A ja się nie czepiam ani TOP, ani WLI, ponieważ nasze umiejętności nie zależą od nr. rej. i tylko tu wiecznie na inne rejestracje psioczycie a niestety mając TOS widzę i takiego z TOS i z WLI, który nigdy nie powinien mieć prawka.
Nedzna prowokoacja jakiegos zakompleksionego "kierowcy".
"w większości ostrowiecki kierowca nigdy z miasta nie wyjechał" - prosze o zrodlo tych statystyk
"myśli że mu wszystko można" - wrozbita? czytasz w myslach?
"karać i jeszcze raz karać za nieznajomość lub celowe łamanie prawa ruchu drogowego" - zgadzam sie, karac kazdego bez wzgledu na numery
"Ostrowiaki? nauczcie się jęździć. W Warszawie czeka Was tylko DZWON! Bummm! I wracamy autobusem" - bywam tam czesto, dzwona nie mialem, wracajcie czym chcecie
A gdzie trzeba się spieszyć w Ostrowcu?Wszędzie blisko.Większy ruch samochodów przez dwie godziny dziennie.Jest zaledwie kilku młodych wilczków którym się spieszy.Ja osobiście nie widzę potrzeby ostrego startu na zielonym tak jak chociażby w stolicy.Po co?Bo stojąc za mną stracisz aż minutę?A jazda lewym pasem jest często dlatego że prawy jest mocno wytłuczony.A najlepiej to patrzcie na złe nawyki innych kierowców z życzliwym uśmiechem to i wasz dzień będzie bardziej miły.
dk79- jak policjant z drogówki zapłaci mi za remont zawieszenia raz w roku, mogę jeździć dziurawym prawym pasem.
żebyś się nie zdziwił... jak ci zapłaci :)
więc bedę jeździł lewym, np. od polnej do ronda zawsze lewym i nikt mnie nie zmusi do jazdy prawym.
więc do następnego spotkania, "kozaku" :)
policja też tylko czeka na takich mądrali :)
Art 97 Kodeksu Wykroczeń.
19;57-100% racji
łamanie prawa ? hm. tak się składa, że prawdopodobnie wiem kto jest autorem wątku i dlaczego takowy założył, więc już odpowiadam Ci autorze: jadąc za kimś Twoim obowiązkiem jest utrzymać bezpieczną odległość oraz oczywiście utrzymywać odpowiednią prędkość. Jechaliśmy na chrzciny, skręcaliśmy w lewo na parking, mój narzeczony ( który jest kierowcą zawodowym, jeździ ciężarówką i przejechał w swoim życiu wiele kilometrów ) włączył kierunkowskaz, zaczął zwalniać i bum, usłyszeliśmy pisk opon a w lusterku zobaczył czerwoną strzałę, która chyba się lekko zagapiła i zaczęła gwałtownie hamować. Na szczęście jej się to udało i tylko dlatego, że mój narzeczony lekko przyspieszył mijając skręt, żeby nie doszło do stłuczki. Niestety Pan, który jechał za Panią w czerwonym nie miał tyle szczęścia i wjechał do rowu. Bardzo mi przykro, że przez Panią, która się zagapiła auto pana trzeciego chyba trochę ucierpiało. Nie chce tu Pani z czerwonego auta, która jest prawdopodobnie autorką wątku obrażać, ale wina leży po Pani stonie, jechała Pani za szybko, zagapiła się i się stało. Ja rozumiem, że gdybyśmy hamowali gwałtownie, albo nie mieli kierunkowskazu to mogłaby Pani być zła na nas, ale wszystko było w porządku. Na koniec jeszcze chcę pogratulować owej Pani kultury osobistej, którą zdążyła się pochwalić wysiadając z auta i wyzywając mojego narzeczonego, używając przy tym wszelkiego rodzaju przekleństw. Proszę następnym razem wsiadając za kierownicę być bardziej uważnym :) A propo jeszcze tego karania, które Pani proponuje, ciekawe kogo ukarałaby policja, gdyby doszło do stłuczki... Pozdrawiam i życzę opanowania na przyszłość !
a ja mam propozycję dla Was - nauczcie się posługiwać językiem polskim. To do autora wątku :) A tak na temat - nikt mi bardziej nie popsuje dnia jak kierowca na WLI
Taka w czerwonym A4 na Tos jak ta to tragedia kiedyś przez wioske pod Ostrowcem cięła ponad 100 km/h gdzie na poboczach były dzieci i coś w każdej chwili mogło wyskoczyc na droge a tam było 40km/h odrazu takim kierowcom powinni zabierac prawko
Duzo jest takich kierowców którzy wiedza gdzie tylko jest gaz i hamulec i mysli jeden z drugim że jest mistrzem kierownicy bo szybko jezdzi:)a wiadomo że najsłabsi przewaznie tak jezdza i to najczęsciej zaraz po kursie;)
place podatki i bede jezdzil lewym pasem gdzie chce i jak dlugo chce, 50 km/h. To nie autostrada tylko teren zabudowany
sprostowania:
będziesz jeżdził lewym pasem do czasu, aż zostaniesz za to solidnie ukarany przez patrol policji :)
biorąc pod uwagę nasz miasto gdzie jest mało dróg o dwóch pasach w jednym kierunku to nikomu nie chce się zjeżdżać na prawy bo zaraz będzie skrzyżowanie na którym ktoś chce właśnie skręcić w lewo i zajmuje sobie pas już wcześniej bo potem jest się ciężko wbić,albo że dziurawa droga,tylko problem jest z wyprzedzaniem takiego kogoś bo z prawej NIE WOLNO wyprzedzać !!!!(na filmiku koleś popełnił kilka wykroczeń ) i to jest denerwujące, bo w większych miastach są większe odległości od skrzyżowań i należy zjechać na prawy pas umożliwić innym kierowcom płynny przejazd, bo nie każdy jeździ idealnie 50 km/h ktoś pojedzie wolniej ktoś szybciej (nie mówię że od razu setką ale 60-tka wystarczy) i po to są właśnie dwa pasy żeby można swobodnie wyprzedzić kogoś komu się zachciało jechać 40-stką (bo jest ostrożnym kierowcą)
polecam wycieczkę do Kielce, daleko nie jest to zobaczycie czym jest jazda na lewym pasie jak się klaksony posypią, bo opinia o scyzorykach wciąż jest aktualna :))))
Mylisz się. Nieco inne zasady panują na drogach wielopasmowych. Wyprzedzać z prawej można na drogach jednokierunkowych, o wyznaczonych pasach ruchu (a więc np. na każdej drodze z dwoma pasami ruchu przeznaczonymi do ruchu jednym kierunku, o ile pasy do ruchu w przeciwną stronę oddzielone są np. pasem zieleni). Ponadto wyprzedzać z prawej można na drogach dwukierunkowych, o ile droga ma dwa pasy ruchu w jednym kierunku w terenie zabudowanym i trzy - poza nim. Do tego pojazdy sygnalizujące skręt w lewo oraz wszelkie pojazdy szynowe, jak np. tramwaj, wyprzedzamy zawsze w prawej strony o ile istnieje możliwość wyprzedzenia ich z prawej.