Karbid chyba najskuteczniejszy
Kilka dni temu wysłuchałam w którejś stacji radiowej programu przyrodniczego, m.in. o uciążliwych kretach. Pani (wieloletnia ogrodnik po wyższych studiach) stwierdziła, że na krety nie ma w zasadzie lekarstwa. Chcąc mieć ładny trawnik, należy przed jego zagospodarowaniem, położyć na ziemi specjalną siatkę, która uniemożliwi tym zwierzątkom demolowania naszych ogródków. Wszelkie reklamowane preparaty, metody, niestety zawodzą.
slyszalam i wczoraj zastosowałam -posadzicw kopce i nie tylko czosnek niedźiwedzi ..zobaczymy. ale już stowałam włosy/sierść psa kota... pozdr
kreciki należy polubić i zaakceptować, kopce wystarczy rozgrabić i po kłopocie
No samo rozgrabienie nic nie da. w tym roku podgryzł mi cholernik korzenie w 3 roślinach i uschły.
Najpierw zrób poRZądek ze swoją "ortografią"!!!
Mój kiciuś to kat na krety. Przez kwiecień złapała ich już 10.
A gość _sa to dyslektyk czy dziecko z podstawówki które głupoty na forum wypisuje bo mu się w majówkę nudzi?
Strzelanie karbidem w celu płoszenia zwierząt jest karalne.
Pozdrawiam.
a gość "struś" to dziecko z podstawówki które głupoty na forum wypisuje bo mu się w majówkę nudzi, czy może nie umie czytać ze zrozumieniem ?
Nikt nie pisał o strzelaniu karbidem - wręcz przeciwnie - było napisane: "bez robienia żadnych wybuchów"
Niech zatem struś przeczyta posta _sa jeszcze raz...
a potem jeszcze raz...
i jeszcze raz ... :)
Elektroniczne odstraszacze działają, sprawdziłem. U znajomych w ogrodzie jest ich około 4 sztuk i na obszarze 100x100 metrów kretów nie ma - wyprowadziły się.
Da się tez kreta złapać przy pomocy pułapki umieszczanej w ziemi, to tańszy sposób ale bardziej pracochłonnych.
Zarówno odstraszacze jak i pułapki można kupić w sklepach.