Można (choć nie polecam) głosować na mniejsze partie, ale tak, by nie przekroczyły swego progu wyborczego. Zwłaszcza na te partie liliputki.
Gorilla
no to już każdego 10-go przymusowe miesięcznice - niech to diabli wezmą
Spokojnie przekroczą próg, ludzie zaczynają myśleć i nie widzą już tylko tych "jedynych i słusznych" co to chcą pełnie władzy, aby z nikim i niczym się nie liczyć.
PIS będzie musiał liczyć się z innymi partiami, wiem, że to bardzo boli PISowców, ale większość Polaków nie chce samodzielnych rządów PIS!
a to rozdawanie już stanowisk i nie liczenie się z wyborcami, jakby to już wygraną mieli w kieszeni bardzo zgubi tą partię, bo po wyborach trzeba będzie umieć się dogadać z innymi, a ta partia tego nie potrafi robić, oni chcą narzucać wszystkim swój światopogląd i "jedyną słuszną drogę"
KUKIZ będzie trzymał PISowców krótko, tego się bardzo obawiają.
Otóż to np. na Partię Razem
Ale gadasz głupoty... Nie będę jednak tłumaczył po raz tysięczny dlaczego są to głupoty, bo ludziom ułomnym umysłowo i tak nie przetłumaczę...