Czy M Kaminski jest faktycznie niewinny i otrzymał ułaskawienie od prezydenta czy dlatego ze u wladzy many PiS
Pan Prezydent wie co robi.
to czy jest winy czy nie, jeszcze nie jest orzeczone przez sąd. Wyrok nie jest uprawomocniony. Takie postępowanie prezydenta to precedens. Teraz będzie można ułaskawić wszystkich bandziorów i złodziei, zanim sąd dokończy swe postępowanie. Teraz pora na Dubienieckiego. Zgodnie z prawem, nie można ułaskawić kogoś, kto ma nieprawomocny wyrok.
"Zgodnie z prawem, nie można ułaskawić kogoś, kto ma nieprawomocny wyrok."
A konkretnie: który artykuł Konstytucji albo KK o tym mówi?
Gościu 00:02 Bandziorów ułaskawiali poprzedni prezydenci.Wygogluj sobie kogo ułaskawił Kwaśniewski,Wałęsa I Komorowski.Chyba mało kto wie za co sąd i prokuratura ścigała Kamińskiego.Bo jest kolosalna różnica.I jeszcze taśmy od Sowy na temat Kamińskiego.A tak z boku patrząc,osiem lat i sąd nie orzekł o winie.To jest sygnał od Prezydenta Rzeczpospolitej : weźcie się panowie sędziowie do roboty,bo Polska niema zamiaru płacić za opieszałość sądów po wyrokach ze Strasburga.
z możliwości ułaskawienie mogą korzystać nawet seryjni mordercy, jeśli prezydent ma takie kaprycho. Ułaskawienie nie ma nic wspólnego z niewinnością.
ułaskawiając byłego szefa CBA prezydent pokazał, że wie, że Kamiński jest winny. Pokazał to też sam Kamiński wycofując swoją apelację (tylko taki ruch mógł pozwolić na uprawomocnienie wyroku i ułaskawienie go przez prezydenta, bo ułaskawić można tylko przestępcę skazanego prawomocnym wyrokiem).
Nie jest winny tylko układ nie może wybaczyć tego, że ścigał korupcję. Ot, co. Prezydent bardzo dobrze zrobił, że zakończył tę sprawę. Kamiński nie powinien w ogóle stawać przed sądem.
Wolność słowa gwarantuje nam wolność dyskusji.
TO BYLO OCZYWISTE ,ZE JEST NIEWINNY Rozumujac to tak jak niektórzy to powinno siedzieć polowe policjantow agentow i wojskowych.On wykonywal swoja prace z namaszczeniem prokuratury i miał na to przyzwolenie
Bo prezydent sam sobie ustanawia prawo co widać na załączonym obrazku. Są ludzie równi i równiejsi. "Sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie". ot co.
Kamiński gdyby miał honor to by nie przyjął ułaskawienia.
Pojęcia wzajemnie rozbieżne
Dlaczego gościu 17:06? Akurat pan Kamiński jako jeden z nielicznych nie przyjął swego czasu odprawy, która prawnie mu się należała. Nie chciał jej bo była za wysoka.
Może Prezydent nie ma nic do powiedzenia dostaje takie wytyczne i musi wykonać zadanie.
Prezydent sobie sam nic nie ustanawia. Skorzystał tylko z możliwości jaką daje mu urząd, który pełni. Przypominam, że dwa poprzednie sądy w ogóle nie widziały znamion przestępstwa. Bardzo dobrze, że prezydent zakończył ten niepotrzebny spór. Chwała mu za to, tym bardziej, że zrobił to na własną odpowiedzialność - jak sam powiedział. Nie wiem w czym masz problem Lili81, chyba tylko w tym, że jesteś lemingiem, który z założenia jest na nie dla wszystkiego i wszystkich co związane z PIS.
Tak samo oceniam jak gość z 14:14