to czy jest winy czy nie, jeszcze nie jest orzeczone przez sąd. Wyrok nie jest uprawomocniony. Takie postępowanie prezydenta to precedens. Teraz będzie można ułaskawić wszystkich bandziorów i złodziei, zanim sąd dokończy swe postępowanie. Teraz pora na Dubienieckiego. Zgodnie z prawem, nie można ułaskawić kogoś, kto ma nieprawomocny wyrok.
Gościu 00:02 Bandziorów ułaskawiali poprzedni prezydenci.Wygogluj sobie kogo ułaskawił Kwaśniewski,Wałęsa I Komorowski.Chyba mało kto wie za co sąd i prokuratura ścigała Kamińskiego.Bo jest kolosalna różnica.I jeszcze taśmy od Sowy na temat Kamińskiego.A tak z boku patrząc,osiem lat i sąd nie orzekł o winie.To jest sygnał od Prezydenta Rzeczpospolitej : weźcie się panowie sędziowie do roboty,bo Polska niema zamiaru płacić za opieszałość sądów po wyrokach ze Strasburga.