Dlatego lepiej nic nie brać i nie wdawać się w żadne dyskusje bo to jak wabik :)
Racja.Ja Swoje oni swoje na dodatek u mnie w domu przekonują mnie na siłę mówię nie interesuje mnie to!!! I jakieś nie kumate,że nie mam prawa mieć Swoich myśli i poglądów u Siebie w domu którym naruszyły mój spokój i prywatność.
Mnie jakoś za klamkę nie łapali a nigdy nie zamykam drzwi na klucz,mòwie nie dziękuję i idą sobie,bardziej mnie martwią menele co pukają po złotówkę i sąsiedzi po porzyczki,ja w ŚJ nie widzę problemu ,niech sobie chodzą ,przecież to nie złodzieje.
A gdyby tak przedstawiciele wszystkich wyznań i sekt chodzili po domach i trzy razy dziennie kulturalnie pukali do drzwi? Chciałbym w swoim domu mieć spokój.Czy są tak niekumaci że nie potrafią tego zrozumieć? Jak się położyłem,to wstaję kiedy ja chcę.I tyle tylko chcę,świętego spokoju.