I prawidłowo. Ja jem kapustę do wszystkiego, bo nawet jak na deser spożywam czekoladę mleczną ośmiojajeczną, to zagryzam kapustą. No co? - o gustach się nie dyskutuje ;-)
W każdym wątku polityka i narcyzy z jednej i drugiej strony.
"A nie takie g jak na zachodzie." Co masz konkretnie na myśli? Napisz konkretnie albo nie pisz wcale, podaj konkretne przykłady i dopóki nie nauczysz się kultury to zamilcz, bo nikt nie ma ochoty czytać twoich wulgaryzmów i kręcenia kolejnych afer na forum. Żyj i daj żyć innym!
Jacy inżynierowie, jakiej specjalizacji? Masz coś do inżynierów? Ja mam wykształcenie inżynierskie i jaki masz z tym problem? Ty jakie masz? Nie używaj metafor i nie manipuluj, tylko pisz normalnie wprost, chyba że inaczej nie potrafisz.
12:40 to taka(i) jetes tępa jak niewiesz co się dzieje na zachodzie.Jeszcze trzeba ci pisać.Za co to wyksztalcenie masz? bo chyba nie za wiedze i za inteligencję...:)
Na zachodzie nie ma targowisk, ludzie nie chodzą do kościołów?
Ostatnio było tyle ludzi, że zgubiłem się w tłumie.
Jestem z Ostrowca to oczywiste, że... nie mam powodów do dumy
Bąkiewicz może mnie zawsze odwiedzić z flaszką
Kiedy wy przestaniecie małpować inne kraje
I dziaduję na utrzymaniu męża i rodziców odkąd tu wróciliśmy.
Jak sie ma lewe ręce to tak jest,jak cos potrafisz to praca ciebie szuka
Jeśli ktoś chce pracować , umie i lubi pracować to ma. Jak ma dwie lewe ręce to gucio ma. Są zapotrzebowania na różnych fachowców np budownictwo ,gdzie zapotrzebowanie jest duże ale trzeba podwinąć rękawy i kasa jest. Najgorzej wychodzą kombinatorzy wszelkiej maści , którzy chcą wielkiej góry pieniędzy bo znają się co nieco na internecie i chcą dużo zarobić lub dziewczęta pompujące sobie kilogramy botoxu w cycki , usta itp a wyglądające jak glonojady a kasy z tego nie widać (pośmiechowisko jedynie) Brać się za ciężka robotę i nie narzekać że się w Ostrowcu mieszka.
Gdzie w Ostrowcu? Nie rób sobie żartów.
A chociaz do miotly tez praca i zarobi,a nie w necie udaje niewiadomo kogo.Albo operator koparki ręcznej
Czym handlujesz i w którym dokładnie miejscu można cię spotkać?
O co chodzi?
To klasyczna przynęta na reakcje. Niedokończone zdanie + lokalna tożsamość („z Ostrowca”) to zaproszenie, żeby inni dopowiadali za autora. A „targowica w sobotę” to lokalny stereotyp – każdy coś o tym „wie”.
Po co takie coś?
* żeby rozkręcić wątek bez wysiłku (ludzie sami napiszą resztę),
* żeby sprowokować żarty, przytyki albo hejt,
* albo po prostu sprawdzić, jakie stereotypy krążą o danym mieście.
Komu to potrzebne?
* trollowi, który chce chaosu i popcornu
* znudzonemu użytkownikowi, który chce zobaczyć reakcje,
* ewentualnie komuś, kto chce „sondy” społecznej bez zadawania pytania wprost.
Dlaczego tak, a nie normalnie? Bo anonimowość + niedopowiedzenie = ludzie czują się bezkarni i kreatywni. Łatwiej im pisać rzeczy, których normalnie by nie powiedzieli.
Moja diagnoza
Najbardziej prawdopodobne: lekki trolling / prowokacja niskiego lotu.
Nie wygląda na głęboką refleksję ani realny problem. Raczej:
* „zobaczmy, jak bardzo się zesrają w komentarzach”
niż
* „chcę porozmawiać o tożsamości lokalnej”.
Jeśli wątek szybko skręci w szyderę albo wzajemne docinki — bingo, diagnoza potwierdzona.
Gdyby autor chciał sensownej dyskusji, napisałby ją wprost.