Petardami płoszyłem , łapki zakładałem nic nie pomaga. Byłem pod hutą w ogrodniczym ale są jedynie łapki . Kto ma dobry sposób na te szkodniki
Najlepiej go złap i będzie po kreciku...
odkopujesz wszystkie norki, nastepnie do każdej wlewasz benzyne, i podpalasz, można jeszcze dodać białego fosforu albo nitro
I nie zapomnij zamówić sobie łóżka w szpitalu w Siemianowicach.
Kret objęty jest częściową ochroną więc zastanówcie się co piszecie.
"Aby pozbyć się kreta z ogrodu nalezy zadziałać na jego zmysły. Kret nie lubi woni aksamitek, bazylii, czosnku, komosy, żywotnika i czarnego bzu. Można umieścić w jego korytarzach roztarte ząbki czosnku albo wlać gnojówkę z liści czarnego bzu, czosnku czy gałązek żywotnika. Nie znosi też zapachu naftaliny i karbidu. Kret nie znosi też wibracji i hałasu, które emitują wkopane w ziemię wiatraczki, butelki plastikowe na prętach wbitych w korytarz wydrążony prze kreta, gotowe urządzenia dźwiękowe na baterie. Hałas i drgania, jakie powodują podczas wiatru, są dla kreta nieznośne i mogą go skłonić do przeprowadzki. Gotowe odstraszacze, wbite w ziemię, emitują dźwięki o zmiennej częstotliwości od 400 do 1000 Hz (po to, by zwierzęta nie przyzwyczaiły się do urządzenia). Dźwiękowi towarzyszą wibracje prętu wbitego w ziemię.
Można złapać żywego kreta i przenieść go na teren oddalony od ogrodu. Przydadzą się do tego pułapki, które montuje się w tunelu (najłatwiej znaleźć go w pobliżu kopca), mają wejścia z obu stron i zamykające je zapadki. Trzeba sprawdzać nawet dwa razy dziennie, czy zwierzę się nie złapało. Kret ma bardzo szybką przemianę materii i bez pożywienia ginie już po 10 godzinach."
cytat z wymarzonyogród.pl
do 16.54 nie na podwórku
Kilka dni temu wysłuchałam w którejś stacji radiowej programu przyrodniczego, m.in. o uciążliwych kretach. Pani (wieloletnia ogrodnik po wyższych studiach) stwierdziła, że na krety nie ma w zasadzie lekarstwa. Chcąc mieć ładny trawnik, należy przed jego zagospodarowaniem, położyć na ziemi specjalną siatkę, która uniemożliwi tym zwierzątkom demolowania naszych ogródków. Wszelkie reklamowane preparaty, metody, niestety zawodzą.
slyszalam i wczoraj zastosowałam -posadzicw kopce i nie tylko czosnek niedźiwedzi ..zobaczymy. ale już stowałam włosy/sierść psa kota... pozdr
Skuteczną metodą jest wbicie w ziemię kilku drutów typu elektroda i nałożenia na nich puszek po piwie. Pozdrawiam. Metoda sprawdzona.
Karbid chyba najskuteczniejszy
kreciki należy polubić i zaakceptować, kopce wystarczy rozgrabić i po kłopocie
No samo rozgrabienie nic nie da. w tym roku podgryzł mi cholernik korzenie w 3 roślinach i uschły.
To masz nornice nie krety , nornice maja inny kształt kopca z jednej strony bardziej płaski. Krety nie podgryzają roślin jedzą pędraki
Te pędraki właśnie podgryzają korzenie roślinom ( takie białe, dość duże larwy) a nie krety! Krety właśnie za nimi kopią, bo je zjadają.
Pewny sposób na kreta żeby sobie poszedł co prawda kosztowny, to zebranie warstwy około 12 cm ziemi ,położenie sitki antykretowej ,powtórne wysypanie ,zasianie trawy.Tak zrobiłem na działce około 400m i już 3 rok nie ma śladu po kopcach.
Przetestowaliśmy wszystko! Jedyne skuteczne rozwiązanie to położenie siatki pod ziemią. Kot też się sprawdza, ale nie tak skutecznie jak siatka.
Tak naprawdę to trzeba go polubić. Inne rozwiązania raczej nieskuteczne.