wyżej ;) nigdzie nie widzę cytatu o który prosilem ;)
@Dzbanek, masz taki cwany sposób bardzo dwuznacznego pisania, na pograniczu ‘skryta łatka ad personam’, np. cyt. „... nie ma szans na dyskusje z fanatykiem poniewaz zawlaszczasz sobie monopol… ”. No niby nie nazwałeś mnie fanatykiem, ale z kontekstu (z którym w szerszym sensie jednak masz problem) słów wynika, jakobym był fanatykiem. Podobnie z tym „niby” pisaniem przeze mnie o smażeniu się w piekle - bo niby po co taka Twoja wstawka -, czy pośredniego przypisywania również mnie (‘tacy ludzie jak ty’) „odpychania od kościoła” skutkującego odchodzeniem fałszywych ludzi i pozostawaniu tych dobrych itd.
Nie zawłaszczam sobie monopolu na moralność, ale to, co sugerujesz, czyli wyrwane z kontekstu przykazania, to jeszcze nie nauka moralna (tj. system normatywny wynikający z norm moralnych). Owszem, od zarania dziejów człowieka, w różnych kulturach mieliśmy do czynienia z formami moralności bliskiej tej biblijnej, co jednakże wskazywało by na istnienie moralności uniwersalnej, obiektywnej i absolutnej, a w konsekwencji - także moim zdaniem - dowodziłoby istnienia Prawodawcy moralności (absolutu), gdyż moralność, jak mniemam, działa poza sferą praw przyrody. Takie podejście wpisuje się także w schematy religii (l.mn.), gdzie moralność nie może być „tematem starszym od Boga”, gdyż jest On ostatecznym standardem dobra.
Nie wiem, czy żydowski Hollywood to siedlisko zła (kto wie?). Twój cytat "Wielka siła, to wielka odpowiedzialność " odnosi się do drugiego z moich cytatów (‘wierszyka’). Ja odpisałem na wcześniejszy zarzut rzekomego usprawiedliwiania przeze mnie złoczyńców (kuriozalne), przytaczając tandem ‘wierszyków’, wespół dotyczących nieuchronności poniesienia kary za podłe wykorzystanie zaufania - związanego z wykonywaniem publicznych powinności - do niecnych czynów, podczas gdy cytat ze Spiderman-a dotyczy raczej powinności realizacji poruczeń wynikających z posiadania mocy (talentów).
Gorilla
Ale widzisz dla Ciebie ten absolut to Bóg chrześcijański a dla mnie nie , dla mnie to po prostu coś co się czuje że coś jest niewłaściwe. Ale jak już widać na temat moralności możemy mieć jedynie własne zdanie. Po pierwsze Gorilla musisz zrozumieć że jest wiele wątków na tym forum i nie odnodze się tylko do tego wątku ale ogólnie. Też się w różnych wątkach wypowiadales i wiesz że padały takie stwierdzenia że ktoś się doigra i zostanie oceniony po śmierci ( według katolika doigranie się po śmierci to raczej to wspomniane wcześniej piekło) . Mi chodzi o to z tym fanatyzmem że cały czas zamiast wyrażać swoje zdanie to sporo osób razem z Toba , zresztą i mną chyba też to próbuje wmówić swoje rację. I jak widać chyba wzajemnie się nakrecamy , ciekawe że nie umiemy rozmawiać bez przymuszania do czegoś ;) Tak więc Gorilla uświadomił gościa wyżej że to nie Ty mnie straszyles piekłem i nigdzie tak nie napisałem , może Tobie uwierzy ;) Piszesz ciekawie dlatego ciekawie się z Toba konwersuje tylko tak jak mówił Wojtek C. klocmy się argumentami a nie między sobą tzn nie atakujmy siebie tylko dane zagadnienie i nie dazmy do kompromisu tylko konsensusu ;) chociaż czasem kompromis też jest dobry .
"Oddajmy jednak głos ojcu pierwszego dziecka urodzonego dzięki metodzie in vitro. Prof. Adam Ziółkowski pisze w „Gazecie Wyborczej”: „Dawno nie czytałem takiego pomieszania podłości ze świętoszkowatą hipokryzją. Z jednej strony lukrowate zapewnianie, że Kościół (…) „kocha” dzieci z in vitro. Z drugiej zaś próba wzbudzenia w nich kompleksu winy za „morderstwo” kilkudziesięciorga (!) rodzeństwa i zohydzanie ich rodziców jako morderców. Zaiste, objaw głębokiej miłości”.
Słowa profesora Ziółkowskiego skierowane są nie tylko do arcybiskupa Dzięgi. To choroba znaczącej części Episkopatu. Przecież to rządząca polskim Kościołem Trójca – przewodniczący Episkopatu, jego zastępca i sekretarz owego gremium - napisała po głosowaniu w Senacie: „Osoby wierzące w Chrystusa nie mogą - pod żadnym pozorem – popierać godzącej w życie ludzkie ustawy o in vitro, jeżeli chcą pozostać w pełnej wspólnocie wiary”.
Inaczej mówiąc: odsyłają oni parlamentarzystów i sporą część wspólnoty religijnej w diabły! Idźcie sobie, dają do zrozumienia, nie chcemy was tutaj. Oburzająca jest to wypowiedź, łamiąca konstytucję naszego państwa, ale i – tak mi się wydaje – zasady konstytuujące religię katolicką. "
całość
http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Wieslaw-Debski-koscioly-pustoszeja-z-winy-naszych-biskupow,wid,17712485,wiadomosc.html?ticaid=1153bd
a to są dokładnie słowa które popierają ludzie PIS:
"Przygotowaliście ustawę zbrodniczą, ponieważ dzieci zamrożone, zatrzymane w rozwoju czekają w lodowatym zimnie, aż im ktoś pozwoli, czy mogą dalej żyć czy nie – grzmiał hierarcha na Jasnej Górze (!) do parlamentarzystów, którzy głosowali za ustawą o in vitro. A do dzieci poczętych tą metodą wysłał przesłanie pełne "miłości bliźniego": - To nie jest wasza wina, że aby się jedno z was narodziło, to kilkadziesiąt innych dzieci musiało zamrzeć albo być zabitych. "
Czy takiej Polski chcemy?
i parlamentarzyści na kolanach w pielgrzymce do miasta cyganów i złodziei ,przeproszą tłustego biskupa ,i dalej fobia będzie trwać.Jeśli mówicie ,że jesteście wolni ,to tylko Wam się tak wydaje.