Czy macie jakies pomysły jak zatrzymac córkę Ewy Kopacz w kraju? Ona chce wyemigrowac do Kanady jesli PiS wygra wybory. Co robić?
Studiowała za darmo więc niech zwróci za studia 500 tys. zł. z naszych podatków oraz 40% z 350 tys. tj170 tys. razem około 700 tys.. tyle założyliśmy do niej kształcąc ją. No cóż niech jedzie. Za te kasę nauczymy 5 syryjskich lekarzy w ciągu 2 lat polskiego i mamy 5 za jednego. To nie mój
pomysł tylko z USA lata 60 te kiedy drenowali mózgi z całego świata. A Ona może też wyjechać. Canada za 2 lata nauczy ją języka za 100 tys. dol. Szczędzą 500 tys. I każdy zadowolony. Weźmię mamę, po co kobieta ma tyrać do 67 lat. Niech odpoczywa należy się jej. Pracowała ciężko. Należy się jej. Nie można jej trzymać. Boi się pisu, rozumiem to. Ja zagłosuje na PiS to jej pomogę. Lubię być bez interesowały.
Prezydent Duda mówił w Londynie, że nie zaprasza Polaków, którzy wyemigrowali.
Nie ma dla nich żadnej propozycji. Wcześniej płakał w rękaw Niemcom, że tu nie ma sprawiedliwości społecznej.
Skoro tak, to czemu zatrzymywać tych, którzy jeszcze nie wyjechali.
Bardzo łatwo będzie być Prezydentem malutkiego kraju koło Niemiec.
Być może o to chodzi Prezydentowi.
Może zróbmy referendum: "Czy chcesz, żeby córcia Kopacz została w kraju?". Sądzę, że większość będzie "za". Może to przekona dziewczynę?
Niech jedzie i mamusię też niech weźmie ze sobą ;)
Niech jedzie, nawet na bilet jej dam.