Gdy został ocieplony i zyskał ładne kolory, ktoś stwierdził, że jest nie wykończony dokładnie i przez to jest gorzej. A był ruiną.
I dalej. Zostały założone domofony i to właśnie przez nie drzwi główne są otwierane i unieruchamiane na stopce. Gdy te ostatnie znikły, zrobiła się afera. Teraz są i dzięki nim wietrzymy klatkę zimą a jeśli komuś się chce lać może to u nas zrobić :-)
Gdy administracja wywiesiła ogłoszenie o niedokarmianiu kotów, następnego dnia pojawiła się miska z wodą.
By im było cieplej otwierane są okienka w piwnicach, dzięki czemu już się ładnie rozmnażają. Jeszcze nie czuć bardzo kocich odchodów ale to kwestia czasu.
A te okienka otwierane są również po to by piwnice były dokładnie przewietrzone i by mieszkającym na parterze było chłodniej od podłogi. Bo ci co otwierają są ciągle na bani i mieszkają wyżej.
I ciekawostka dotycząca oświetlenia przed klatką schodową. Myli się ten co sądzi, że jest po to by gdy zapadnie ciemność, oświetlało wejście.
Są osoby które systematycznie je wyłączają. Bo ma być przez to oszczędniej.
Tylko patrzeć jak ktoś zacznie włączać je w dzień :-)
Swego czasu wiele emocji budziło założenie w piwnicach 24 V. Nie chcę wywoływać wilka z lasu ale już nikt nie grzebie przy instalacji, co wcześniej miało często miejsce. Że jest ciemniej to fakt. Tylko po co są piwnice? By naprawiać zegarki?
Dodam zeszłoroczna dyskusję po posadzeniu przed blokiem krzaków róż.
Dlaczego zostały posadzone róże, a nie coś innego? - padały pytania. Może by było ładniej?
O kłótniach między mieszkańcami nie będę wspominał bo to pewnie jest na każdym osiedlu.
Że jeden uprawia sobie ogródek, a drugi nasyła na niego ZUM.
Pewnie sobie jeszcze coś przypomnę i dopiszę.
Przyznam, że fajnie się mieszka w takim bloku bo każdy dzień jest ciekawy.
No mieszkańcy. Czym mnie jeszcze zaskoczycie?
Miałem podać numer bloku i osiedle, ale zrezygnowałem.
Trochę napisane to chaotycznie ale to był taki impulsik.
bo to ostrowieccy idioci
chyba to blok na ul. Sienkiewicza, mieszkają tam bardzo fajni ludzie.
Gościu z 11 35 czemu sądzisz, że to twój blok? Zostawiasz drzwi na stopce, czy gasisz światło? A może dajesz kotkom mleka?
No, może Ciebie też to w.....a?
smród kocich szczyn to coś czego nie zdzierżę .
Jak ci żle to kup sobie domek .
To dodam, bo to obiecałem. Teraz pod śmietnikiem znajdują się wzięte za darmochę marchewki i jabłka. Nie dało się przejeść.
I może światełko w tunelu. Ktoś wyrwał chwasty przed klatką i przyciął róże i je okopcował(tak to nazwałem)
Nie karmię kotów w piwnicy. Wzięłam kilka psów i kotów i upchnęłam u mamy i teściowej bo mają domy i czas, a karmię bezdomne zwierzęta pod blokiem, nie one winne, że ludzie to skurw...ele.
Piwnica też lokatora i jak ma kaprycho to w niej trzyma koty i gó...o ci do tego. Weź sie za robotę i wyprowadż sięna wieś.
A z miasta lubią maja po dwa i jak wychodzą na pól dnia to zostawiają te swoje pupilki i tak przez cały tydzień .W niedzielę zaś wiercą naprawiają co to im te pupilki popsuły w ciągu tygodnia.I tak oto życie blokowe trawa jak bym miała lat mniej niż mam to bym stad poszła na wieś bo tam przynajmniej sąsiedzi do ludzi są podobni i charakter mają a tu cóż jest jak jest .