Nie wie nikt czyja wiara jest lepsza ze ktos lub cos ten swiat stworzylo to najprawdopodobnie jestesmy swiadom wszyscy bez względu na wyznanie ale tak do konca to napewno nikt nie moze zagwarantowac czyja wiara lepsza i kazdy ma prawo wirzyc w co chce i jaka jest jego wola .
Sprzedawać mozna wszystko to ze stoją na ulicach i ludzi zaczepiają że swoimi opowieściami to też handel a jak idziesz na rozmowę o pracę to co robisz ?sprzedaje są siebie musisz się dobrze zareklamować żeby cię kupili a niewiesz czy to zrobią i kasy za to nie dostajesz przecież .proponuje poczytać trochę o znaczeniu słowa sprzedaz
Teraz toś dowalil. W to to nie uwierzy chyba nikt.
Do gościa z 21:23 piszesz takie brednie ,że żal mi cię, powinieneś zostać bajkopisarzem, twoja wiedza na ten temat jest bardzo przyziemna,moja sąsiadka jest Świadkiem i wiem prawie wszystko na ten temat , jestem osobą niewierzącą, dlatego potrafię obiektywnie spojrzeć na ròżne wyznania, jedno jest pewne to są dobrzy i pomocni ludzie nikomu krzywdy nie robią ,a że są szykanowani przez innych ludzi,to świadczy tylko o tym jak bardzo nietolerancyjnym narodem jesteśmy.
Jesli chodzi o wiarę to nie mam nic przeciwko samej wierze bo kazdy człowiek powininen w cos wierzyc i tu napewno wiele osob się ze mną zgodzi tylko aby ta wiara nie wypaczyla nam mozgow to dotyczy wszystkich wiar czy chrzesciam czy jehowe, luterani czy muzulmani bo to wypaczenie mozgu jest tym niebezpieczenstwem .Bo ja jestem katolikiem to grupa A ja jestem jehowe to grupa B itd nie bede wyliczac dalej ,ale nie dla Pana Boga jestesmy grupami jestesmy wszyscy z tej samej gliny ulepieni z czerwonej krwi i kosci i to powinnismy najbardziej szanowac a kto z jakiego kraju pochodzi i jakie ma wyznamie powinno byc na szarym koncu ,to powinno byc najmniej wazne powinien się liczyc człowiek .
Dlatego nawet Jezus stał się człowiekiem, żeby pokazać, jak wiele znaczy człowieczeństwo. Fajnie, ze napisałeś.trochę wracasz wiarę w człowieka i w jego poziom kultury.
Widać mało wiesz ja należała do Swaidkow od urodzenia , na zewnątrz wyglada to wszystko super ale wewnątrz nie wiesz co sie dzieje... jest bardzo duży nacisk psychiczny wieczne rozmowy i układanie ci życia ... Zobacz sobie wywiad na youtube małżeństwa świadków jakie mieli przejścia i tak jak oni mówią jest wszędzie w każdym zborze... wszystko jest pięknie jak się nie jest jeszcze świadkiem i nakłania jest skup r mieli ludzie i w ogóle a jak jesteś świadkiem pilnują cie na każdym kroku patrzą ci na ręce a jak popełniać jakiś błąd to wyrywają cie na zebraniu a nie daj Boże jak jesteś wykluczony to nawet sie z Tobą nie przywitała od małego widziałam to na zebraniach przechodzą koło człowieka jak by to tam nie było bardzo jest to ponizajace ogólnie mi nie przeszkadzają jak chcą niech obawiają świąt mam męża katolika jego wyznanie mi nie przeszkadza kiedy chce żebyśmy szli do kosciola nie widzę problemu mam okazje posłuchać czegoś innego człowiek cale Zycie sie uczy. Przynajmniej w kościele jak się popełni grzech to nie traktują cie jak adresowanego...
Ponoć jak zwerbuja to długi spłacają a potem odrabaiasz i lotosz po chalupasz jak akwizytor buhahaha dobry układ zawsze na zwolnienie można iść i zrobić ich w ch....a jak dla mnie to niech sobie wierzą w co chcą lepiej wierzyć w coś niż w nic !!!Ale skoro takie mądrosci ta ich wiara niesie to czemu aż trzeba pokac ludziom do drzwi żeby ich zaprosić do wyznania i najśmieszniejsze mówia nam dzień dobry jak drzwi otworzymy a przecież oni tego nie mogą robić!!!!ale co się nie robi w desperacji
Ale jesli chcesz byc swiadkim jehowym to jaki masz problem bo ja nim nigdy nie bylam i nie bedę moja wiara jest inna i silniejsza jak myslisz i zapamietaj ,,Bez Boga nie dojdziesz do proga ,,Nie igraj z Bogiem bo Bog bije batogiem,,Zołnierz strzela a Pan Bog kule nosi i trafia tam gdzie jego wola,,Pan Bog jest jeden dla wszystkich,,Nawet najgorszej grzesznicy wybaczyl powiadając ,,Jesli ktos jest bez grzechu niech rzuci w nią kamieniem ale nikt tego nie uczynił bo wszyscy popełniany grzechy jak Adam i Ewa ktorzy zerwali zakazany owoc będęc swiadomi i za to zostali wypedzeni z Raju nikt na ziemi nie jest bez grzechu.A wiara jest od tego aby edukowac nie wypaczając mozgu.
Nie ma nic !!!ale charakter i jego siłę min wyrabia się przez doświadczenia jakie podaruje nam życie im więcej tych doświadczeń mamy tym jesteśmy silniejsi pewniejsi siebie i mamy więcej do powiedzenia czyt.mamy własne zdanie więc trudniej z pewnością rozmawia się tym Jechowym i trudniej się na pewno inteligentna odczytana wykształcona osobę namówić do ich wspólnoty niż taka niedouczoną duszyczke
Pukają do domów bo tak jest napisane w piśmie "idźcie i głoście",byłem parę razy na ich zebraniach z ciekawości,ludzie bardzo mili o różnych wykształceniach,nie spłacają niczyich długòw jak ktoś napisał,do niczego nie zmuszają, mają dużą wiarę,na świecie jest dużo religii adwentyści ,muzułmanie buddyści itd...dla każdego ta jego jest prawdziwa,w każdej są ci lepsi i ci gorsi, oni nic złego nikomu nie robią,więc nie rozumiem dlaczego akurat ich się ludzie czepiają ,bo zapukają do drzwi?czy to aż taki wielki problem ?
No są inne religie i czy pukają ludziom do domów, czy się w ten sposób narzucają? Nie. I tylko o to chodzi. Nikt, nic do nich nie ma jako do ludzi. Piszesz, ze są mili. A jacy są wobec osoby, która od nich odstąpi?
JA nie zamknęłam przypadkiem za Sobą drzwi na zamek, szarpią za klamkę i wbijają mnie na chatę,Dla mnie to jest nie zręczna sytuacja bo nie chce być nie miła a muszę gdyż naruszają moją prywatność i są nachalni z tymi swoimi przemowami,pytaniami mówię nie itd.,,dla czego,a może jednak"itd.Przez tyle lat miałam spokój i ma mowo się zaczęło.
mój syna raz pod nieobecność wziął od nich gazetkę to potem odgonić się nie mogłam. Tak jak ktoś napisał, nawet nie pukają, tylko za klamkę i na chatę.