Chodze tam do 1 klasy i uczy mnie ta sama pani biologii i chemii. Tragedia. Nie ma w niej werby lekcje sa nudne i przepisujemy podręcznik do zeszytu.
to do harvardu koelgo jak taki kozak jestes!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja rozumiem, ze w gimnazjum uzupełniało się opisy rysunków w cwiczeniówkach ale odkąd pamiętam w zeszytach zapisywało się notatki abys wedziała ci się uczyć. Więc w czym problem?
Było wybrać biol-chem. Nie nudziłbyś się ani na chemii ani na biologii. A jak jesteś human to się ciesz, że masz luzy na tych przedmiotach
To częste praktyki, że n-l każe przepisać podręcznik, przepyta i nazywa to lekcją a dzieciak sam sie musi uczyć. No i n-l jakże jest zmęczony.
A w Bronku biol-chem miał taki być dobry, to jak to właściwie jest ?
kiedyś był jak była pani P. super kobitka, niestety odeszła, by inna pani mogła wrócić po zwolnieniu lek....i jest jak jest.
Mnie na szczęście ta Pani uczy tylko biologii;)
To w końcu czepiacie się Bronka czy konkretnej nauczycielki? Bo temat ujęty szeroko a sprowadza się do jednej osoby.
Nie, ja się Bronka nie czepiam:) Bardzo zadowolona jestem z wyboru a temat wcale nie sprowadza się do jednej osoby.
niech idzie na zdrowotny..
Tak ogólnie jestem zadowolona z wyboru szkoły:) bałam się, że będę żałować, ponieważ wcześniej rozważałam staszica i chreptowicza.