GDDKiA funduje nowy znak D-56 , jazdy na suwak . Słodziaki pasi wam takowa jazda i nowe mandaciki ?
A co w tym dziwnego , w niemczech to norma , uczy kultury jazdy .
Przecież kiedy jest dużo aut na wjazdach na rondo pod THMem to tak się jeździ już od dawna, wiec o co chodzi?
W Ostrowcu totalny brak kultury jazdy.Ciagle trabienie,faki,machanie rekami itd.Troche kultury i luzu za kierownica.
Nie prawda,na rondzie obok THM nie słychać trąbek,a kierowcy wpuszczająJak nie na suwak to na co trzeci.Wystarczy.
ale to tylko z uprzejmości tam nie będzie mógł być postawiony taki znak ponieważ jest rondo i zawsze pierszeństwo będzie miał ten na rondzie, znak ,,suwak,, może być tylko stosowany tylko na zwężeniach jezdni, zmianie liczby pasów na mniej
Kultura jazdy się kłania. Ale jak i tej zwyczajnej nie ma to i znaki nie pomogą :/ Ale co tu mówić o kulturze jak się przepisów nie zna (pierwszeństwo na skrzyżowaniu obok targowicy niedawno przerabiane) Życzę cierpliwości wszystkim ,,zakorkowanym,, ;)
Teraz gramy: Imagine Dragons - NICE TO MEET YOU https://myradioonline.pl/radio-katowice
Przy rondzie na aleja-żabia nie ba obowiązku puszczania z lewego pasa .Nie obowiązuje tam jazda na suwak.To jest zwykła zmiana pasa ruchu.Jazda na suwak obowięzuje w sytucji awaryjnej , lub jezeli tak mówią znaki.
To nie jest zmiana pasa,tylko koniec pasa ruchu i MUSISZ mnie wpuścić.
Jak poczekasz i przejadę
Gosc 9:08 nie masz racji ale to zrozumiałe dla ludzi w tym miescie. Masz obowiązek mnie wpuścić nie musi byc tam znaku ani sytuacji awaryjnej. Muszą jednak zajść inne okoliczności. Musisz mnie wpuścić jeżeli ten oas ruchu czyli lewy jest zakorkowany. A powinien być w większości przypadków godzin szczytowych. Czemu nie jest ??? Bo ludzie boją sie nim jechac bo takie cymbaly i jak Ty ich nie wpuszczają. Jaki jest tego skutek ? Wszyscy ustawiają sie na prawym pasie przez co cala droga od ronda aż po poprzednie rondo na ulicy okolnej z denkowska jest zakorkowana. Mało tego. Wyżej zjeżdżając z Radwana rondem na ulice denkowska rozniez są dwa pasy. I mamy tu tą samą historie. Cała ulica stoi bo nikt nie uzywa lewego pasa.
Poco jadą jak można sie przejść .Dlatego sa korki.Tutaj baba znowu poucza a wrazie poslizgu niepotrafi pewnie auta opanować .Takich mamy kierowców teoretyków
I zrobi dzwona.Ja to jade jak mi pasuje nieraz wpuszczam a nieraz nie.Zalezy od sytuacji ,nastroju i pogody....
W którym miejscu wpuścić? Bo mnie się często zdarza wpuszczać sporo przed końcem pasa ruchu, więc na samym końcu to już nie wpuszczam.
Dobrze robię, źle robię?