Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Jak wrażenia po debacie kandydatek na premiera?

Ilość postów: 4 | Odsłon: 1244 | Najnowszy post
  • Jak wrażenia po debacie kandydatek na premiera?

    Według mnie porażka, debata prezydencka mimo iż słaba to była nieporównywalnie lepsza. Obie kandydatki bardzo, ale to bardzo słabe. Momentami w ogóle nie odpowiadały na zadane pytania, Kopacz cały czas wtrącała się do wypowiedzi, obie zamiast mówić z senem atakowały się wzajemnie, co to ma być? Tak ma wyglądać partia rządząca i opozycja? Czas uciekać z tego kraju, tu już się nic nie zmieni.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Jak wrażenia po debacie kandydatek na premiera?

      Pani Beata Szydło wygrała zdecydowanie. Premier Kopacz kręciła się wokół sloganów typu Polacy powinni więcej zarabiać (a co zrobili w tym kierunku przez 8 lat !!!), czy nie możemy dopuścić PiS do władzy, bo to grozi katastrofa ... itp.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

      Odp.: Jak wrażenia po debacie kandydatek na premiera?

      Sama debata to była zwykła farsa, pomijając już fakt, że była ona złamaniem prawa, skoro nie zaproszono liderów innych partii... Obie kandydatki były słabe i źle przygotowane merytorycznie, chociaż jeśli chodzi o przygotowanie to Szydło wypadła znacznie lepiej. Kopacz ponosiły emocje, czego dowodem był chwiejny głos i wtrącanie się w słowa Szydło (tutaj też nie popisali się prowadzący debatę, ponieważ powinni ją upominać, że ma swój czas i nie może przekrzykiwać swojej rozmówczyni). To pokazało też brak kultury oraz strach przed porażką, a także świadomość słabego przygotowania. Szydło znacznie bardziej pewna siebie. Jeśli chodzi o konkrety - znowu niewielka ale jednak przewaga Szydło. To ona mówiła bardziej konkretnie, a Kopacz skupiła się na ogólnikach, gdy nie miała co powiedzieć to atakowała Szydło oraz cały pis, często bardzo mijając się z tematem pytania.

      Podsumowując - w samej debacie niewielkie zwycięstwo Szydło, chociaż poziom jaki zaprezentowała to według mnie i tak za mało aby być premierem. Natomiast olbrzymia klęska w mowach końcowych obecnej premier. Szydło miała mądrą, wyważoną przemowę trafiającą do wszystkich, którą mocno podkreśliła gestami rąk oraz mimiką. Mowa Kopacz to totalne dno. Zwracanie się tylko do ludzi starszych, emerytów to okazanie braku szacunku wyborcom. Do tego wypowiedź bardzo chaotyczna, niespójna, skupiająca się nie wiadomo na czym. Na tym polu zdecydowane zwycięstwo Szydło.

      I jeszcze jedna uwaga - obie panie bardzo niestosownie określały swoją rozmówczynię. Kopacz mówiła o Szydło "ta kobieta", a Szydło o Kopacz "pani przewodnicząca". Co prawda znacznie lepiej na tym wychodziła Szydło, ponieważ było ono... bardziej adekwatne od określenia "ta kobieta", które brzmi po prostu chamsko. Mimo wszystko w debacie Szydło nie powinna tego robić, ponieważ jest to umniejszanie roli premiera kraju w takiej debacie, czyli rzecz absolutnie niestosowna. Jak bym przyznawał im punkty, to za takie określenia obu bym musiał odjąć po równo...

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
23 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -