J.n.
a to trzeba pracować żeby żyć,na zasiłkach różnorakich jest lepiej i nic nie brakuje.
cienko, coraz więcej domów do sprzedania, a coraz mniej pracy. No bo co robić w mieście gdzie nie ma miejsc pracy,
Naprawdę jak się szuka to się znajdzie.Nawet czasem umawiam się na rozmowy.Przeważnie kończą się na glupim pytaniu ,a ile bym chcial zarabiać.Niech się wstydzą oferują 1500 netto :) O 3 godziny drogi od Ostrowca x4.
nie pisać głupot, że praca jest! Otóż nie ma! Ci co ją mają tego nie zrozumieją. To tak jak syty z głodnym.. ludzie którzy mają pracę i dobrze im się żyje zawsze uważają, że ten co narzeka bo jej nie ma jest gorszy, nic nie umie i do niczego.
a ile CV rozniosłeś w ostatnim miesiącu?
Roznoszenie CV, w Ostrowcu? Metodą na znalezienie pracy? :D Świetny dowcip. Uważasz że chodzenie od firmy do firmy, od drzwi do drzwi i zostawianie CV da Ci w tym mieście pracę? Otóż opowiem Ci historię, w której kolega zaniósł CV do jednej firmy, podziękował i wyszedł, ale wrócił zaraz zza drzwi coś się dopytać i gdy wszedł to pani już jego CV wkładała do niszczarki - o i tak kończą CV zostawianie "z ulicy". Tak więc powodzenia jeśli ktoś dostał pracę bo chodził w ciemno po firmach z papierami.
a myslales kiedys o tym zeby oprocz zostawienia cv na biurku moznaby zagadac pokazac inicjatywe powalczyc o swoje? to tylko taka sugestia , ludzie lubia dostrzegac to ze komus zalezy. poza tym zwroccie uwage czy dany pracodawca ma zapotrzebowanie na pracownikow z waszymi umiejetnosciami bo sorry ale po co komu krawcowa w hucie albo spawacz w sklepie z bielizna.